D
dziewczynawopałach
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2019
- Odpowiedzi
- 3
Cześć
udałam się dzisiaj do USC w celu złożenia wniosku o zmianę nazwiska - Kotas. Wynika to przede wszystkim z faktu że rozwijam swoją firmę, prowadzę z szkolenia, mam duży kontakt z klientami. Odkąd pamiętam borykałam się z przekręcaniem nazwiska - dodawaniem kreseczki. Na studiach czy też liceum. Często spotykam się z uśmiechami na twarzy osób, którym się przedstawiam. W moich stronach jest to nazwisko dość często występujące typu Nowak czy Kowalski. Natomiast dalej jest mało znane. Pani urzędnik wskazała mi dzisiaj że zmiana nazwiska to tylko wymysł i według niej nie jest obraźliwe. Dodatkowo nazwisko ma na celu utrzymanie więzów rodzinnych. :brawo::brawo::brawo::brawo:
Jeśli chodzi o ten fakt to jednak po śmierci taty to jego rodzina się od nas odcięła i nie utrzymujemy kontaktu. Chciałam zmienić na nazwisko panieńskie mojej mamy albo chociaż dołożyć jako drugi człon nazwiska żebym mogła się chociaż zgodnie z prawem nim posługiwać. Na koniec zasugerowała mi że powinnam udać się do innego stanu cywilnego że może oni będą bardziej wyrozumiali. Co sądzicie o tym? Czy prawo jest po mojej stronie?
udałam się dzisiaj do USC w celu złożenia wniosku o zmianę nazwiska - Kotas. Wynika to przede wszystkim z faktu że rozwijam swoją firmę, prowadzę z szkolenia, mam duży kontakt z klientami. Odkąd pamiętam borykałam się z przekręcaniem nazwiska - dodawaniem kreseczki. Na studiach czy też liceum. Często spotykam się z uśmiechami na twarzy osób, którym się przedstawiam. W moich stronach jest to nazwisko dość często występujące typu Nowak czy Kowalski. Natomiast dalej jest mało znane. Pani urzędnik wskazała mi dzisiaj że zmiana nazwiska to tylko wymysł i według niej nie jest obraźliwe. Dodatkowo nazwisko ma na celu utrzymanie więzów rodzinnych. :brawo::brawo::brawo::brawo:
Jeśli chodzi o ten fakt to jednak po śmierci taty to jego rodzina się od nas odcięła i nie utrzymujemy kontaktu. Chciałam zmienić na nazwisko panieńskie mojej mamy albo chociaż dołożyć jako drugi człon nazwiska żebym mogła się chociaż zgodnie z prawem nim posługiwać. Na koniec zasugerowała mi że powinnam udać się do innego stanu cywilnego że może oni będą bardziej wyrozumiali. Co sądzicie o tym? Czy prawo jest po mojej stronie?