Znajoma nie chce oddać długu

  • Autor wątku Autor wątku dune2
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Wanda67 napisał:
Wezwanie do zapłaty ma na celu przypomnienie dłużnikowi o tym, że dług istnieje i musi "coś z nim zrobić", bo inaczej sprawa trafi do sądu. Nie ma mocy prawnej, ale jest próbą polubownego załatwienia sprawy.
Przed złożeniem pozwu o zapłatę sąd tego wymaga.

Nie prawda nie wymaga. Proszę wskazać przepis, który wymaga złożenia takiego pisma od wymagalnych roszczeń. Litości...

Po drugie uważam, że nie jest dziwne, że sąd EPU nie wydał nakazu. Ten dokument do jakieś kuriozum, 233 KK? na dokumencie prywatnym? Ten dokument poza tym jest przerobionym dokumentem używanym przez komorników <facepalm>. To roszczenie wygląda na mocno podejrzane z daleka.
 
Ostatnia edycja:
Proszę wskazać przepis, który wymaga złożenia takiego pisma od wymagalnych roszczeń

Zgodnie z art. 187 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania cywilnego „pozew powinien czynić zadość warunkom pisma procesowego, a nadto zawierać:
(…) 3) informację, czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, a w przypadku gdy takich prób nie podjęto, wyjaśnienie przyczyn ich niepodjęcia”.

Literatura prawnicza wyjaśnia: "Ustawą z 10.9.2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem polubownych metod rozwiązywania sporów (Dz.U. z 2015 r. poz. 1595) do obligatoryjnych wymogów pozwu ustawodawca zaliczył także podanie informacji co do tego, czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, a w przypadku gdy takich prób nie podjęto, wyjaśnienie przyczyn ich niepodjęcia. Powyższe rozwiązanie wynika z założenia, że w każdej sprawie powód przed złożeniem pozwu powinien zweryfikować, czy w powstałym sporze możliwe jest ugodowe rozwiązanie sporu. Nałożony na powoda obowiązek podania informacji co do przedsądowego postępowania ugodowego został przez ustawodawcę zaliczony do wymogów formalnych pozwu, (...)" - tak Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz,red. prof. dr hab. Elwira Marszałkowska-Krześ, dr hab. Izabella Gil, Rok:2024 Wydanie:34 , Komentarz do art. 187 Kpc.
 
Sulla napisał:
Nie prawda nie wymaga. Proszę wskazać przepis, który wymaga złożenia takiego pisma od wymagalnych roszczeń. Litości...

Po drugie uważam, że nie jest dziwne, że sąd EPU nie wydał nakazu. Ten dokument do jakieś kuriozum, 233 KK? na dokumencie prywatnym? Ten dokument poza tym jest przerobionym dokumentem używanym przez komorników <facepalm>. To roszczenie wygląda na mocno podejrzane z daleka.

A to ciekawe pożyczyłem pieniądze które pożyczkobiorca potwierdził na piśmie w obecności świadka oraz dał mi dowód osobisty do skserowania dla uwiarygodnienia zamiaru spłaty i uważasz że to roszczenie wygląda na mocno podejrzane ?
To co jeszcze miałem zrobić pożyczając pieniądze ?
A może jesteś z tych co pożyczają i nie mają zamiaru oddawać skoro szukasz dziury w całym ?
 
Wanda67 napisał:
Zgodnie z art. 187 § 1 pkt 3 Kodeksu postępowania cywilnego „pozew powinien czynić zadość warunkom pisma procesowego, a nadto zawierać:
(…) 3) informację, czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, a w przypadku gdy takich prób nie podjęto, wyjaśnienie przyczyn ich niepodjęcia”.

