Miałem tłumaczone rózne rzeczy.
Najpierw że wystarczy na stronie
https://www.e-sad.gov.pl/
złożyć pozew i że to wystarczy by dłużniczka dostała wezwanie do zapłaty.
Okazało się to klapą bo mimo zaskarżenia orzeczenia referendarza i wysłania poczta dokumentów jak jej zobowiązania do spłaty nie przyniosło to skutku.
Skoro sędzia w EPU nie bada dowodów to po jakiego diabła funkcjonuje ten sposób rozwiązywania sporów ?
Tylko po to by wiciągnąć 188 zł od osoby która chce odzyskać dług?
A "Zażalenie na postanowienie o umorzeniu postępowania" złożyłem i tak w systemie elktronicznym EPU oraz wysłałem je pisemnie pocztą załączając ponownie dokomunety no bo skoro jest informacja że mam takie prawo to już warto spróbować i wydać jeszcze te kilknaście złotych na pocztę.
Co do złożenia pozwu w sądzie rejonowym właściwym dla miejsca zamieszkania pozwanej problem jest taki że ona wynajmuje mieszkania w różnych miejscach więc nie wiem nawet gdzie teraz mieszka.No chyba że złoże pozew w sądzie rejonowym w miejscu zamieszkania który jest w jej dowodzie osobistym ale to Chełm czyli miejsce zamieszkania jej rodziców a nie jej bo ona już od lat mieszka w Warszawie.
Kolejna kwestia to jak złożyć taki pozew samemu nigdy nie pisałem pozwu czy jest gdzies jakiś konkretny wzór ?
No bo jak skorzystam z prawnika to koszty będą zapewne spore ile mniej więcej kosztuje napisanie pozwu przez prawnika ?
I pytanie co z tym że zgłosiła sprawę do prokuratury że wysłałem pismo do jej rodziny i do pracy chociaż oni doskonale wiedzieli o jej problemach z prawem bo od lat zmaga się z zajęciami komorniczymi na co też mam dowody na piśmie.
Tak wiem popełniłem błąd wysyłając te pisma ale czasu nie cofne.
Jakie potencjalne konsekwencje za to mogą mnie spotkać ?
Na chwilę obecną nie mam żadnego pisma od prokuratury a będąc w charakterze świadka na komendzie policji przekazałem dokumenty które policjantka miała przekazać prokuraturze a więc zobowiązania dłużniczki,ksero dowodu osobistego oraz wydruki z jej konta bankowego które sama wcześniej mi udostępniła w których widnieje wiele postępowań skutkujących zajęciami komorniczymi.
No ale nie wiem co to da i co mi grozi za wysłanie tych pism do rodziny i firmy w której pracuje.
Jeszcze nie wziąłem adwokata bo nie wiem jaki będzie ruch prokuratury.