Z
zdziwiona890
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2022
- Odpowiedzi
- 5
Witam,
pracuje na umowę zlecenie, do której dostaje aneksy. Jest to praca za granicą. Za pracę w okresie letnim miałam obiecaną premię, która była ustalana pisemnie za miesiąc lipiec i telefonicznie (rozmowy nagrywane) za miesiąc sierpień. Wczoraj dostałam dokument, który stwierdza, że obiecana premia zostanie wypłacona tylko w wysokości jednej czwartej ustaleń... .
Jeszcze dwa tygodnie temu pytałam jak to będzie z tą premią i dostałam odpowiedź, że wszystko zostanie wypłacone.
Na "nowe" warunki nie chcę się zgodzić, moim zdaniem to oszustwo. Firma ma informację o wysokości premii i podstawie naliczania nawet na stronie internetowej. Nie było żadnych wcześniejszych informacji apropo zmiany wynagrodzenia, w tym premii. Z dokumentacji wynika również, że stawka ustalona za lipiec ma być zmniejszona. Jakim prawem chcą oni ingerować w wysokość premii wstecz...
Ma ktoś dla mnie jakąś poradę? Nowej dokumentacji nie chce podpisać, sprawę zgłosiłam już do firmy, ale na razie milczą.
pracuje na umowę zlecenie, do której dostaje aneksy. Jest to praca za granicą. Za pracę w okresie letnim miałam obiecaną premię, która była ustalana pisemnie za miesiąc lipiec i telefonicznie (rozmowy nagrywane) za miesiąc sierpień. Wczoraj dostałam dokument, który stwierdza, że obiecana premia zostanie wypłacona tylko w wysokości jednej czwartej ustaleń... .
Jeszcze dwa tygodnie temu pytałam jak to będzie z tą premią i dostałam odpowiedź, że wszystko zostanie wypłacone.
Na "nowe" warunki nie chcę się zgodzić, moim zdaniem to oszustwo. Firma ma informację o wysokości premii i podstawie naliczania nawet na stronie internetowej. Nie było żadnych wcześniejszych informacji apropo zmiany wynagrodzenia, w tym premii. Z dokumentacji wynika również, że stawka ustalona za lipiec ma być zmniejszona. Jakim prawem chcą oni ingerować w wysokość premii wstecz...
Ma ktoś dla mnie jakąś poradę? Nowej dokumentacji nie chce podpisać, sprawę zgłosiłam już do firmy, ale na razie milczą.