Literatura prawnicza wyjaśnia: "Ustawą z 10.9.2015 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze wspieraniem polubownych metod rozwiązywania sporów (Dz.U. z 2015 r. poz. 1595) do obligatoryjnych wymogów pozwu ustawodawca zaliczył także podanie informacji co do tego, czy strony podjęły próbę mediacji lub innego pozasądowego sposobu rozwiązania sporu, a w przypadku gdy takich prób nie podjęto, wyjaśnienie przyczyn ich niepodjęcia. Powyższe rozwiązanie wynika z założenia, że w każdej sprawie powód przed złożeniem pozwu powinien zweryfikować, czy w powstałym sporze możliwe jest ugodowe rozwiązanie sporu. Nałożony na powoda obowiązek podania informacji co do przedsądowego postępowania ugodowego został przez ustawodawcę zaliczony do wymogów formalnych pozwu, (...)" - tak Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz,red. prof. dr hab. Elwira Marszałkowska-Krześ, dr hab. Izabella Gil, Rok:2024 Wydanie:34 , Komentarz do art. 187 Kpc.

Będę wdzięczny jeśli podpowie mi Pani czy moje odwołanie z załączonymi dokumentami wystarczy by sąd zmienił zdanie czy mogę zrobić jeszcze coś innego ?
Chociaż nie wiem co mógłbym jeszcze wysłać sądowi poza pisemnym pospidaniem pożyczkobiorcy i świadka i ksero dowodu osobistego które mi udostepniła by uwiarygodnić swój zamiar spłaty.
Jeśli takie dowody nie wystarczą to oznacza że można pożyczać od ludzi pieniądze i bezkarnie nie spłacać a więc okradać ?
 
czy moje odwołanie z załączonymi dokumentami wystarczy by sąd zmienił zdanie

Wniosłeś skargę na orzeczenie referendarza sadowego. W świetle art. 398(22) § 3- 5 Kodeksu postępowania cywilnego. W przypadku wniesienia skargi orzeczenie referendarza sądowego traci moc. Jeżeli skarga jest oczywiście uzasadniona, referendarz sądowy, który wydał zaskarżone orzeczenie, w terminie tygodnia od dnia wniesienia skargi może postanowieniem stwierdzić zasadność skargi i w miarę potrzeby wydać ponowne orzeczenie. Po utracie mocy orzeczenia referendarza sądowego sąd rozpoznaje sprawę jako sąd pierwszej instancji.
 
Zdublowany post wstawiam poniżej.
 
Ostatnia edycja:
Polska to jest jednak świetny kraj.
A więc po mojej skardze na orzeczenie referendarza sądowego i załączeniu umów w którym dłużniczka deklaruje spłate długu sprawa poszła dalej.
Przyszło wezwanie na komisariat Policji dla świadka obecnego przy podpisywaniu umów czyli mojej mamy.
Także ja mam wezwanie w charakterze świadka i termin w przyszłym tygodniu.
Przyznam że nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie jeden tragi-komiczny fakt że ona dłużniczka skierowała sprawę do prokuratury z powodu pism wzywających ją do spłaty długu w których nazwałem ją oszustką.
Jako że nie znałem dokładnie i nie byłem pewien jej miejsca zamieszkania bo często zmienia i wynajmuje w Warszawie to wysłałem pismo do jej rodziców czyli adres z dowodu osobistego oraz do jej siostry bo wcześniej mi podała oraz do jej zakładu pracy w Warszawie.
Poczuła się chyba urażona okresleniem oszustka bo zgłosiła sprawę karną przeciwko mnie do prokuratury.
Tak więc to teraz ja jestem oskarżony a pieniędzy jak nie mam tak nie mam.
Co lepsze z tego co policjantka powiedziała mamie to ona nakłamała że ją szantażowałem chociaż nie powiedziała w jaki niby sposób i że ją obrażałem wyzwiskami.
Teraz wychodzi na to że to ja jestem ten zły ale ja jej tego nie podaruje bo pieniądze to jedno ale te kłamstwa i sprawa w prokuraturze to wytocze jej dodatkowo pozew cywilny i będę oczekiwał odszkodowania.
No ale to chyba później pytanie co teraz mam zrobić.
Wizyta na komisariacie jako świadek to jasne ale co zrobić w kwestii tej sprawy w prokuraturze ?
Już brać prawnika czy nie ?

