P
pomozcieprosze
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 17
Witam. Zmarł mi tato. Cała papierologia jest załatwiona. Mama przekazała mi swój dział spadku i przeniosła na mnie jej współwłasność. W chwili obecnej 100% procent środków na koncie i mieszkanie jest tylko i wyłącznie moje.
Oczywiście jest zapis, że ma prawo do zamieszkiwania w nim. Tylko jakoś inaczej ujęte, niż dożywotnia służebność.
Pytania, jakie mi się nasuwają:
1. Czy jakby ktoś mamę "przekonał", czy może to cofnąć?
2. Czy jak mama się zadłuży, w razie jej śmierci, będę zobowiązany do spłacenia jej długów, jeżeli by po sobie je zostawiła? Chodzi oczywiście tylko o ewentualne pożyczki i raty.
Przypomnę. To nie była darowizna. Tylko jak w temacie. Bardzo proszę o wyjaśnienie.
Zdrowych i wesołych świąt. Pozdrawiam
Oczywiście jest zapis, że ma prawo do zamieszkiwania w nim. Tylko jakoś inaczej ujęte, niż dożywotnia służebność.
Pytania, jakie mi się nasuwają:
1. Czy jakby ktoś mamę "przekonał", czy może to cofnąć?
2. Czy jak mama się zadłuży, w razie jej śmierci, będę zobowiązany do spłacenia jej długów, jeżeli by po sobie je zostawiła? Chodzi oczywiście tylko o ewentualne pożyczki i raty.
Przypomnę. To nie była darowizna. Tylko jak w temacie. Bardzo proszę o wyjaśnienie.
Zdrowych i wesołych świąt. Pozdrawiam
Ostatnia edycja: