Zmiana udziałów sp.z.o.o.

  • Autor wątku Autor wątku MłodyPrzedsiębiorca
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

MłodyPrzedsiębiorca

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2009
Odpowiedzi
4
Witam wszystkich i od razu z góry dziekuje za odp. Otóż mam nastepujący problem jakiś czas temu założyłem ze znajomym spółkę z.o.o. w udziałach on 70 ja 30%, stawiamy blok mieszkalny, dodam że moja 2 firma której jestem właścicielem razem z małżonką ten blok buduje. I tu zaczynaja sie problemy moja firma z.o.o. musi mi zapłacic 500 tys, za prace, ale na nieszczęście niedawno zamknięto mojego wspólnika który ma 70 % udziałów. Jak najlepiej zamienic te 500 tys na udziały ( chciałbym przejąć większość udziałów) i pociągnąć ten interes
 
Cóż, w takiej sytuacji sugerowałabym udanie się do radcy prawnego lub adwokata, a nie szukanie pomocy na darmowym forum obliczonym raczej na pomoc osobom fizycznym.

Ale może ktoś się zainteresuje :S
 
MłodyPrzedsiębiorca napisał:
moja firma z.o.o. musi mi zapłacic 500 tys, za prace

czy może Pan rozwinąć kto komu.. i z jakiego tytułu ma zapłacić za pracę ?
--
dementii
 
tak firma z.o.o. w której jestem wspólnikiem mojej drugiej firmie z tyt usług budowlanych
 
jeśli tamten wspólnik ma dobrą wolę, to można się dogadać i zrobić tzw. konwersję wierzytelności na udziały tzn. spółka z.o.o. w której ma Pan 100% odkupi udziały w sp. z.o.o. kontrolowanej przez wspólnika w zamian za umorzenie długu.

Ale jeśli wspólnik nie będzie chciał się dogadać to już mamy problem, bo nie można go np. wyłączyć za spółki (trzeba by mieć ponad 50% udziałów), zresztą nie miało by to większego sensu, bo takiego wspólnika trzeba spłacić. Jeśli ktoś ma 70% udziałów w spółce, a w umowie założycielskiej nie ma żadnych zapisów modyfikujących ustawowe zasady wyłączenia (i tak prawdopodobnie jest w tym przypadku), to nie ma możliwości przymusowego pobawienia takiego wspólnika kontroli nad spółką.

Jedyne rozwiązanie jakie pozostaje to pozew o zapłatę, a jeśli spółka jest bankrutem, można jeszcze ścigać członków zarządu jeśli nie zgłosili w odpowiednim czasie wniosku o upadłość.
 
rozumiam ale tu jest problem bo zamkneli wspólnika do aresztu na 3 miesiace i nawet żona jego nie moze się z nim widywac, czy w związku z tym ja jako wspólnik z 30% magę prowadzic sprawy spółki, chodzi o to że nagle zjawiło sie 6 klientów na mieszkanie i trzeb podpisywać akty notarialne
 
zasadniczo kompetencje do prowadzenia spraw i reprezentowania spółki posiada zarząd. Dlatego podpisywać umowy może również tylko zarząd. Taka już jest natura spółek kapitałowych, że rozdziela się funkcje właścicielskie od bezpośredniego zarządzania biznesem, choć w przypadku spółek z.o.o. najczęściej jeśli nie ustawia się figurantów, to w zarządzie zasiadają właśnie wspólnicy.

Jeśli jedynym członkiem zarządu jest ten osadzony w areszcie wspólnik, to jest to oczywiście dużą niedogodnością. Dlatego należy się z nim spotkać i powziąć uchwałę o zmianie umowy spółki w zakresie reprezentacji i prowadzenia spraw, tak aby spółka mogła normalnie funkcjonować. Myślę, że osadzenie w areszcie nie powinno być aż takim problemem, bo z formalnego punktu widzenia organy ścigania nie mogą aresztowanym odmawiać prawa do kontaktów z takimi osobami jak np. żona czy wspólnik. W tzw. demokratycznym państwie prawa jest to chyba nie do pomyślenia...
 
dzięki za odp i zainteresowanie, fakty są takie że go zamkneli 1 dzień przed świętami, jego zona widziała się z nim 1 raz, teraz siedzi w domu i szlocha, na szczęscie dostałem nr do jego prawnika i z nim będe sie kontaktował, jeszcze raz dzięki za zainteresowanie
 
Powrót
Góra