Znajomy podał mnie do windykacji jako pracodawcę

  • Autor wątku Autor wątku Carolinee1491
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
CDZ2015 napisał:
Zapewne o tym, w jakim charakterze autor wątku miałby złożyć doniesienie o (podejrzeniu) popełnienia przestępstwa
To potrzeba mieć do tego jakiś charakter? Całe życie byłem przekonany, a szkoła mnie jeszcze w tym przeświadczeniu utrzymała, że zawiadomienie o przestępstwie ściganym z urzędu może złożyć każdy. To nawet obywatelski obowiązek. W przypadku zbrodni (nie nasz przypadek), to nawet obowiązek prawny.
 
Jeden Grzeszczyk napisał:
To potrzeba mieć do tego jakiś charakter?
Nie, no pewnie, że nie :) Pójdzie i powie "Znajomy popełnił przestępstwo, które polega na tym, że wyłudził kredyt", a jedyny dowód jaki ma, to ów list, z którego jedynie wynika, że w tej chwili podał jego dane, jako obecnego pracodawcy, a nie na dzień, w którym umowa została zawarta. Zatem w jakim charakterze się tam uda, bo jako poszkodowany, to raczej odpada :)
 
CDZ2015 napisał:
Zatem w jakim charakterze się tam uda, bo jako poszkodowany, to raczej odpada :)
W charakterze poszkodowanego :) firma Everest Finance podejmuje próbę wyłudzenia
 
amelia2013 napisał:
Nie rób sobie jaj
Amelko,
Skoro można zdobyć nakaz zapłaty w sprawie nieistniejącego długu na podstawie śmiesznej tabelki w e-sądzie, to co stoi na przeszkodzie aby zdobyć taki sam nakaz w sprawie nieistniejącego długu na podstawie innej tabelki, tyle że na domniemanego pracodawce dłużnika?

Sądy w Polsce działają cuda, a ich decyzje czasami mieszczą się w sferze tych niewytłumaczalnych, o zagadkowości niczym historie z serialu Archiwum X.
A e-sąd to prawdziwy cudotwórca prawny, bo przyklepuje wszystko jak leci.
 
Ostatnia edycja:
raf85pl napisał:
Amelko,
Skoro można zdobyć nakaz zapłaty w sprawie nieistniejącego długu na podstawie śmiesznej tabelki w e-sądzie, to co stoi na przeszkodzie aby zdobyć taki sam nakaz w sprawie nieistniejącego długu na podstawie innej tabelki, tyle że na domniemanego pracodawce dłużnika?
E-sąd nie widzi kwitów, więc co ma do tego tabelka, drzewko, obrazki, teksty i tym podobne?
raf85pl napisał:
Sądy w Polsce działają cuda, a ich decyzje czasami mieszczą się w sferze tych niewytłumaczalnych, o zagadkowości niczym historie z serialu Archiwum X.
Ano zdarza się. Niezmiernie rzadko
raf85pl napisał:
A e-sąd to prawdziwy cudotwórca prawny, bo przyklepuje wszystko jak leci.
Bredzisz. Po pierwsze od tego jest, żeby przyklepywać. Po drugie - nie klepie jak leci i uwierz na słowo, że mam na to dowody. Przykład? Chwilówka wnosi o zasądzenie 900 zł przy pożyczce 500 zł. E-sąd kieruje sprawę do sądu rejonowego, a odmowę wydania nakazu uzasadnia zawyżonymi kosztami pożyczki.

E-sąd to bardzo dobry projekt, tyle że autorzy nie przewidzieli iż stanie się maszynką, przez którą zaczną być przepuszczane "lewe długi" oraz że zacznie się wysyp staroci niczym szarańcza. Dlatego też w 2013 uszczelniono system i należy podać nr PESEL; jeśli meldunek nie zgadza się z PESEL to e-sąd nakazu nie wyda. I jak wiesz, za podawanie lewego adresu grożą kary.
Do tego nie można kierować spraw starszych niż 3 lata, ale tutaj fundusze oszukują i po prostu piszą że data wymagalności jest data cesji czy wręcz ostatniego wezwania do zapłaty... Niestety akurat za ten numer ustawa nie przewiduje kary więc przedawnione sprawy i tak do e-sądu trafiają. Z tym że ten proceder uprawiany jest tylko przez kilka funduszy sekurytyzacyjnych.
 
Ostatnia edycja:
amelia2013 napisał:
W charakterze poszkodowanego :) firma Everest Finance podejmuje próbę wyłudzenia
Owszem, ale jako poszkodowany wobec "Bociana", a nie kolegi, bo tutaj to autor(ka) wątku może jedynie domniemać, że kolega popełnił przestępstwo :) Jako takich dowodów nie ma :)
 
To pismo o którym mowa w pierwszy poście, to zapewne pismo, do którego jest załączona dyspozycja przelewu wynagrodzenia podpisana przez pożyczkobiorcę.
Były podobny temat o Profi Credit i księgowej, tyle że tam był rzeczywisty pracodawca.

Pożyczkobiorca mógł mieć np. fałszywe zaświadczenie o zarobkach. Jeśli pożyczkobiorca nic nie wpłacił po podpisaniu umowy, a pożyczkodawca otrzyma informację, iż istotne dane o dochodach zostały sfałszowane, być może sam zgłosi zawiadomienie o możliwości wyłudzenia.

Były podobny temat o Profi Credit i księgowej.
 
Mejsi napisał:
Jeśli pożyczkobiorca nic nie wpłacił po podpisaniu umowy, a pożyczkodawca otrzyma informację, iż istotne dane o dochodach zostały sfałszowane, być może sam zgłosi zawiadomienie o możliwości wyłudzenia.
Everest Finanse czyli Bocian Pożyczki od kwoty pożyczki potrąca kwotę równą 4 tygodniowym ratom, na poczet tych właśnie rat :)
Druga sprawa jest taka, że pożyczkobiorca nie musiał przedstawiać żadnego zaświadczenia o dochodach, bowiem pierwsza pożyczka to maksimum 700 zł (minus 200 zł na poczet rat!) lub 500 zł do wypłaty (minus 150 zł) w przypadku oświadczenia o dochodach :)
 
CDZ2015 napisał:
Everest Finanse czyli Bocian Pożyczki od kwoty pożyczki potrąca kwotę równą 4 tygodniowym ratom, na poczet tych właśnie rat

Jeśli coś potrącają, to wiedzą co jest czyją wpłatą zapewne.

Reszta jest poza tematem. Nie sprzedajemy tu pożyczek.

W temacie chodzi o to, że pożyczkobiorca wskazał fałszywe dane dotyczące zatrudnienia. Czy była to jedynie informacja podana/wpisana bez żadnego potwierdzenia zatrudnienia, czy potwierdzona fałszywy zaświadczeniem - nie wiadomo. Druga opcja oczywiście jest gorsza.

Proszę tylko zauważyć, że Komornik może wysłać zajęcie wynagrodzenia do firm, z którymi dłużnik nie miał nic wspólnego, ale wierzyciel wskazał je we wniosku.

To taka dygresja na potwierdzenie, że takie sytuacje się zdarzają nie tylko wśród firm pożyczkowych.
 
Powrót
Góra