W
wykrochmalony
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2015
- Odpowiedzi
- 1
Witajcie 
Mam problem - mój dziadek wynajął z sąsiadem-wieloletnim przyjacielem domek nad jeziorem (letniskowy) w sąsiedniej miejscowości, często tam wyjeżdżali wypocząć/łowić ryby/pogadać o starych czasach. Okres wypowiedzenia to 3 miesiące. Sąsiad to starszy pan, nie miał nigdy dzieci ani w ogóle nie ma żadnej rodziny. Niestety zmarł. Nie ma spadkobierców. Jego spadek pewnie zgarnie gmina. Dziadek od razu wypowiedział umowę, jednak te 3 miesiące będzie musiał płacić chyba za siebie i sąsiada. W dodatku sąsiad często płacił z opóźnieniem, w momencie śmierci zalegał już za 2 miesiące (wynajmujący był wyrozumiały i nie naliczał mu odsetek czy coś). Dziadek płacił zawsze w terminie, jest na czysto. Ale jak rozumiem z powodu odpowiedzialności solidarnej musiałby zapłacić zarówno za te 3 miesiące za ich obu, jak i za sąsiada zaległe 2.
Czy jest możliwość:
a) zniesienia - choćby przed sądem - odpowiedzialności solidarnej? W końcu dziadek zawsze płacił w terminie, nie uchybiał obowiązkom...
b) Jeśli się nie da - czy istnieje możliwość regresu kwoty od gminy?
c) ew. chociaż jakiegoś szybszego, natychmiastowego wypowiedzenia, aby zmniejszyć dług?
Dziękuję i pozdrawiam,
Daniel
Mam problem - mój dziadek wynajął z sąsiadem-wieloletnim przyjacielem domek nad jeziorem (letniskowy) w sąsiedniej miejscowości, często tam wyjeżdżali wypocząć/łowić ryby/pogadać o starych czasach. Okres wypowiedzenia to 3 miesiące. Sąsiad to starszy pan, nie miał nigdy dzieci ani w ogóle nie ma żadnej rodziny. Niestety zmarł. Nie ma spadkobierców. Jego spadek pewnie zgarnie gmina. Dziadek od razu wypowiedział umowę, jednak te 3 miesiące będzie musiał płacić chyba za siebie i sąsiada. W dodatku sąsiad często płacił z opóźnieniem, w momencie śmierci zalegał już za 2 miesiące (wynajmujący był wyrozumiały i nie naliczał mu odsetek czy coś). Dziadek płacił zawsze w terminie, jest na czysto. Ale jak rozumiem z powodu odpowiedzialności solidarnej musiałby zapłacić zarówno za te 3 miesiące za ich obu, jak i za sąsiada zaległe 2.
Czy jest możliwość:
a) zniesienia - choćby przed sądem - odpowiedzialności solidarnej? W końcu dziadek zawsze płacił w terminie, nie uchybiał obowiązkom...
b) Jeśli się nie da - czy istnieje możliwość regresu kwoty od gminy?
c) ew. chociaż jakiegoś szybszego, natychmiastowego wypowiedzenia, aby zmniejszyć dług?
Dziękuję i pozdrawiam,
Daniel