A
agnieszka197749
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 2
Mam problem sprawa dotyczy pomówienia mojej mamy o kradzież przez pracownika jednego ze sklepu.Około 2 lata temu moja mama dokonywała zakupy w sklepie samoobsługowym ,gdzie pracowała sąsiadka mojej mamy z bloku w którym razem mieszkają.Mama jest osobą starszą i bez okularów słabo widzi i przeglądala artykuły i szukała ceny wtedy usłyszała jak ta pani mówiła do kierowniczki tego sklepu " że ta kobieta ciągle kradnie"owek .Moja mama ma 67 lat nigdy w życiu nic nikomu nie wzieła i nigdy nie była nawet złapana na kradziezy a tym bardziej skazana. W chwili obecnej ta kobieta wszystkim sąsiadom w bloku opowiada jaka moja mama jest złodziejką chodzi po różnych sklepach i opowiada żeby uważali "bo ta kobieta ciągle kradnie".Bardzo martwie sie zdrowiem mojej mamy ciągle nie spi po nocach denerwuje sie.
Doszło do tego że nie chodzi po zakupy bo bedzie posądzona o kradzież.
Nie wiem co powinnam zrobic wystosowałam już pismo do prezesa plac
Doszło do tego że nie chodzi po zakupy bo bedzie posądzona o kradzież.
Nie wiem co powinnam zrobic wystosowałam już pismo do prezesa plac