P
piopid
Dzień dobry
Mam problem z sąsiadem, pożyczyłem mu pewną maszynę rolniczą wraz z wałem przegubowo-teleskopowym do połączenia jej z ciągnikiem. Wał został zniszczony na skutek użycia niezgodnego z przeznaczeniem, nie było to uszkodzenie na skutek wyekspoatowania lub naturalnego zużycia elementów. Sąsiad przez około 1,5 roku zbywał mnie, że odkupi lub naprawi wał, w końcu był mi potrzebny "na już" i kupiłem nowy w najbliższym sklepie. W ocenie sąsiada kupiłem zbyt drogi wał i może oddać mi połowę jego ceny. Nie zgodziłem się, po wymianie zdań usłyszałem "spie.. bo ci przyje..." i uciekł do mieszkania (wybrałem się do niego). Czy jest sens zakładać sprawę w sądzie, będę musiał mieć opinię rzeczoznawcy jaka była wartośc starego wału itp? Czy jego groźby mogę zgłosić na policję?
Pozdrawiam
Piotr
Mam problem z sąsiadem, pożyczyłem mu pewną maszynę rolniczą wraz z wałem przegubowo-teleskopowym do połączenia jej z ciągnikiem. Wał został zniszczony na skutek użycia niezgodnego z przeznaczeniem, nie było to uszkodzenie na skutek wyekspoatowania lub naturalnego zużycia elementów. Sąsiad przez około 1,5 roku zbywał mnie, że odkupi lub naprawi wał, w końcu był mi potrzebny "na już" i kupiłem nowy w najbliższym sklepie. W ocenie sąsiada kupiłem zbyt drogi wał i może oddać mi połowę jego ceny. Nie zgodziłem się, po wymianie zdań usłyszałem "spie.. bo ci przyje..." i uciekł do mieszkania (wybrałem się do niego). Czy jest sens zakładać sprawę w sądzie, będę musiał mieć opinię rzeczoznawcy jaka była wartośc starego wału itp? Czy jego groźby mogę zgłosić na policję?
Pozdrawiam
Piotr