M
maniekxxxx
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam
Mój problem polega na tym ze wraz z kolegami zniszczyliśmy pałkami drewnianymi szyby w jednym samochodzie później wsialiśmy do samochodu i uciekliśmy ten zniszczony samochód nas dogonił to stanęliśmy i jeszcze raz go uszkodziliśmy
I teraz okazało się że gość od zniszczonego samochodu jest jakąś rodziną z koleśem od nas i tak że wszyscy chcemy żeby sprawę załagodzić.i tak sprawa jest w sądzie mamy wyznaczony termin i zarzut to art. 288 zniszczenie mienia + czyn ciągły , wartość naprawy to ok. 6000zl, poszkodowany koleś złożył żę chce żebyśmy byli ścigani i ukarani , przyznalismy się do winy dostaliśmy 6 miesiące na 3 lata od prokuratora i teraz pytania:
Czy pokrzywdzony może w jakiś sposób wycofać wniosek z sądu?
Po prostu jak to rozegrać żebyśmy dostali jak najmniej ? Z pokrzywdzonym dogadaliśmy się że powie w naszej obronie co tylko chcemy.
I jeszcze jedno moje i kolegów zeznania są trochę naciągane, różne i czy dało by się żeby sąd nie chciał nas jeszcze raz przesłuchiwać?.
Jakie papiery musze zanieść na rozprawę ?(umowa o pokryciu szkody )
Mój problem polega na tym ze wraz z kolegami zniszczyliśmy pałkami drewnianymi szyby w jednym samochodzie później wsialiśmy do samochodu i uciekliśmy ten zniszczony samochód nas dogonił to stanęliśmy i jeszcze raz go uszkodziliśmy
Czy pokrzywdzony może w jakiś sposób wycofać wniosek z sądu?
Po prostu jak to rozegrać żebyśmy dostali jak najmniej ? Z pokrzywdzonym dogadaliśmy się że powie w naszej obronie co tylko chcemy.
I jeszcze jedno moje i kolegów zeznania są trochę naciągane, różne i czy dało by się żeby sąd nie chciał nas jeszcze raz przesłuchiwać?.
Jakie papiery musze zanieść na rozprawę ?(umowa o pokryciu szkody )