Poniżej wstawiam treści pism które wcześniej wysłałem do firmy w której ona pracuje i do jej rodziny.

dune2 napisał:
Z przykrością informuję że pracownica Państwa firmy Marzena K....... jest oszustką ponieważ pożyczyła ode mnie większa sumę pieniędzy i pomimo pisemnej deklaracji w której zobowiązała się do spłacania długu (w określonym terminie) to nie dość że robiła to ze sporym opóźnieniem to ostatnio zaprzestała spłacania bez żadnego uzasadnienia.
Jako że kwota długu przekracza 10 tyś zł to kieruję sprawę na drogę sądowo-prawną i liczę że Państwa firma udzieli wszelkich niezbędnych informacji o dłużniczce organom do tego powołanym a w razie potrzeby sądowi do którego jestem zmuszony pozwać Panią Marzenę.
Oczywiście jeśli uda się Państwu wpłynąć na Panią Marzenę żeby spłaciła dług i zrobi to tak jak zobowiązała się czyli regularnie to wycofam pozew sądowy tak żeby polubownie zakończyć sprawę.
Jednocześnie informuję że do kwoty długu który na dzień dzisiejszy wynosi 12 tyś zł dojdą jeszcze koszty postępowania sądowego które obciążą finansowo Panią Marzenę.
Do pisma załączam kopie dokumentów dotyczących pożyczki z własnoręcznym podpisem Pani Marzeny.

Z poważaniem

Piotr S.
 
Ostatnia edycja:
Z przykrością informuję że Państwa córka Marzena jest oszustką ponieważ pożyczyła ode mnie większa sumę pieniędzy i pomimo pisemnej deklaracji w której zobowiązała się do spłacania długu (w określonym terminie) to nie dość że robiła to ze sporym opóźnieniem to ostatnio zaprzestała spłacania bez żadnego uzasadnienia.
Jako że kwota długu przekracza 10 tyś zł to kieruję sprawę na drogę sądowo-prawną i liczę że Państwo udzielą wszelkich niezbędnych informacji organom do tego powołanym a w razie potrzeby sądowi do którego jestem zmuszony pozwać Państwa córkę.
Oczywiście jeśli uda się Państwu wpłynąć na córkę żeby spłaciła dług i zrobi to tak jak zobowiązała się czyli regularnie to wycofam pozew sądowy tak żeby polubownie zakończyć sprawę.
Jednocześnie informuję że do kwoty długu który na dzień dzisiejszy wynosi 12 tyś zł dojdą jeszcze koszty postępowania sądowego które obciążą finansowo Marzenę.
Do pisma załączam kopie dokumentów dotyczących pożyczki z własnoręcznym podpisem Marzeny.
Z poważaniem

Piotr S


Z przykrością informuję że Pani siostra Marzena jest oszustką ponieważ pożyczyła ode mnie większa sumę pieniędzy i pomimo pisemnej deklaracji w której zobowiązała się do spłacania długu (w określonym terminie) to nie dość że robiła to ze sporym opóźnieniem to ostatnio zaprzestała spłacania bez żadnego uzasadnienia.
Jako że kwota długu przekracza 10 tyś zł to kieruję sprawę na drogę sądowo-prawną i liczę że Pani udzieli wszelkich niezbędnych informacji organom do tego powołanym a w razie potrzeby sądowi do którego jestem zmuszony pozwać Pani siostrę.
Oczywiście jeśli uda się Pani wpłynąć na siostrę żeby spłaciła dług i zrobi to tak jak zobowiązała się czyli regularnie to wycofam pozew sądowy tak żeby polubownie zakończyć sprawę.
Jednocześnie informuję że do kwoty długu który na dzień dzisiejszy wynosi 12 tyś zł dojdą jeszcze koszty postępowania sądowego które obciążą finansowo Marzenę.
Do pisma załączam kopie dokumentów dotyczących pożyczki z własnoręcznym podpisem Marzeny.
Z poważaniem

Piotr S

Te trzy pisma wysłałem składając pozew.
 
No to się pięknie podłożyłeś. Dlaczego informowałeś obce osoby o tej Pani? Dlaczego określiłeś ją oszustką skoro żaden sąd prawomocnym wyrokiem tego nie stwierdził? Dlaczego nie wykupiłeś reklam w mediach i nie opublikowałeś tego samego - trzeba było iść na całość.
 
forg napisał:
No to się pięknie podłożyłeś. Dlaczego informowałeś obce osoby o tej Pani? Dlaczego określiłeś ją oszustką skoro żaden sąd prawomocnym wyrokiem tego nie stwierdził? Dlaczego nie wykupiłeś reklam w mediach i nie opublikowałeś tego samego - trzeba było iść na całość.

