zniesławienie

  • Autor wątku Autor wątku Myszka333
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Myszka333

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
25
Witam
Mam problem z dłużnikiem a mianowicie wygląda to tak. Ktoś jest mi winny sporą sumę pieniędzy , termin spłaty upłynął wiec ja zaczęłam dzwoniąc do mojego dłużnika ale ten nie odpowiadał na telefony zapadł się jak kamień w wodę. Więc weszłam na naszą klasę i zapytałam o tego człowieka pewną osobę wiedząc ze to jest córka mojego dłużnika , pytając ja czy to jest ktoś kogo zna podłam nazwisko i imię i że szukam kontaktu z tym człowiekiem Teraz okazało się że dłużnik dość że nie odda mi pieniędzy to podał mnie na prokuraturę o nękanie i zniesławienie .Moje pytanie czy ja popełniłam przestępstwo? przecież n/k to portal społecznościowy . I jeszcze jedno zadzwoniłam do znajomej tego człowieka ale oczywiście ja też ja znam osobiście pytając ją czy nie wie co dzieje się z tym kimś . Teraz ta osoba jest świadkiem w prokuraturze przeciwko mnie .Czy w tym przypadku też złamałam prawo dzwoniąc do niej ?
Proszę o jakieś podpowiedzi w mojej sprawie.:help:
 
Próba skontaktowania się z kimkolwiek nie jest przestępstwem. Ale czy na pewno nie zrobił Pan NIC innego?
 
Z tego co piszesz to nie złamałaś prawa ale nie wiesz o co dokładnie oskarża Cię dłużnik. Prokuratura musi zareagować i to wyjaśnić czyli przeprowadzić postępowanie.Jeżeli stwierdzi że popełnione zostało przestępstwo to może wnieść przeciwko Tobie oskarżenie jeśli nie to umorzy i po sprawie.
Jeśli chodzi o nękanie polecam jeden z wielu linków w necie Stalking- nękanie
Teraz wiesz że nie ma czegoś takiego jak nękanie w tym przypadku.
Ewentualnie możemy mówić o wykroczeniu tj złośliwym niepokojeniu o ile zostały spełnione określone warunki;)
 
A jak tej znajomej powiedziałam ze ten ktoś jest nadal winny mi pieniądzę? o to cały czas chodzi dłużnikowi jak mogłam o tym wspomnieć komuś trzeciemu - niby w ten sposób popsułam mu reputację.
 
Masz prawo powiedzieć komuś innemu o długu, nie ma to znamienia wykroczenia.
 
wiec jakim sposobem zostałam podana do prokuratury ? ja tylko szukałam tego człowieka , który jak się niedawno okazało to mnie oszukał poprzez ten dług . nadmieniam ze ten człowiek dopiero zgłosił się do prokuratury jak otrzymał wezwanie do zapłaty które mu wysłałam
 
Jak dla mnie, to do sądu to nei dojdzie, umorzą. Ale nigdy nic nie wiadomo. A jak na razie proponuję postarać się o wyrok nakazowy, bo jakoś dług trzeba odzyskać.
 
wiec proszę o podpowiedz jeśli można jak taki wyrok uzyskać od czego mam zacząć? i nadmieniam ze ten człowiek ma doskonałe kontakty w prokuraturze
 
Chodziło mi o postępowanie cywilne, toteż prokuratura nic nie da.

Proponuję lekturę artykułów 484^1 - 497 kpc, ale tak ogólnie to:
- składasz pozew a wraz z nim wniosek o rozpatrzenie sprawy w wniosku nakazowym (Art. 484)

- do pozwu dołączasz:
1) dokumentem urzędowym,
2) zaakceptowanym przez dłużnika rachunkiem,
3) wezwaniem dłużnika do zapłaty i pisemnym oświadczeniem dłużnika o uznaniu długu,
4) zaakceptowanym przez dłużnika żądaniem zapłaty, zwróconym przez bank i nie zapłaconym z powodu braku środków na rachunku bankowym. (Art. 485)

- 'Wydając nakaz zapłaty sąd orzeka, że pozwany ma w ciągu dwóch tygodni od dnia doręczenia nakazu zaspokoić roszczenie w całości wraz z kosztami albo wnieść w tym terminie zarzuty.' - art. 491, par. 1 kpc
 
Jak można kogoś podać do prokuratury o nękanie??? nękanie to jest art. 107 KW i prokuratura się tym nie zajmuje, tylko policja jeżeli już.
 
Jakich słów użyłaś pisząc na NK - to po pierwsze? Wtedy mozna mniej więcej odpowiedzieć czy popełniłaś czyn zabrononiony. Wstępnie wydaje się, że brak jest przestępstwa a nawet wykroczenia. Ale czekam na odpowiedź.

