Zobowiązanie przez sąd komornika do umorzenia postępowania.

  • Autor wątku Autor wątku Jolka jolka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jolka jolka

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2020
Odpowiedzi
2
Dzień dobry,

na wstępie chciałam się przywitać i podziękować za możliwość dołączenia do niniejszego forum.

Jako, że dołączenie ma swój cel, to chciałam zadać pytanie dotyczące postanowienia sądu zobowiązującego komornika do umorzenia postępowania egzekucyjnego na podstawie art. 759 par 2 k.p.c.

Wyjaśniając w telegraficznym skrócie-po otrzymaniu nakazu zapłaty z klauzulą wykonalności, jako wierzycielka złożyłam do komornika wniosek o egzekucję długu, najpierw z ruchomości a po braku możliwości spłaty, z nieruchomości.

Następnie okazało się, że między dłużnikiem i małżonką jest ustawowa wspólnota majątkowa, dlatego do sądu rodzinnego złożyłam pozew o ustalenie rozdzielności, by móc egzekwować dług z części dłużnika. Sprawa od początku roku toczy się do dzisiaj. W między czasie otrzymałam informację o obciążeniu mnie kosztami, za niezłożenie w terminie sześciu miesięcy wniosku o zawieszenie bądź umorzenie postępowania.( w związku ze zmianą przepisów w ubiegłym roku).

Komornik wykonał postanowienie sądu na podstawie art. 759 par 2 k.p.c. jednak po wysłuchaniu mnie i przedstawieniu sprawy dotyczącej złożonego przeze mnie pozwu o rozdzielność umorzył postępowanie. Z kolei sąd, niestety dla mnie, cofną postanowienie komornika o umorzeniu i zobowiązał go ponownie do egzekucji( parodia z wierzycielki stałam się dłużniczką).
Wobec powyższego złożyłam skargę ale sąd ja odrzucił i poinformował, że po otrzymaniu (wcześniejszym złożeniu wniosku) uzasadnienia mogę złożyć zażalenie i wnioskować o zmianę składu.

Abstrahując od tego czy zmiana przepisów była słuszna czy nie( mobilizacja wierzycieli do czynności) zwracam się z pytaniem czy:

a) jest w ogóle sens składać zażalenie na to postanowienie? (dodatkowe koszty/ uzyskanie innego, korzystnego dla mnie postanowienia nie mając innych argumentów, jak ten, że w trakcie biegu tych sześciu miesięcy, jednak nie zostawiłam sprawy, tylko złożyłam pozew o rozdzielność.....

b) czy w przypadku zapłaty kwoty niemałej, bo ponad 4 tyś złotych, zostanie ona zaliczona na poczet ewentualnego kosztorysu nieruchomości, jeśli sąd rodzinny dopłynie do brzegu i wyda wyrok o rozdzielności majątkowej dłużnika i żony i będę mogła podjąć próbę egzekucji ?

Troszkę się rozpisałam ale myślę, ze w miarę jasno przedstawiłam sprawę.

pozdrawiam i dziękuję za ewentualne odpowiedzi
jolka jolka
 
Powrót
Góra