Znieważenie , stłuczka nie spisana

  • Autor wątku Autor wątku Nonka2000
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

Nonka2000

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
3
Witam,

Jeżeli podczas rozmowy telefonicznej, osoba do której sie telefonowało podnosiła głos i mówiła na ty(oczywiście rozmowa została przerwana ze strony dzwoniącego który nie chciał wysłuchiwać krzyków), została nazwana furiatką to to jest znieważenie.
Powodem rozmowy była sytuacja:
Samochód osobowy stał przy bramie posiadłości znajomego, wyłączony w środku był kierowca(Pan Y), Pani X wyjeżdżała ze swojej posiadłości i nie zauważyła stojącego samochodu, walnęła w jego tylni bok.
Pan Y stwierdzając ze to sąsiadka znajomego i że Pani X się spieszy pozwolił zapłacić jej za szkody później.
Oczywiście miało to być następnego dnia. Pan Y spotkał się z męzem Pani X przypadkowo tydzień po zdarzeniu, minęły 4 tygodnie i Pan Y musiał zatelefonować do Pani X. Pani X była wielce oburzona , twierdząc że ona ma świadków że Pan Y podjeżdżał wtedy a nie stał w miejscu samochodem.
Oczywiście prawda jest taka ze stał w miejscu, a nawet rozmawiał przez telefon, wyłączony był silnik. A Pani X wyjeżdżała z posesji więc na drogę publiczną gdzie stał Pan Y.
Podczas tej rozmowy Pani X podnosiła głos, więc Pan Y stwierdził że nie będzie z nią rozmawiał w taki sposób jeżeli ona nie umie się zachować kulturalne i spokojnie i rozłączył się.
Pani X oddzwoniła wtedy pan Y z tytułu że Pani Y podnosiła na niego głos z byle czego powiedział że nie będzie rozmawiał z furiatką i odpowiedział dowidzenia.
Czy to jest znieważenie.
Pani X oczywiście nie zachowała się honorowo i nie zwróciła za straty który były Pani X potraktowane ulgowo, bez policji i bez spisywania raportu. Ponieważ Pan Y myślał że sąsiadka znajomego Pana Y zachowa się w porządku tak jak on wobec niej.
Co zrobić?
 
Jeżeli stłuczka była a oświadczenia żadnego nie ma to już chyba nie da się nic zrobić, bo ciężko byłoby udowodnić jaka sytuacja naprawde miała miejsce. Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym znieważeniem- czy ktoś chce wnieść z tego powodu sprawe do sądu?? uważam, że nazwanie kogoś furiatem jest mało obraźliwe w sytuacji kiedy ta osoba krzyczy do telefonu (furiaci się tak właśnie zachowują) więc dana osoba w takiej sytuacji mogła tak nazwać aroganckiego rozmówcę, co innego gdyby rozmówczyni byłam miła a ktoś by ją obraził to wtedy można by to nazwać znieważeniem
 
cuks napisał:
Jeżeli stłuczka była a oświadczenia żadnego nie ma to już chyba nie da się nic zrobić, bo ciężko byłoby udowodnić jaka sytuacja naprawde miała miejsce.

Polemizowalbym z tym stwierdzeniem.
Jeżeli sprawca nie poczuwa sie do odpowiedzialności, to proszę złożyć na właściwej terytorialnie komedzie Policji zawiadomienie o popełnionym wykroczeniu.
Do zawiadomienia można np dołączyć (o ile istnieją) zdjęcia pojazdu (pojazdów) po kolizji.
 
jeśli nie ma dowodów to pójście na komisariat i tak nie ma sensu, jak można komuś to udowodnić? oświadczenia nie było a gdyby to tak funkcjonowało jak sugerujesz to pewnie każdy mógłby potem oskarżyć każdego kto ma w jakiś sposób uszkodzony samochód, żeby sobie zażądać pieniędzy z ubezpieczenia
 
cuks napisał:
jeśli nie ma dowodów to pójście na komisariat i tak nie ma sensu, jak można komuś to udowodnić? oświadczenia nie było a gdyby to tak funkcjonowało jak sugerujesz to pewnie każdy mógłby potem oskarżyć każdego kto ma w jakiś sposób uszkodzony samochód, żeby sobie zażądać pieniędzy z ubezpieczenia

Oj Cuks, Cuks...
Nie masz pojęcia o czym piszesz, ale piszesz.... Chyba tylko po to aby sobie popisać....

Oświadczenie napisanie przez sprawcę kolizji, czy też dokumenty sporządzone przez policjantów z ruchu drogowego to nie jedyne dowody na podstawie których można się wypowiedzieć o zaistniałym zdarzeniu, i o winie sprawcy.
Na początek weź pod uwagę że dowodem będzie:
a) zeznanie świadków (w tym wypadku Pana Y i Pani X)
b) oględziny samochodów Pana Y i Pani X
c) dokumentacja sporządzona ew. przez ubezpieczycieli,

Można jeszcze próbować zabezpieczać odpryski lakieru etc.
Na koniec należy powołac biegłego z zakresu wypadków komunikacyjnych, który wypowie się czy zdarzenie mogło zaistnieć w okolicznościach podanych przez Pana Y lub Panią X.

To tylko wycinek czynności jakie mozna wykonać w takiej sprawie. Tych czynności może być DUŻO więcej. I nadal twierdzisz, że nie uda udowodnić winy sprawcy? :D
 
Powrót
Góra