zniszczono mi dom-proszę o pomoc!!!

  • Autor wątku Autor wątku kateska
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kateska

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
2
Witam! Mieszkałam w domu nieubezpieczonym w małej miejscowości, który znajdował się na ostrym zakręcie. Ostatnio wydarzył się tam wypadek samochodowy. W wyniku tego wypadku duży pojazd wiozący mleko,próbując nie zderzyć się z wyjeżdżającym na zakręcie z naprzeciwka samochodem, skręcił w mój dom, kompletnie go uszkadzając.Dom ten już nie nadaje się do zamieszkania. Straciłam swój dom, razem z dziećmi(mąż nie żyje) mieszkam tymczasowo w domu mojej mamy, gdzie są złe warunki mieszkalne i dzieci mają zły dojazd do szkoły. Gmina powiedziała,że nie może nam dać zastępczego lokalu, bo nie posiada teraz takiego.Co mam w tej sytuacji zrobić?Od kogo domagać się odszkodowania i czy mam prawo ubiegać się o kupienie mi nowego domu od tej firmy,której kierowca wjechał w mój dom, kompletnie go niszcząc?Bardzo proszę o szybką odpowiedź,bo jestem z dziećmi totalnie załamana i nie wiem co robić.Pozdawiam.
 
Roszczenia należy skierować przeciwko sprawcy szkody. Najprawdopodobniej szkodę powinien natomiast pokryć ubezpieczyciel pojazdu (w ramach OC).
 
Roszczenia nalezy skierować do ubezpieczyciela sprawcy.Podzielmy sprawę na dwa wątki.Odszkodowania za dom-czy jest możliwość wyremontować go.Drugim wątkim będzie odszkodowanie za śmierć osoby bliskiej (męża) dla Pani i ewnetualnie dzieci.Prosze bardziej opisać swoją sytuację rodzinną-gdzie mąż pracował?ile zarabiał?w jakim był wieku czy mieliscie dzieci (ile mają lat)?
 
[cytat="krzysztof10"]Drugim wątkim będzie odszkodowanie za śmierć osoby bliskiej (męża) dla Pani i ewnetualnie dzieci.[/cytat]
Zginął w tym wypadku? Inaczej to zrozumiałem.
 
Ja również, krzysztof10 się chyba zagalopował.

Jak najbardziej - odszkodowanie z OC sprawcy.
Tak jak rolują przy odszkodowaniach pewnie i tutaj będą chcieli.
Sprawa raczej odbije się o sąd i powołaniem biegłych ( przydałby się prawnik).
 
Bardzo mi przykro moim zdaniem od razu jak najszybciej bez ogródek wszcząć postępowanie o odszkodowanie z tytułu śmierci męża i strat materialnych. Zacząłbym od telefonu lub lepiej korespondencji listowej do właścicieli firmy w tej materii, każda działalność gospodarcza musi być ubezpieczona (OC) więc niech Pani nie ściemnia że nie mają kasy. Mogą odmówić wtedy udałbym sie na policje po protokół z incydentu, oni napewno już określili kto był winny chodź to zależy są opieszali, z takim protokołem powinni trochę zmięc.

Powiem Pani coś jeszce no bo sprawy sądowe mogą trwać latami a Pani się będzie męczyć prosze zgłosić się do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego oni wbrew obiegowej opinni nie są tylko od płacenia za kogoś kto nie ma OC na furę. Mogą wypłacić pieniądze wcześniej za tą firmę i ich obciążyć.

