L
litman
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2018
- Odpowiedzi
- 26
Witam
W lipcu zeszlego roku złozyłem wniosek o uregulowanie kontaktów z córka(miała wtedy 9 miesiecy) z powodu ograniczania kontaktów przez matkę. W grudniu miałem rozprawę o kontakty i doszedłem z eks do ugody w postaci takie ze będę spotykał się z córka(14 miesiecy) 2 weekendy w miesiącu oraz 2 dni w miejscu zamieszkania matki(u jej rodziców). Będąc na rozprawie z powodu stresu itd zle sobie to poukladalem ponieważ od ostatniego spotkania do nastepnego jest 10 dni przerwy które kosztuja mnie bardzo duzo psychicznie ponieważ tesknie za córka. W okresie trwania ugody czyli tych 2 miesiacach byłem na kazdym spotkaniu z córka i sam sie nią zajmowałęm(poza karmienia i usypiania ponieważ mi nie daje) i do tej pory nie było zadnych uwag ze strony matki. I tutaj mam pytanie czy 2 miesiące po ugodzie gdy moja była partnerka nie będzie chciała się ze mną dogadać np by dac mi dodatkowe 2 dni w miesiącu. Czy mogę złożyć wniosek o rozszerzenie kontaktów czy nie będzie do tego zbyt krotki czas od poprzedniej? Najlepszym dla mnie rozwiązaniem byłoby zabieranie córki do siebie (zwlaszcza ze matka dziecka od roku nie karmi piersia) by miec czysta glowe i myslec tylko o corce i jak najlepszym spędzaniu z nią czasu a nie zajmowaniem sobie glowy prowokacjami ze strony byłej partnerki która odeszła ode mnie (ma nowego partnera o którym dowiedzialem się po ugodzie oczywiscie musialem się domyslac bo nie poinformowala mnie ze pojawila się osoba „trzecia”) i zapewne dlatego chciala zrobić tak bym miał dluzsza rozłake z córka zeby mogla więcej przebywac z jej obecnym partnerem. Dodam też ze regularnie place alimenty(nawet przed czasem) kupuje córce prezenty na każdą okazje( swieta, urodziny oraz dzień dziecka) więc w moim odczuciu wywiazuje się ze swoich obowiazków.
W lipcu zeszlego roku złozyłem wniosek o uregulowanie kontaktów z córka(miała wtedy 9 miesiecy) z powodu ograniczania kontaktów przez matkę. W grudniu miałem rozprawę o kontakty i doszedłem z eks do ugody w postaci takie ze będę spotykał się z córka(14 miesiecy) 2 weekendy w miesiącu oraz 2 dni w miejscu zamieszkania matki(u jej rodziców). Będąc na rozprawie z powodu stresu itd zle sobie to poukladalem ponieważ od ostatniego spotkania do nastepnego jest 10 dni przerwy które kosztuja mnie bardzo duzo psychicznie ponieważ tesknie za córka. W okresie trwania ugody czyli tych 2 miesiacach byłem na kazdym spotkaniu z córka i sam sie nią zajmowałęm(poza karmienia i usypiania ponieważ mi nie daje) i do tej pory nie było zadnych uwag ze strony matki. I tutaj mam pytanie czy 2 miesiące po ugodzie gdy moja była partnerka nie będzie chciała się ze mną dogadać np by dac mi dodatkowe 2 dni w miesiącu. Czy mogę złożyć wniosek o rozszerzenie kontaktów czy nie będzie do tego zbyt krotki czas od poprzedniej? Najlepszym dla mnie rozwiązaniem byłoby zabieranie córki do siebie (zwlaszcza ze matka dziecka od roku nie karmi piersia) by miec czysta glowe i myslec tylko o corce i jak najlepszym spędzaniu z nią czasu a nie zajmowaniem sobie glowy prowokacjami ze strony byłej partnerki która odeszła ode mnie (ma nowego partnera o którym dowiedzialem się po ugodzie oczywiscie musialem się domyslac bo nie poinformowala mnie ze pojawila się osoba „trzecia”) i zapewne dlatego chciala zrobić tak bym miał dluzsza rozłake z córka zeby mogla więcej przebywac z jej obecnym partnerem. Dodam też ze regularnie place alimenty(nawet przed czasem) kupuje córce prezenty na każdą okazje( swieta, urodziny oraz dzień dziecka) więc w moim odczuciu wywiazuje się ze swoich obowiazków.