Zmiana właściciela czy tak to wygląda?

  • Autor wątku Autor wątku janusz0001
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

janusz0001

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
17
Dzień dobry.
Mam pytanie w sprawie lokalu który wynajmuje.

Wynajmuje mieszkanie (umowa na czas nieokreślony)
W dniu dzisiejszym miałem nie miła sytuację.

Odebrałem list polecony w którym było wezwanie do zapłaty od Pana x za nie płacenie czynszu.
W liście jest napisane że od 10 czerwca br jest nowym właścicielem i że 11 czerwca Pan X wysłał mi maila z taką informacja (maila o takiej informacji nie mam nawet przeszukałem folder Spam) tam też brak.
Poprzedni właściciel mieszkania też nie poinformował mnie o tym że sprzedał mieszkanie a ja normalnie co miesiąc wpłacałem cały czas na konto byłego właściciela opłaty mieszkaniowe..

Zastanawiam się nad tym czy w taki sposób o zmianę właściciela to jest normalne, że były właściciel nic nie mówi na ten temat a nowy sobie maila wyśle i jest ok.
Tak to powinno wyglądać?
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście, że nie.
1. Powiadomienie mailem nie jest skuteczne. Nie ma dowodu doręczenia. Zresztą samo jednostronne powiadomienie tutaj niczego nie załatwia.
2. Zmieniła się strona umowy najmu. Powinno to być sformalizowane względem ciebie. Tak naprawdę, ty nie masz żadnej umowy z nowym właścicielem. Stara umowa obowiązuje, powinna być rozwiązana i zawarta nowa, lub stosownie aneksowana. Póki co ty rozliczasz się z dotychczasowym właścicielem, który jest zobowiązany zapewniać ci lokal który wynająłeś zgodnie z zawartą umową. To on ma załatwić z nowym właścicielem kwestie rozliczeniowe. On bierze opłaty od ciebie zgodnie z umową. Dalej to jego sprawa rozliczenie z nowym właścicielem. On stał się niejako pośrednikiem. Może wyjść na zero, może zarobić albo dołożyć. Nie twój problem. Obaj zawalili sprawę, to niech teraz prostują. Ciebie to nie dotyczy.
 
Kontaktował się Pan z wynajmującym w tej sprawie?

_________________
 
PanGonzo napisał:
Oczywiście, że nie.
Tak naprawdę, ty nie masz żadnej umowy z nowym właścicielem. Stara umowa obowiązuje, powinna być rozwiązana i zawarta nowa, lub stosownie aneksowana.

Bzdura. Mamy art. 678 k.c.:
Przepis prawny:
§ 1. W razie zbycia rzeczy najętej w czasie trwania najmu nabywca wstępuje w stosunek najmu na miejsce zbywcy; może jednak wypowiedzieć najem z zachowaniem ustawowych terminów wypowiedzenia.
§ 2. Powyższe uprawnienie do wypowiedzenia najmu nie przysługuje nabywcy, jeżeli umowa najmu była zawarta na czas oznaczony z zachowaniem formy pisemnej i z datą pewną, a rzecz została najemcy wydana.

Zatem nie musi być ani nowej umowy, ani aneksu. Wystarczy, że nowy właściciel wykaże najemcy, że faktycznie nabył nieruchomość i poda swoje konto do zapłaty czynszu oraz swoje dane. Najemca może też sprawdzić fakt zbycia nieruchomości w księdze wieczystej lokalu.
 
Jak zwykle - detale:
Nabywca stał się „nowym wynajmującym” - już w momencie (z chwilą) podpisania aktu notarialnego.
W umowie najmu (pisemnej!) można poszukać zapisów - zabraniających sprzedaży poprzedniemu właścielowi (jeśli są to już spór między kupującym a sprzedającym, najemcy nic do tego)
Czy umowa najmu jest zawarta na czas nieoznaczony ? (czy też - moze jest na czas określony?)
skontaktowałbym się z nowym właścielem - poprosił o skan Aktu Notarialnego bądź jeśli znany jest numer KW - odszukał czy jest wzmianka w portalu KW o sprzedaży - bo różnie to bywa. (może to próba oszustwa)
wezwał pisemnie - sprzedawcę / poprzedniego właściela do _zwrotu_ czynszu - za okres od dnia sprzedaży (10 czerwca !!!) za każdy opłacony okres ORAZ kaucją (!), wraz z odsetkami ustawowymi do dnia zapłaty, pod rygorem - uzyskania drogą sądowa
przemyślał - wyprowadzenie się (albo z końcem umowy na czas oznaczony, albo - jeśli jest na nieoznaczony, gdy nowy właściel - wypowie umowę najmu)
czy nowy właściel planuje utrzymać lokal w najmie czy sam w nim mieszkać, poczekanie >3 miesięcy może dać do myślenia - brakuje opłat, wejdzie na drogę prawną, uzyska powód do wypowiedzenia umowy najmu - która może być tak zawarta iż - nie można tego zrobić jeszcze np 2 lata a tak - zrobi to w pół roku, stąd - zapytać nowego właściela czy kupił inwestycyjnei pod najem - czy na własne potrzeby mieszkaniowe.
No i tak - stary właściel przyjmował pieniądze za najem i nic nie powiedział że sprzedał?
 
Powrót
Góra