M
Maly Joe
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2016
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Zyje w Niemczech juz jakies 4 lata. Moje zycie to ciagla walka, wpadlem w narkomanie i alkoholizm juz w wieku dojrzewania. Pracowalem w Niemczech cale zycie za marne grosze, kilkakrotnie karany, syzyfowa praca. Chwile przed swietami dobila mnie wiadomosc od 2 ubezpieczalni. Jestem zadluzony na 13 tysiecy euro. Niedlugo strace zakwaterowanie a na sozial ani pomoc rodziny nie mam co liczyc... Chce uciec od tej kary i zyc na ulicy ale nie w Niemczech jak wspomnialem jestem tutaj wielokrotnie karany, nie chce aby mnie zdeportowali do Polski. Mam do was kilka pytan... znam podstawy angielskiego, dobrze niemiecki... Myslalem o myciu szyb na skrzyzowaniu na ulicy, plus cos na boku, codziennie ciezka praca, zeby potem muc uciec gdzies poza europ i zyc normalnie takjakby nowe zycie, w pogoni za szczesciem ... Co byscie mi doradzili, jaki kraj, czy moj pomysl dobry jest, jak sobie radzic. Bardzo prosze o pomoc. Dzieki! ps. jestem dobrym czlowiekiem o wielkim sercu.
Zyje w Niemczech juz jakies 4 lata. Moje zycie to ciagla walka, wpadlem w narkomanie i alkoholizm juz w wieku dojrzewania. Pracowalem w Niemczech cale zycie za marne grosze, kilkakrotnie karany, syzyfowa praca. Chwile przed swietami dobila mnie wiadomosc od 2 ubezpieczalni. Jestem zadluzony na 13 tysiecy euro. Niedlugo strace zakwaterowanie a na sozial ani pomoc rodziny nie mam co liczyc... Chce uciec od tej kary i zyc na ulicy ale nie w Niemczech jak wspomnialem jestem tutaj wielokrotnie karany, nie chce aby mnie zdeportowali do Polski. Mam do was kilka pytan... znam podstawy angielskiego, dobrze niemiecki... Myslalem o myciu szyb na skrzyzowaniu na ulicy, plus cos na boku, codziennie ciezka praca, zeby potem muc uciec gdzies poza europ i zyc normalnie takjakby nowe zycie, w pogoni za szczesciem ... Co byscie mi doradzili, jaki kraj, czy moj pomysl dobry jest, jak sobie radzic. Bardzo prosze o pomoc. Dzieki! ps. jestem dobrym czlowiekiem o wielkim sercu.