A
asusx51
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2009
- Odpowiedzi
- 1
Witam! W skrocie przedstawie sprawe:
Pewnego wieczoru w listopadzie około godz. 22;30 - 22;40 zaczał walic do moich drzwi sasiad,otworzylem i koniecznie chcial rozmawiac z rodzicami,powiedzialem mu ze spia razem z siostra (3latka) i nie bede ich budził , po czym zaczal krzyczec ze go to nie interesuje a po schodach zaczela schodzic jego zona kierujac telefon trzymany w reku w moja strone , wygladalo to na robienie zdjec lub krecenie filmu , powiedzialem ze ma przestac bo sobie nie zycze lecz powiedziala ze ja to nie interesuje,podeszla do mnie bardzo blisko , kopnela mnie po czym telefon wypadl jej z reki i krzyknela "zniszczenie mienia" wszedlem do domu starajac sie zamknac drzwi lecz sasiad zaczal trzymac je reka,odtrącilem jego reke i zamknol drzwi,po jakims czasie tego samego wieczoru przyjechala policja i zabrala ze soba sasiadow,minelo pare dni przyszedl dzielnicowy ze sasiadka oskarzyla mnie o zniszczenie mienia (telefonu komorkowego) po czym tego samego wieczoru na policji oszacowala koszty naprawy na okolo 100zł, złozylem zeznania tak jak to napisalem powyzej, minelo troche czasu az dostalem pismo z Sadu Grockiego w ktorym jest napisane ze jestem winny tego czynu i mam do zaplacenia 150zł grzywny a z kosztow sadowych jestem zwolniony, nie chce placic grzywny za cos czego nie zrobilem wiec chce sie w tej sprawie odwołac badz zlozyc sprzeciw tylko nie wiem jak sie za to zabrac. Mam jeszcze pytanie czy przez takie cos bede mial cos nabazgrane w aktach ? chodzi mi o zaswiadczenie o niekaralnosci itp. Nie mialem zadnej rozprawy tylko odrazu takie pismo dostałem,prosze o pomoc co mam z tym zrobic i jakbym sie odwoływal to jak duze sa koszty takiego postepowania ktorego pewnie bede musial poniesc? dodam jeszcze ze w listopadzie nie bylem jeszcze pelnoletni , dopiero w tym roku skonczylem 18 lat, nie wiem czy to ma cos z tym wspolnego ale wolałem napisac
dziekuje bardzo i zalezy mi na czasie ! od dzis mam na to 7dni ! POZDRAWIAM SERDECZNIE
Pewnego wieczoru w listopadzie około godz. 22;30 - 22;40 zaczał walic do moich drzwi sasiad,otworzylem i koniecznie chcial rozmawiac z rodzicami,powiedzialem mu ze spia razem z siostra (3latka) i nie bede ich budził , po czym zaczal krzyczec ze go to nie interesuje a po schodach zaczela schodzic jego zona kierujac telefon trzymany w reku w moja strone , wygladalo to na robienie zdjec lub krecenie filmu , powiedzialem ze ma przestac bo sobie nie zycze lecz powiedziala ze ja to nie interesuje,podeszla do mnie bardzo blisko , kopnela mnie po czym telefon wypadl jej z reki i krzyknela "zniszczenie mienia" wszedlem do domu starajac sie zamknac drzwi lecz sasiad zaczal trzymac je reka,odtrącilem jego reke i zamknol drzwi,po jakims czasie tego samego wieczoru przyjechala policja i zabrala ze soba sasiadow,minelo pare dni przyszedl dzielnicowy ze sasiadka oskarzyla mnie o zniszczenie mienia (telefonu komorkowego) po czym tego samego wieczoru na policji oszacowala koszty naprawy na okolo 100zł, złozylem zeznania tak jak to napisalem powyzej, minelo troche czasu az dostalem pismo z Sadu Grockiego w ktorym jest napisane ze jestem winny tego czynu i mam do zaplacenia 150zł grzywny a z kosztow sadowych jestem zwolniony, nie chce placic grzywny za cos czego nie zrobilem wiec chce sie w tej sprawie odwołac badz zlozyc sprzeciw tylko nie wiem jak sie za to zabrac. Mam jeszcze pytanie czy przez takie cos bede mial cos nabazgrane w aktach ? chodzi mi o zaswiadczenie o niekaralnosci itp. Nie mialem zadnej rozprawy tylko odrazu takie pismo dostałem,prosze o pomoc co mam z tym zrobic i jakbym sie odwoływal to jak duze sa koszty takiego postepowania ktorego pewnie bede musial poniesc? dodam jeszcze ze w listopadzie nie bylem jeszcze pelnoletni , dopiero w tym roku skonczylem 18 lat, nie wiem czy to ma cos z tym wspolnego ale wolałem napisac