K
kolo1997
Użytkownik
- Dołączył
- 06.2012
- Odpowiedzi
- 233
Czy jest prawda o zmianach w przedawnieniu pozyczek ? Tzn sprzedanie dlugu firmie windykacyjnej nie wstrzymuje przerwania biegu terminu przedawnienia
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
czyżby kpc się zmieniły?kolo1997 napisał:Czy jest prawda o zmianach w przedawnieniu pozyczek ?
cóż to za brednie,kolo1997 napisał:Tzn sprzedanie dlugu firmie windykacyjnej nie wstrzymuje przerwania biegu terminu przedawnienia
Chyba wcześniejszej egzekucji prowadzonej przez bank, i w ogóle BTE oraz klauzuli na BTE - bo cesja nigdy nie niosła żadnych skutków w temacie przedawnieniadigiton napisał:To jest daleko idące uproszczenie. Chodzi zapewne o BTE i skutki cesji...
Bzdury. Dla banków nic się nie zmienia, więc to nie bank ma kłopot.bodzio2 napisał:"Prawdziwym kłopotem dla banków jest niedawna uchwała Sądu Najwyższego wydana w sprawie III CZP 29/16.
Kolejna bzdura, i w dodatku sprzeczność sama w sobie. Egzekucja się nie przedawnia.bodzio2 napisał:"W uchwale tej Sąd Najwyższy stwierdził, że egzekucja wszczęta na podstawie BTE przedawnia się po trzech latach. I nie ma znaczenia, czy w tym czasie bank, instytucja kredytowa lub firma windykacyjna podejmowały czynności, które normalnie przerywałyby bieg przedawnienia.
SN wyraźnie uzasadnił, iż ani nadanie klauzuli na BTE, ani samo wystawienie BTE nie przerywa biegu przedawnienia dla cesjonariusza. Dla cesjonariusza termin startuje z chwilą wymagalności roszczenia (termin wypowiedzenia umowy lub data w której to wypowiedzenie winno bylo nastąpić zgodnie z art. 120 k.c.)bodzio2 napisał:" Oczywiście warunkiem jest, aby bank w ich sprawie wystawił BTE oraz aby minęły trzy lata od jego wystawienia. Do tej pory banki w przypadku osób, które nie spłacały kredytów lub pożyczek wypowiadały umowy i wszczynały egzekucję na podstawie BTE. Nie w każdym przypadku, ale w większości, bo bankom się to po prostu opłacało. Jeżeli dłużnik był niewypłacalny lub spłacał zaledwie część roszczenia, banki sprzedawały część roszczenia. Nabywały je fundusze celowe lub firmy windykacyjne.