Z prostego powodu mianowicie ona nie ma stałego miejsca zamieszkania i nie wiedziałem gdzie obecnie wynajmuje czyli gdzie wysłać korespondencję a dokładnie przedsądowe wezwanie do zapłaty.
Poza tym rodzina to nie są obce osoby to raz a dwa adres miejsca pracy podała mi wcześniej sama i mówiła że wiedzą o jej kłopotach z długami bo miała zajęcia komornicze i już odliczali jej z pensji na poczet innych długów.
Ponadto uważam że jak najbardziej obowiązkiem obywatela i to oszukanego jest poinformowanie innych o tym że ktoś jest oszustem i powtórzę to przed sądem jeśli będzie takowa okazja.
Reklam nie wykupiłem bo nie miałem zamiaru zwiększać wydatków jak już i tak jestem 12 tyś "w plecy" chociaż faktycznie taki sposób napiętnowania byłby skuteczny bo uchroniłby kolejne osoby przed stratą pieniędzy.

Uważam także że żeby ją nazwać oszustką żaden sąd prawomocnym wyrokiem nie musi tego stwierdzać bo mnie oszukała więc jest to fakt nie podlegający dyskusji o czym świadczy pisemna umowa którą podpisała i sąd może jeszcze tego nie wiedzieć ale ja już to wiem.

No ale skoro zrobiłem źle to jest to także fakt z którym nie zamierzam dyskutować bo to nie ja ustalam prawo i mogę tylko stwierdzić że jest ono głupie.
Mleko jednak się rozlało i czasu nie cofnę i teraz pytanie co mam zrobić z tą sprawą i jak to się może potoczyć.
Czy prokuratura jakoś mnie o tym powiadomi czy sąd poinformuje o rozprawie w tej sprawie czy będzie sprawa łącząca kwestie długu i tego że nazwałem ją oszustką bez wyroki sądu ?
No i najważniejsze czy już szukać adwokata czy jeszcze nie ?
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście że szukaj - adwokaci też mszą zarabiać na swoje rodziny.
Trafił swój na swego - Pani wyłapuje jeleni w necie i naciąga ich na kasę a Pan bawi się w samosądy.

Skoro nie znałeś adresu to należało poprosić rodzinę/pracę o przekazanie korespondencji tej pani i tyle. Chciałeś rodzinę przestrzec przed nią? Słabe.
 
forg napisał:
Oczywiście że szukaj - adwokaci też mszą zarabiać na swoje rodziny.
Trafił swój na swego - Pani wyłapuje jeleni w necie i naciąga ich na kasę a Pan bawi się w samosądy.

Skoro nie znałeś adresu to należało poprosić rodzinę/pracę o przekazanie korespondencji tej pani i tyle. Chciałeś rodzinę przestrzec przed nią? Słabe.
Nie pitol bzdur bo albo celowo robisz z siebie idiotę albo z nudów spamujesz.
I jaki swój na swego ograniczony jesteś ?
Złodziejka oszustka co jest oczywiste która nie ma miejsca stalego zamieszkania a rodzina i w pracy wiedzieli o jej dlugach komorniczych wiec takie pismo bylo najlepszym rozwiązaniem. A że jakieś debilne prawo tego zabrania to pokazuje tylko jaki Polska to durny kraj.
I jakie samosądy ?
Ukradła mi 12 tyś i wiem to wiec jest oszustką to nie samosąd a fakt a sąd może sobie dopiero do tego dochodzić a ja już to wiem.
Poprosić rodzine o przekazanie korespondencji ?
Obyś nie był prawnikiem bo jak tacy jak ty nimi są to nie ma co żadnego brać ale licze że sa mądrzejsi.
Facet skup się.
Dostali pismo by wpłynęli na nią i przekonali do spłaty i już widze jakby przekazali jej pismo od tak sobie skoro ona nie miała zamiaru spłacać. No i wreszcie jaka jest różnica między pismem gdzie wzywam ją do spłaty długu od takiego gdzie dodałem słowo oszustka jak to na jedno wychodzi.
A sąd który tu w temacie podaliście https://www.e-sad.gov.pl/ że przez internet można złożyć pozew i z miejsca da nakaz zapłaty jest uja wart bo ma to gdzies ale tak to jest jak się słucha forumowych mędrków którzy nie mają pojęcia a piszą.

