zmiana zeznań po latach

  • Autor wątku Autor wątku mamdosc
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mamdosc

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2008
Odpowiedzi
4
Nie wiem czy trafiłam w odpowiedni dział, ale próbuję wszędzie uzyskać pomoc. Sytuacja wygląda następująco.
Powiedzmy "szwagier" ze "znajomym" zostali skazani za popełnienie przestępstwa rozboju z kradzieżą, z czego "szwagier" działając w warunkach recydywy został skazany na 5 lat. Od momentu skazania (ponad 3 lata)ukrywa się za granicą i jest poszukiwany listem gończym.
"Znajomy" odbywa swoją karę. Na policji przyznał się i zeznał że był z ww "szwagrem" podczas przestępstwa. Na sprawę się nie wstawił ale zostało odczytane jego zeznanie i na tej podstawie zapadł wyrok.
Teraz "szwagier" znalazł adwokata i twierdząc że "znajomy"(odbywający karę) zezna, że to jednak nie on był współsprawcą przestępstwa chce apelować. Tu moje 1. pytanie Czy ma szanse w sądzie? bo moim zdaniem żaden sędzia w to nie uwierzy...
Chcą wskazać innego współsprawcę i tu moje 2. pytanie- Czy ten wskazany teraz może mieć autentyczne problemy w związku z tym, czy po latach ukrywania się "szwagier" lub "znajomy" będą wiarygodni przed sądem? Aha ofiara wskazała na "znajomego" i nie była w stanie zidentyfikować drugiego sprawcy.
PRAWDZIWA SYTAUCJA WYGLąDAłA TAK:
"Znajomy" rzeczywiście był sprawcą tego przestępstwa ale drugim sprawcą nie był "szwagier" tylko jego brat, którego chciał kryć. A istotą moim wątpliwości jest pytanie czy Brat powinien czuć się teraz zagrożony(pomijam kwestie moralne)? Tj. nawet jeżeli "znajomy zezna teraz że był z bratem "szwagra" a ten sam się nie przyzna, to czy sąd da wiarę takim zeznaniom i jest powód do obaw względem "brata"?
Wiem że to zawiłe ale tak wygląda ta sprawa a że osoba "brata" jest mi dość bliska to przejęłam się tą sprawą. Dziękuję za ewentualną odp.
 
Sąd zawsze bierze pod uwagę całokształ zgromadzonych dowodów...
 
Powrót
Góra