Co do mieszkania to jest duży problem jeżeli gmina nie ma lokali to zapewne kłamie ale nie wiele można zrobić oprócz pisania odwołań w nieskończoność w tym wypadku z negatywną odpowiedzią z urzędu gminy załączoną do korespondencji napisałbym wyżej do powiatu, koniecznie dołącając dokumenty typu: akt zgonu męża, zaświadczenie ze skarbówki o wysokości dochodów w ubiegłym roku, udokumentować koszta miesięczne nawet rachunki z marketu proszę dodawać, to są przeciez koszta, może to zabrzmi okrutnie ale jeżeli ma Pani jakies schorzenia albo dzieci nawet alergia prosze pisać to się super składa bo np dziecko nie może przebywać w zatłoczonym pomieszczeniu etc. - tutaj opinia lekarza prowadzącego jest niezbędna.

Jest jeszce czwarta władza - prasa. media prosze napisać do superexpressu oni lubia takie sprawy zrobią Pani rozgłos i od razu znajdzie się kasa na odszkodowanie, prosze nie dać się zastraszyć tylko równo pojechać z sk...

Będzie dobrze, życzę powodzenia
 
Acha a nawet jak będzie najczarniejszy scenariusz czyli sąd to też prosze się nie martwić znam conajmniej jedną kancelarie która żyje z odszkodowań a ta sprawa to 100% wygrania więc wezmą się za to bez żadnych opłat wstępnych tylko na procencie z odszkodowania.
 
Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi na moje zapytanie.Przepraszam,zapomniałam uwzględnić,że mój mąż nie żyje od kilku lat,bo zginął tragicznie w pożarze.Sama od kilku lat wychowuję kilkoro dzieci.Wszystkie są dorosłe oprócz jednej córki,która chodzi do szkoły podstawowej.Jedna córka wyszła już za mąż a dwie córki mieszkają,pracują i uczą się w innym mieście.Więc na codzień mieszkam z najmłodszą córką i pełnoletnim już synem,który uczy się zaocznie.Chciałabym dodać także,że dom wraz z działką była zapisana na mnie i moje dzieci(ponieważ przeprowadziłam sprawę spadkową po śmierci męża,bo wcześniej był zapisany na mnie i mojego męża).A dom w którym mieszkamy obecnie(u mojej mamy) posiada jeden duży pokój i niestety nie mamy dostępu do wody pitnej(przez co musimy brać od sąsiadów,którzy mieszkają około pół kilometra od tego domu mojej mamy),a poza tym jest bardzo zła komunikacja(więc najmłodsza córka mieszka już od kilku dni u naszej byłej sąsiadki,tylko dlatego,żeby mogła uczęszczać do szkoły).Istotne może być także to,że w chwili wypadku znajdowałam się wówczas w domu(gdybym niecały metr dalej się znajdowała,wówczas napewno zginęłabym) i miałam nogę w gipsie(z powodu skręcenia dwa tygodnie wcześniej).W wyniku wypadku ściany się przesunęły razem z podłogą,przesunął się także komin,sufit się zawalił(uderzając mnie w ramię).Dom naprawdę już całkowicie nie nadaje się do zamieszkania ani do remontowania.Czy w taim razie mogę ubiegać się o postawienie mi nowego domu lub kupienie mi nowego domu?Jeśli tak to gdzie,od kogo i w jaki sposób?
 
Udaj się na policję. Tam podadzą Ci kto został uznany za sprawcę wypadku. Musisz dostać też informację o jego ubezpieczycielu oraz numer polisy OC. Wtedy dzwonisz do ubezpieczalni i zgłaszasz szkodę. Przyjedzie likwidator na oględziny, a potem zapewne biegły do ustalenia czy rzeczywiście nie da się domu wyremontować oraz do ustalenia jego wartości w dniu szkody.
Ubezpieczyciel nie zapłaci (a już na pewno nie wybuduje) za nowy dom. Odpowiedzialność za szkodę obejmuje doprowadzenie "do stanu jak przed szkodą", więc zapłacą najwyżej za wartość rzeczywistą domu na dzień wypadku. Oszacuje ją rzeczoznawca, uwzględniając m.in. wiek budynku, jego stan techniczny, wyposażenie, zastosowane materiały itp.
Pzdr.
 
Powrót
Góra