S
sarasha
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2008
- Odpowiedzi
- 2
Witam!
Mój kolega niedawno pod wpływem alkoholu zniszczył mienie na stacji paliw CPN . Kolega chciał załatwic sprawe jak najszybybciej bo w przypadku sadu sprawa pewnie by sie ciagneła. Wiec poszedł na ugode z szefem. Otoz szef tej stacji wycenił sobie za zniszczenie kilku rzeczy (jak lusto i kran) 2000 zł. Skad ma wiedziec jaka jest rzeczywista cena i czy sobie nie zawyzył?
Jaka ma gwarancje ze po zwrocie kosztow szef nie zlozy jeszcze doniesienia na policji ze kolega nie zapłacił (mimo tego ze zapłacił)?
Jest moze jakas umowa lub cos co by potwierdzało pokrycie kosztów?
Prosze jak najszybciej o odpowiedzi! Dziekuje!
Sasha
Mój kolega niedawno pod wpływem alkoholu zniszczył mienie na stacji paliw CPN . Kolega chciał załatwic sprawe jak najszybybciej bo w przypadku sadu sprawa pewnie by sie ciagneła. Wiec poszedł na ugode z szefem. Otoz szef tej stacji wycenił sobie za zniszczenie kilku rzeczy (jak lusto i kran) 2000 zł. Skad ma wiedziec jaka jest rzeczywista cena i czy sobie nie zawyzył?
Jaka ma gwarancje ze po zwrocie kosztow szef nie zlozy jeszcze doniesienia na policji ze kolega nie zapłacił (mimo tego ze zapłacił)?
Jest moze jakas umowa lub cos co by potwierdzało pokrycie kosztów?
Prosze jak najszybciej o odpowiedzi! Dziekuje!
Sasha