Całe szczęscie prokuratura może mnie cmoknąć za wysłanie pism które stwierdzają prawdę walną jakies pouczenie i tyle więc po cholere mi adwokat jak nie jestem o nic oskarżony tylko byłem dziś na komendzie jako świadek ?
Teraz pozostaje mi wziąc się za nią konkretnie biorąc ogarniętego prawnika który wywalczy od niej szmal i jeszcze obciąże ją kosztem prawnika i postepowania.
Do tego walne pozew cywilny za jej kłamstwa bo twierdzi że ją niby zastraszałem by przyjechała z wawy i podpisała te pisma.

A ty jak nie umiesz pomóc to nie przeszkadzaj bo wpieprzyłeś się w temat i nic konkretnego nie napisałes poza durnymi docinkami.
 
Ostatnia edycja:
A i en debilny e-sąd mimo że złożyłem skargę na początkowe orzeczenie referendarza sądowego i wysłałem początką dokumenty jak umowa z nią zawarta na piśmie z podpisami jej danymi z dowodu itd i podpisem świadka ponownie umorzył i to bez żadnego wyjaśnienia.
Zajebisty kraj tutaj tylko kraśc ciekawe co jeszcze mialbym dostarczyć sądowi by dostać kasę pewnie ona musiałaby powiedzieć wprost że ukradła.
 
dune2 napisał:
Złodziejka oszustka co jest oczywiste która nie ma miejsca stalego zamieszkania a rodzina i w pracy wiedzieli o jej dlugach komorniczych wiec takie pismo bylo najlepszym rozwiązaniem. A że jakieś debilne prawo tego zabrania to pokazuje tylko jaki Polska to durny kraj.

Skoro Ty łamiesz prawo - do czego się właśnie publicznie przyznajesz - to co się dziwisz, że ktoś kradnie, oszukuje?
 
czyli jednak jesteś idiotą dzieki za rozwianie wątpliwości

A to że ten kraj jest krajem gdzie warto kraśc i oszukiwać potwierdza orzeczenie sądu

P O S T A N O W I E N I E
Data wydania 2024-07-29
Sąd Rejonowy Lublin-Zachód w Lublinie VI Wydział Cywilny
w składzie:
Sędzia Sądu Rejonowego Leokadia Krogulec-Osiak
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w elektronicznym postępowaniu upominawczym
sprawy z powództwa
Piotr S
przeciwko
Marzena K
p o s t a n a w i a
I. wobec braku podstaw do wydania nakazu zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym umorzyć
postępowanie;
II. stwierdzić, że strona powodowa ponosi koszty procesu związane ze swym udziałem w sprawie.
U Z A S A D N I E N I E
W dniu 31/05/2024 roku powód Piotr S złożył do Sądu Rejonowego Lublin - Zachód w Lublinie pozew welektronicznym postępowaniu upominawczym.
W niniejszej sprawie brak jest podstaw do wydania nakazu zapłaty. W elektronicznym postępowaniu
upominawczym sąd orzeka wyłącznie na podstawie pozwu (jego żądania i uzasadnienia), a dowody nie są do
pozwu dołączane. W związku z tym uzasadnienie pozwu (nie zaś kolejnych pism procesowych czy środków
zaskarżenia) musi być szczególnie starannie redagowane, aby wyjaśnić sądowi wszelkie ważkie kwestie dla
sprawy, których to okoliczności nie jest w stanie zweryfikować, jak w szczególności podstawę faktyczną żądania
pozwu (umowa jakiego typu, kiedy zawarta), wielkość świadczeń powoda i pozwanego, ich charakter, terminy
płatności, podstawa, rodzaj odsetek i ich stopę, terminy wymagalności, kwestię wezwania do zapłaty.Jeżeli istnieją
w tej mierze wątpliwości, sąd w elektronicznym postępowaniu upominawczym ma prawo do stwierdzenia braku
podstaw do wydania nakazu zapłaty i umorzenia postępowania (art. 505 [33] k.p.c. ). Fakty budzą wątpliwości w
zakresie całości wierzytelności, daty jej wymagalności. Przytoczone przez powoda twierdzenia co do faktów budzą
wątpliwości, których rozstrzygnięcie wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego, co nie jest możliwe w
ramach elektronicznego postępowania upominawczego (art. 499 pkt. 2 k.p.c. w zw. z art. 505 [33] k.p.c).
Dlatego też na podstawie art. 505[33] k.p.c. należało umorzyć postępowanie.
Mając na uwadze powyższe oraz fakt, że na mocy art. 505[37] § 1 k.p.c. w elektronicznym postępowaniu
upominawczym w przypadku umorzenia postępowania każda ze stron ponosi koszty procesu związane ze swym
udziałem w sprawie, orzeczono jak w sentencji.

