Znów Reader's....

  • Autor wątku Autor wątku anonim131011993
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
A

anonim131011993

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
10
Witam. Mam, chyba poważny, problem. Podobnie jak wielu tu piszących ta firma wysłała mi książkę której nie zamawiałem. Wcześniej kupiłem jedną, drugą nie zamawiałem ale odebrałem niechcący i zapłaciłem a trzecią nie odebrałem z poczty. A po dwóch latach przychodzi mi takie oto pismo (niżej), co mam robić??
Bo płacić nie mam zamiaru, za coś czego nie zamawiałem i nie mam.





46747693.jpg





i 2 strona




81603956.jpg
 
To przyszło do mojej mamy.
 
Ta zapłata to za która książkę ma być - drugą czy trzecią?
 
Trzecią, którą nie odebrałem
 
O ile z wcześniejszych ustaleń między stronami nie wynikało, że mama zobowiązała się kupować dalsze książki, to raczej roszczenie będzie bezzasadne - no ale to tylko podejrzenie - nie sposób ocenić sprawy jednoznacznie nie znając jej wszystkich szczegółów - szczególnie jeśli chodzi o sprawę cywilną.
 
Powiem. Była jakaś tam loteria. Wziąć udział było można pod warunkiem kupienia książki, a że była ładna to ją wzięliśmy. Później przyszła 2 (niezamawiana) książka, brat niepotrzebnie ją odebrał, więc ją rozpakowaliśmy a tak kuku, kwota do zapłaty, choć nie chcieliśmy więcej. Doświadczeni tym zdarzeniem, gdy dostaliśmy aviso na 3 książkę, nie odebraliśmy jej, a tu teraz takie jaja. Nie ma może jakiegoś przedawnienia, czy coś??
 
Przedawnienie jest ale skoro minęły dwa lata to zapewne jeszcze nie nastąpiło.
 
Zadzwoń tam i zapytaj na jakiej podstawie żądają od Ciebie zapłaty i z jakiego tytułu została wystawiona faktura. Jeżeli czegoś nie zamawiałeś to nie musisz płacić. Nawet jak odebrałeś drugą książkę nie zamówioną to też nie musiałeś płacić, jeżeli być odebrał tą trzecią faktycznie jej nie zamawiając to też nie musisz płacić. Istotne jest ustalenie dlaczego ksiązki były wysyłane i jakie były postanowienia umowy. Srednio wątpie żeby to był blef...
 
witam,

Odnawiam temat

Mam podobną sytuację tylko, że kwoty są znacznie wyższe.
Były zamawiane pewne pozycje książkowe za, które zapłaciłem. Jednak nadal pojawiały się kolejne rachunki i ponaglenia. Po pewnym czasie dostałem pismo j.w. z Intrum Justitia odnośnie zadłużenia.
Skontaktowałem się z działem obsługi Reader’s Digest i okazało się, że były wysyłane jakieś pozłacane krzyże, termometry, bransoletki itp. Razem kwota ponad 700 zł. Nigdy nie otrzymałem takich przedmiotów. Mieli mi przesłać zestawienie pozycji, które były zamawiane jednak tego nie uczynili.
Ostatnimi dniami dostałem kolejne pismo „Wezwanie przedprocesowe” i tam straszą kosztami sądowymi i komorniczymi. Wyliczyli, że jeśli nie ureguluje to mogę mieć zobowiązanie ok. 1500zł.

Jak mam się do tego odnieść?? Jakie kroki podjąć?? Czy faktycznie będę musiał płacić zobowiązania, których nie zaciągałem??

Pozdrawiam
 
Najpierw polecam przeczytac uwaznie warunki zamowienia, ktore wysylaliscie do RD na pierwsze ksiazki.

Jesli nie zobowiazaliscie sie do zakupu nastepnych ksiazek (podpisane zamowienie na towar z lista pozycji lub umowa o dostarczanie ksiazek co pol roku czy jak tam), a co wiecej nie odebraliscie ich nigdy to nie ma obowiazku zaplaty. W obu przypadkach wyslac nalezy odmowe zaplaty z powodu nie otrzymania towaru. Do odmowy zalaczyc zadanie kopii podpisanego przez Was zamowienia badz umowy, na podstawie ktorej sa te roszczenia. Do tego zadanie kopii dowodu ODEBRANIA danej przesylki. Samo nadanie nie swiadczy ze przesylka zostala odebrana (mogla zaginac). Ja bym sie w ogole nie przejmowal. Nikt nic nie udowodni. Straszyc trzeba co 3 sie nabierze i zaplaci. Ja tez moge sobie wystawic fakture na 5000zl i powiedziec ze wyslalem towar...na tej podstawie nie ma jeszcze obowiazku zaplaty. Musi byc umowa kupna-sprzedazy na te ksiazki.

Oprocz tego wyslac poleconym do RD informacje o rezygnacji z ich uslug w trybie natychmiastowym - ew. informacje o doniesieniu o probie wyludzenia do Intrum...
 
Było już sprawa RD poruszana na forum, proponuje opcje szukaj - bo odpowiedzi padały. Głównie to się nie przejmować :)

ps. zmniejsz ktoś ten obrazek, albo samego linka da :)
 
Witam i aż chce się rzec łączę się z wami w bólu....
Ok. roku 1998 wkrótce po uzyskaniu pełnoletności Reader's Digest zaczęło przysyłać mi swoje broszury. Raz tylko zakupiłam jakąś rzecz za kilkanaście zł, otrzymałam jakiś notatnik jako dodatkowy prezent i latarkę, kolejne broszury wyrzucałam, bo koszt zamówień był coraz większy i nie interesowało mnie to zresztą.
Po jakiś 2 latach kiedy ja nie odpowiadałam na ich korespondencję, na adres rodziców przyszła paczka z chyba dwoma książkami, nie wiem już kto odebrał mama czy nieletni brat. Nie było konieczności dokonywania wpłaty, bo myślę, że mama by przesyłki nie podjęła, ja tym bardziej . W każdym bądź razie ja ich nie zamawiałam, mama przesłała im informację na ich adres, że córka już tu nie mieszka od 2000 roku i niczego nie zamawiała, nie przysłano odpowiedzi. W tamtym roku ponownie przysłano mi znów broszurki na adres rodziców na stare nazwisko, a zmieniłam je w 2001r.
Dziś czyli 04.07.2009r. czyli po około 10-11 latach mama do mnie zadzwoniła, że Reader's Digest przysłało do niej na moje nazwisko pismo ponaglające do zapłaty kwoty ok. 50 zł za te 2 książki wysłane do mnie w 1999r, których nie zamówiłam. W razie nie opłacenia do jakiegoś terminu zapłacę karę ok. 150 zł ( nie znam dokładnej treści bo mama mi je dopiero przywiezie). Czytałam, że nie muszę za nią płacić i odsyłać- Podstawa prawna:
· art. 15 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny (Dz.U. nr 22, poz. 271 z późn. zm.);
· art.9, 12 ustawy z dnia 23 sierpnia 2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz. U. z 2007 r. nr 171, poz. 1206).
Bardzo ciekawe i pomocne odpowiedzi padły na tym forum i z tego co pamiętam właśnie z powodu, że RD miałoby przesyłać książki co pół roku, żadnej u nich nie zamówiłam, a tu proszę. Ciekawe jak rozwinie się i jak zakończy to całe przedstawienie z RD. Proszę może ktoś jeszcze pomoże i podpowie jak z nimi walczyć. Pozdrawiam
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra