zmiana ryczałtu a wynagrodzenie dla wykonawcy

  • Autor wątku Autor wątku JaRUTA
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

JaRUTA

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
5
Witam wszystkich!
2 tygodnie temu oddałem auto do kapitalnego remontu blacharskiego - wiadomo malowanie, łatanie dziur itd. Pan po dokładnym obejrzeniu auta stwierdził, że będzie to koszt 5000 złotych.
Zgodzilismy się, lecz wczoraj otrzymuję telefon, że jednak będzie to kosztowało 7000.
Nie jest to podyktowane stanem samochodu, ponieważ widział dokładnie go przed przyjęciem do warsztatu.
Prosiłbym o sugestie jak ten problem rozwiązać, a moje główne pytanie brzmi: czy muszę zapłacić za dotychczasową pracę? (która i tak będzie musiała być wykonana ponownie, ponieważ nikt inny nie dał mi tak wysokiej ceny i nie zamierzam zostawiać auta w tym warsztacie) tj. Dokładne umycie, demontaż przedniej tapicerki (tylnia była już wymontowana)
Dodam tylko, że była to umowa ustną.
Pozdrawiam Jarek
 
Czegoś nie rozumiem: nikt nie dał takiej wysokiej ceny, a i tak do nich oddałeś do zrobienia? :what:

Masz prawo zażądać wykonania umowy zgodnie z ustaleniami.
 
Niejasno się wyraziłem, nikt nie dał mi ceny wyższej niż 6000, więc 7k to już przesada zwłaszcza, że początkowa cena miała być 5k.
Jest to mały warsztat 2 osobowy - z dobrą renomą, ale obawiam się o jakość wykonania napraw po spełnieniu pierwotnego warunku ceny jeśli jakimś cudem udało by się to na tym warsztacie wymusić.
A druga sprawa to, jaką mam pewność, że przy odbiorze auta nie dostanę rachunku na 8000 albo i więcej.
 
Ostatnia edycja:
Wystosuj do nich pismo z oświadczeniem, że dnia... została zawarta ustna umowa między tobą a warsztatem na wykonanie (dokładnie wymień wszystkie czynności)...., a robocizna została przez warsztat wyceniona na kwotę..... Dnia..... warsztat przyjął samochód do spełnienia umowy. Dnia.... otrzymałeś żądanie dokonania wyższej zapłaty z czym się nie zgadzasz, ponieważ warsztat sam ustalił warunki i cenę i w chwili obecnej nie może jednostronnie zmieniać umowy. W związku z tym wzywasz ich do spełnienia umowy pod rygorem jej rozwiązania z winy warsztatu jeśli nie wykonają zadania.
 
Nomnes dzięki za odpowiedź, tylko nie jest to dla mnie jasne czy to uchroni mnie przed płaceniem im za pracę która jest wykonana do tej pory a i tak pójdzie na darmo.
 
Za to zostało wykonane należy się zapłata proporcjonalna w odniesieniu do tego co zrobili i biorąc pod uwagę pierwotną cenę.
 
No tak, Masz rację, ale patrząc na to, że te czynności nie wnoszą żadnej wartości do tego samochodu nie jest mi z tym lekko, wolałbym je zmarnować w inny sposób. Inaczej byłoby by gdyby jakiekolwiek pracę związane bezpośrednio z umową były wykonane wtedy nie miał bym jakichkolwiek wątpliwości.
Tym bardziej, że to on lakiernik zmienił warunki umowy już po rozpoczęciu prac.
 
Ostatnia edycja:
JaRUTA napisał:
gdyby jakiekolwiek pracę związane bezpośrednio z umową były wykonane
Skoro nie ma prac związanych z umową to chyba zapłata się nie należy. To jest chyba jasne?
JaRUTA napisał:
Tym bardziej, że to on lakiernik zmienił warunki umowy już po rozpoczęciu prac.
Nie zmienił. Żeby zmienić, musisz to zaakceptować. Nadal obowiązuje pierwsza cena.
 
JaRUTA napisał:
Pan po dokładnym obejrzeniu auta stwierdził, że będzie to koszt 5000 złotych.
Zgodzilismy się

Nie masz tego na piśmie, więc trudno się do czegoś odnieść.
 
Ostatnia edycja:
Nie ma, o czym pisze w poście i dlatego wskazałem, żeby wystosował pismo z żądaniem zastosowania się do umowy...
 
Dziękuję, za odpowiedzi!
Niechętnie muszę przyznać, że będę musiał się z tym panem w jakiś sposób dogadać (choć jest to wbrew moim zasadą)
 
Powrót
Góra