Fajnych mamy sędziów.
Najpierw wydali postanowienie o umorzeniu w czerwcu ale to jeszcze rozumiem bo w systemie elektronicznym nie mogłem dołączyć żadnych dokumentów ale później wysłałem skargę na orzeczenie referendarza sądowego do której załączyłem pisemną umowę w którym dłużniczka zobowiązuje się spłacać z jej własnoręcznym podpisem oraz świadka.
Jeśli ta pani sędzina nie widzi podstaw to świetnie pożyczę od niej 12 tyś i jej nie oddam i niech też stwierdzi że brak podstaw.
Ręcę opadają mam nadzieje że jak wezmę prawnika i złoży pozew "normalnie" w sądzie to sprawa zakończy się inaczej.
 
Ostatnia edycja:
Postanowiłem napisać jeszcze skargę na postanowienie o umorzeniu postępowania przez Panią Sędzię bo naprawdę nie rozumiem że co za dokument powinienem przedstawić żeby były wiarygodne skoro pisemna umowa to za mało.

Wysyłam pismo o treści

Zaskarżam postanowienie wydane przez Sędzie Sądu Rejonowego Leokadię Krogulec-Osiak przy Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód w Lublinie z dnia 29.07.2024 r.(Sygnatura akt:........ ) i wnoszę o jego zmianę w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy ponieważ przedstawione uzasadnienie jest niezrozumiałe i krzywdzące dla powoda.
W dniu 17.06.2024 r. zaskarżyłem postanowienie wydane przez referendarza sadowego licząc na jego zmianę w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy opierając się na dodatkowym materiale dowodowym w postaci załączonych kserokopii zobowiązań do spłaty zadłużenia na których widnieją własnoręczne podpisy pozwanej oraz świadka. Załączyłem także kserokopię dowodu osobistego pozwanej która udostępniła mi go dla uwiarygodnienia zamiaru spłaty pożyczki oraz kserokopię przedsądowego wezwania do zapłaty które wysłałem do dłużniczki licząc na polubowne rozwiązanie sprawy.
Postanowienie z dnia 29.07.2024 r. zawierające stwierdzenie że „wobec braku podstaw do wydania nakazu zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym umorzyć postępowanie” jest dla mnie bardzo krzywdzące ponieważ wiąże się z utratą sporej kwoty pieniędzy którą pożyczyłem pozwanej.
Uzasadnienie postanowienia jest całkowicie niezrozumiałe ponieważ zawiera sprzeczne i niezgodne ze stanem faktycznym stwierdzenia:
„Fakty budzą wątpliwości w zakresie całości wierzytelności, daty jej wymagalności. Przytoczone przez powoda twierdzenia co do faktów budzą wątpliwości, których rozstrzygnięcie wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego, co nie jest możliwe w ramach elektronicznego postępowania upominawczego (art. 499 pkt. 2 k.p.c. w zw. z art. 505 [33] k.p.c). Dlatego też na podstawie art. 505[33] k.p.c. należało umorzyć postępowanie.”
Jak wspomniałem wcześniej wysłałem własnoręcznie podpisaną przez dłużniczkę umowę pożyczki ze wszystkimi wymaganymi prawem danymi z podpisem świadka obecnego przy spisywaniu umowy włącznie.
Jednocześnie zaznaczam że nie jestem w stanie uzyskać pisemnego ani ustnego potwierdzenia od pozwanej w którym potwierdziłaby zaprzestanie spłaty pożyczki bo tym samym przyznałaby się do złamania wcześniej zawartej pisemnej umowy.
Z przykrością stwierdzam że moja strata finansowa jest znacząca i dlatego mam nadzieję na pozytywne dla mnie rozstrzygnięcie sprawy ponieważ uważam że przedstawiłem wystarczający i jedyny możliwy materiał dowodowy w postaci spisanej umowy na piśmie.
Jeśli Pani Sędzia uważa że przedstawione dokumenty budzą wątpliwości a dowody nie są wystarczające to uprzejmie proszę o przesłanie mi informacji z pouczeniem żebym wiedział jakie dokumenty i dowody byłyby właściwe żeby odzyskać pożyczone pieniądze.
Liczę na to że Polska jest krajem w którym sprawiedliwość zwycięża i to poszkodowany jest objęty ochroną prawną a nie osoba która wykorzystuje i okrada drugiego człowieka.
 
