M
Marcin1777
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2016
- Odpowiedzi
- 4
Szanowni Państwo
Zanim udam się do Rzecznika praw po pomoc, minie kilka dni, dlatego chciałem zapytać krótko.
Problem dotyczy komputera, wydane jest dużo pieniążków, komputer okazał się mieć jakąś wadę, wieszał się losowo, w którymś z podzespołów cos nie grało widocznie.
Nie posiadałem stosownej wiedzy, więc jakby narzucono mi tryb reklamacji z tytułu gwarancji, ten sklep nikomu nic nie mówi, zawsze narzuca tryb gwarancji, ale kolejnego tygodnia otrzymuję informację, że na ich serwisie stwierdzono fizyczne uszkodzenie na płycie głównej, ja mam dokumenty, że oddałem bez uszkodzeń części komputera.
Ponieważ zaproponowano płatną naprawę lub zakup nowej części, no bo co tam, chętnie kupię za kilka stówek nową płytę, a nawet nie wiem czy ona powodowała usterki napisałem mailowo, że ja się na to nie zgadzam, i chcę zmienić tryb reklamacji na rękojmie, ponieważ mam dokumenty, że oddałem bez uszkodzeń sprzet. Komputer ma dwa miesiące, z czego ja już go nie mam 2 tygodnie.
Pani mi odpisała, że ona dopiero musi odesłać komputer i ja dopiero znowu wtedy mogę złożyć inny tryb reklamacji. Czyli znowu 14 dni...
Jak to mogę wszystko przyspieszyć, żeby moje pieniądze nie były zamrożone, skoro nie mam komputera ?
Czy faktycznie nie mogę zmienić tego trybu od razu i mój mail nie może być uznany jako złożenie w tym trybie i liczyć czasu od jego wysłania, czy tylko pisemnie ?
Czy mogę żądać w tym momencie już zwrotu gotówki od sprzedawcy z uwagi, że nie mam na czym pracować, a wszystko się po prostu rozwleka w czasie ?
Zanim udam się do Rzecznika praw po pomoc, minie kilka dni, dlatego chciałem zapytać krótko.
Problem dotyczy komputera, wydane jest dużo pieniążków, komputer okazał się mieć jakąś wadę, wieszał się losowo, w którymś z podzespołów cos nie grało widocznie.
Nie posiadałem stosownej wiedzy, więc jakby narzucono mi tryb reklamacji z tytułu gwarancji, ten sklep nikomu nic nie mówi, zawsze narzuca tryb gwarancji, ale kolejnego tygodnia otrzymuję informację, że na ich serwisie stwierdzono fizyczne uszkodzenie na płycie głównej, ja mam dokumenty, że oddałem bez uszkodzeń części komputera.
Ponieważ zaproponowano płatną naprawę lub zakup nowej części, no bo co tam, chętnie kupię za kilka stówek nową płytę, a nawet nie wiem czy ona powodowała usterki napisałem mailowo, że ja się na to nie zgadzam, i chcę zmienić tryb reklamacji na rękojmie, ponieważ mam dokumenty, że oddałem bez uszkodzeń sprzet. Komputer ma dwa miesiące, z czego ja już go nie mam 2 tygodnie.
Pani mi odpisała, że ona dopiero musi odesłać komputer i ja dopiero znowu wtedy mogę złożyć inny tryb reklamacji. Czyli znowu 14 dni...
Jak to mogę wszystko przyspieszyć, żeby moje pieniądze nie były zamrożone, skoro nie mam komputera ?
Czy faktycznie nie mogę zmienić tego trybu od razu i mój mail nie może być uznany jako złożenie w tym trybie i liczyć czasu od jego wysłania, czy tylko pisemnie ?
Czy mogę żądać w tym momencie już zwrotu gotówki od sprzedawcy z uwagi, że nie mam na czym pracować, a wszystko się po prostu rozwleka w czasie ?
Ostatnia edycja: