R
ricoh90
Użytkownik
- Dołączył
- 04.2013
- Odpowiedzi
- 39
Witam was. Przytrafila mi się dość nietypowa sytuacja a mianowicie zniszczylem w sklepie kurtkę narciarską o wystajacy kawałek metalu z regału. Od razu po tym incydencie poszedłem do punku obsługi klienta i napisałem pismo wyjasniajac co sie stało. Pani kierownik podpisała pismo i przekazała je Dyrekcji sklepu. Po 3 dnich dostałem telefon, zadzwoniła Pani xyz mówiąc że została upoważniona przez Dyrekcje do przekazania informacji że sklep nie widzi powodów aby wypłacić mi zadośćuczynienie. W rozmowie poprosiłem o wysłanie do mnie pisma z uzasadnieniem decyzj. Minęły 2 tygodnie pisma jednak nie ma i jak się dowiedziałem nie zostało jeszcze wysłane. Zwracam się do was o poradę co powinienem zrobić aby mieć szansę odzyskać pieniądze za uszkodzoną kurtke.
Pozdrawiam
Pozdrawiam