Już miałeś to tłumaczone, referendarz/sędzia w EPU nie bada dowodów. Zamiast bawić się w skarżenie kolejnego postanowienia złóż pozew w sądzie rejonowym właściwym dla miejsca zamieszkania pozwanej, jako kontynuację tego postępowania. Do pierwszego orzeczenia referendarza na pewno masz załączone pouczenie o sposobie i terminie.
 
Miałem tłumaczone rózne rzeczy.
Najpierw że wystarczy na stronie
https://www.e-sad.gov.pl/
złożyć pozew i że to wystarczy by dłużniczka dostała wezwanie do zapłaty.
Okazało się to klapą bo mimo zaskarżenia orzeczenia referendarza i wysłania poczta dokumentów jak jej zobowiązania do spłaty nie przyniosło to skutku.
Skoro sędzia w EPU nie bada dowodów to po jakiego diabła funkcjonuje ten sposób rozwiązywania sporów ?
Tylko po to by wiciągnąć 188 zł od osoby która chce odzyskać dług?
A "Zażalenie na postanowienie o umorzeniu postępowania" złożyłem i tak w systemie elktronicznym EPU oraz wysłałem je pisemnie pocztą załączając ponownie dokomunety no bo skoro jest informacja że mam takie prawo to już warto spróbować i wydać jeszcze te kilknaście złotych na pocztę.
Co do złożenia pozwu w sądzie rejonowym właściwym dla miejsca zamieszkania pozwanej problem jest taki że ona wynajmuje mieszkania w różnych miejscach więc nie wiem nawet gdzie teraz mieszka.No chyba że złoże pozew w sądzie rejonowym w miejscu zamieszkania który jest w jej dowodzie osobistym ale to Chełm czyli miejsce zamieszkania jej rodziców a nie jej bo ona już od lat mieszka w Warszawie.
Kolejna kwestia to jak złożyć taki pozew samemu nigdy nie pisałem pozwu czy jest gdzies jakiś konkretny wzór ?
No bo jak skorzystam z prawnika to koszty będą zapewne spore ile mniej więcej kosztuje napisanie pozwu przez prawnika ?

I pytanie co z tym że zgłosiła sprawę do prokuratury że wysłałem pismo do jej rodziny i do pracy chociaż oni doskonale wiedzieli o jej problemach z prawem bo od lat zmaga się z zajęciami komorniczymi na co też mam dowody na piśmie.
Tak wiem popełniłem błąd wysyłając te pisma ale czasu nie cofne.
Jakie potencjalne konsekwencje za to mogą mnie spotkać ?
Na chwilę obecną nie mam żadnego pisma od prokuratury a będąc w charakterze świadka na komendzie policji przekazałem dokumenty które policjantka miała przekazać prokuraturze a więc zobowiązania dłużniczki,ksero dowodu osobistego oraz wydruki z jej konta bankowego które sama wcześniej mi udostępniła w których widnieje wiele postępowań skutkujących zajęciami komorniczymi.
No ale nie wiem co to da i co mi grozi za wysłanie tych pism do rodziny i firmy w której pracuje.
Jeszcze nie wziąłem adwokata bo nie wiem jaki będzie ruch prokuratury.
 
Powrót
Góra