Po drugie z czego wynika dług i na jaką kwote opiewa? Bo dopóki nie będziemy tego wiedzieć nie można napisać, jak zrobił jadlos, że sąd rozpozna sprawę w postępowaniu nakazowym bądź choćby upominawczym.
 
właśnie ale cóż donos został złożony i teraz czekam co dalej w tej sprawie , a tak na marginesie ten człowiek szuka wszystkiego co tylko aby moje roszczenie odciągnąć w czasie , zasypuje mnie wyzwiskami i chce abym odszczekała coś czego nigdy nie powiedziałam można wpaść w depresje już z tego powodu:-(
 
na n/k zapytałam córkę tego człowieka czy to ktoś kogo zna bo szukam z nim jakiegoś kontaktu podałam imię i nazwisko, potem ta córka nic się nie odzywała więc zamieściłam pozdrowienie dla jej taty i ona w tym momencie odezwała się myśląc ze jestem jego ,,przyjaciółką" odpisałam że to jest inna sprawa finansowa tak wyglądało pisanie na n/k przeze mnie potem już była cisze bo córka nic nie pisała i ja też nie byłam nachalna
a teraz o długu : dług wynika z oświadczenia podpisanego przez tego dłużnika że zobowiązuje mi się oddać pieniądze do określonego czasu termin upłynął i człowiek zapadłą się pod ziemie , dopiero odezwał się po tym moim zamieszczeniu na n/k ale już nie w sprawie zobowiązania tylko że mnie podał na prokuraturę - kwota długu około 20.000zł
 
Nie przejmuj się. Z tego co napisałaś brak tutaj znamion przestepstwa zniesławienia. Poza tym zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa nie jest wystarczające by w przypadku popełenienia przestępstwa zniesławienia organa ścigania wniosły do sądu akt oskarżenia, ponieważ jest to przestępstwo prywatnoskargowe co oznacza, że Twój dłużnik musiałby sam złożyć przeciw Tobie prywatny akt oskarżenia (tzw. PAO).

Nadto to sam dłużnik popełnia występek z art. 191 par. 1 kodeksu karnego, który stanowi, że kto stosuje przemoc wobec osoby lub groźbę bezprawną w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. Facet bez wątpienia stosuje wobec Ciebie groźby bezprawne. Art. 115 par. 12 k. k. stanowi, że groźbą bezprawną jest zarówno groźba, o której mowa w art. 190, jak i groźba spowodowania postępowania karnego lub rozgłoszenia wiadomości uwłaczającej czci zagrożonego lub jego osoby najbliższej; nie stanowi groźby zapowiedź spowodowania postępowania karnego, jeżeli ma ona jedynie na celu ochronę prawa naruszonego przestępstwem. Sam zgłoś możliwość popełnienia przestępstwa na prokuraturze, opisz że gościu winny jest Ci pieniądze, okaż pismo z uznaniem przez niego długu.

Co do postępowania cywilnego jak najbardziej składaj pozew z wnioskiem o rozpoznanie sprawy w postępowaniu nakazowym, gdyż posiadasz dokument, w którym dłużnik uznał dług. Wpis sądowy wynosi tutaj 1/4 wpisu stosunkowego, czyli 1/4 z 5% od 20 000 zł - 250 zł. UWAGA pozew nie na formularzu P. Działaj bo sprawa jest perspektywiczna
 
Dziękuję za podpowiedzi i jeszcze jedno ja już byłam u prokuratora złożyłam doniesienie o wyrządzeniu szkody na mieniu ale prokurator umorzył dochodzenie pomimo że nie przesłuchał nawet świadków w sprawie bo jak się okazało ten dług wyniknął z oszustwa przez tego dłużnika mam na to świadków i dowody w które prokurator nawet nie raczył spojrzeć .Jutro składam zażalenie na umorzenie postępowania a sprawą cywilną już zajmuje się windykacja .Tylko że ten dłużnik nic nie wie o prokuraturze wiec zastrasza mnie tym a przy okazji liczy na to ze przesunie sprawę sprawę poprzez windykację składając na mnie doniesienie , a domyślam się ze złożył właśnie taki prywatny akt oskarżenia
 
Witam ponownie na dzień dzisiejszy moja sprawa wygląda tak : dłużnik oskarżył mnie z art.212k.k i art.30 Konstytucji R.P. Mój pełnomocnik prowadzi mediacje w tej sprawie bo mnie zależy na odzyskaniu długu a nie na bieganiu z rozprawy na rozprawę ale mam nikłą nadzieję że coś osiągnie ponieważ dłużnik stawia takie warunki nie do spełnienia a mianowicie chodzi mu abym go przeprosiła za coś czego nigdy nie powiedziałam (napisałam). Proszę o jakieś podpowiedzi w takim temacie .
 
Złóż, jak pisałem zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa z art. 191 par. 1 kodeksu karnego.

A jeśli chodzi o windykację, naciskaj żeby jak najszybciej skonstruowali Ci pozew i składaj go do sądu. Mediacja przy tak oczywistej sprawie jak Twoja jest poddaniem się juz na początku sporu, tym bardziej że sprawa będzie rozpoznana w postępowaniu nakazowym.
 
Jaka mediacja? Mediacja karna= przyznanie się do winy, a ty twierdzisz, że nie pomawiałaś go o nic więc się do niczego nie przyznawaj, a tym bardziej na zgadzaj na mediacje.
 
Dziękuję za podpowiedzi.
 
Zapomniałam dodać , że mój dłużnik pracował kiedyś jako kurator sądowy i dlatego jest taki pewny siebie.Czy to nie dziwnie? Kiedyś nadzorował , pomagał a teraz nęka bo wie jak to robić .
 
Powrót
Góra