zobowiązania b. męża

  • Autor wątku Autor wątku AnnaJ
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AnnaJ

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
15
bardzo proszę o odpowiedź, jaki jest mój zakres odpowiedzialności za zobowiązania wobec banków i osób prywatnych mojego byłego męża, zaciągnięte jeszcze podczas naszego małżeństwa bez mojej zgody. głównie chodzi mi o to, czy zajęciu może podlegać moje wynagrodzenie za pracę?
 
o tym bylo juz tyle razy na Forum ,że wystarczy poszukać...
 
Kiedy powstały zobowiązania, kiedy zostały wydane prawomocne tytuły wykonawcze Pozdrawiam
 
na razie odezwał się do mnie jeden bank, który zamierza wnieść o egzekucję z mojego majątku, więc tytułu wykonawczego nie ma. są to zobowiązania - nie wiem jakiej wysokości, bo w rozmowie telefonicznej mnie nie poinformowano - z 2003 roku. wiele razy było prowadzone postępowanie egzekucyjne wobec byłego męża, ale nigdy nie dotyczyło mnie. boję się że tych długów jest więcej. pozdrawiam.
 
Hmmm.... Troche to dziwne, że mąz zaciągał w banku zobowiązanie a PAni otym nic nie wiedziała. Na ogół banki wymagaja zgody drugiego małzonka na zaciagniecie zobowiazania. A włsnie poto zeby mogły egzekucje prowadzic z całego majątku wspólnego. Niestety do majątku wspólnego wchodzą zarobki. Przyjmuje, że łączyła Panstwa wspólnośc majątkowa małżeńska od poczatku trwania małżeństwa do końca.
 
właśnie - mnie też sie wydawało, ze bank ma prawo żądać spłaty długów męża, jeślibym wyraziła na to zgodę. niestety, nic nie wiedziałam o zobowiązniach mojego ówczesnie męża. mam podstawy przypuszczać, że posługiwał się dowodem osobistym, w którym miał wpisany stan cywilny kawaler, gdyż miał dwa dowody. jeśli chodzi o wspólność, to umowę o rozdzielnosci zawarłam niedługo przed rozwodem, a długi powstały wczesniej.
 
Rozumiem, że zawarła Pani umowe rozdzielności ale nie przymusowej. Mogła Pani wówczas wystąpić do sądu o ustanowienie rozdzielności przymusowej ze skutkiem wstecznym. W prawdzie sądy teraz na pierwszym miejscu maja obowiazek brac pod uwage dobro wierzyciela ale kto wie jak by sie to rozstrzygnęło. Niestety banki nie wymagaja zgody na kazda zaciagnieta pozyczke. Troche to dziwne ale niestety tak jest i jasli maz zaciagał małe kwoty to nie potrzebował Pani zgody. Wynika z tego, że bedzie Pani partycypowac wtych długach.
 
Powrót
Góra