Zobowiązanie spłaty długu

  • Autor wątku Autor wątku cekel
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cekel

Użytkownik
Dołączył
06.2017
Odpowiedzi
36
Dzień dobry. Przede wszystkim nie wiem czy we właściwym dziale umieszczam poniższy temat.
Sytuacja wygląda tak, że w pewnym momencie nastąpił podział majątku rodzinnego. Brat otrzymał fizycznie majątek, ja trochę gotówki + konieczność dopłaty ze strony brata. Teraz mam dwa pytania:
1. Część zobowiązania brat chce mi teraz przelać na konto. Rozumiem, że w tym momencie piszemy umowę darowizny, ja otrzymuje pieniądze na konto a w US składam SD-Z2. Podatku nie ma ze względu na stopień pokrewieństwa.
2. Ze względów finansowych resztę zobowiązania brat będzie spłacał z czasem. Problem jest taki, że nie nazwałbym go osobą stabilną emocjonalnie. Myślałem aby stworzyć pismo w rodzaju "zobowiązanie spłaty długu". Czy takie pismo byłoby właściwe ? Powiedzmy coś takiego:

miejsce, data
Ja (imię i nazwisko, numer PESEL) zobowiązuje się do spłaty zadłużenia względem (moje imię i nazwisko, numer PESEL) w całości w ciągu 5 lat od momentu sporządzenia niniejszego zobowiązania.

podpis pożyczkodawcy podpis pożyczkobiorcy


W sumie teraz mam dwa pytania:
a) Jak w takim piśmie ująć z jakiego tytułu jest to spłata. Nie wynika to z żadnej pożyczki tylko po prostu podziału majątku.
b) Jak wygląda wtedy kwestia urzędu skarbowego ? Poniżej kwoty 9000zł (z jakimś tam hakiem) nie muszę tego zgłaszać do US ale jak to wygląda np. w przypadku spłat ratalnych ?
 
Notarialnie był przepisany majątek stały (ziemia) a mi przypadła gotówka (była darowizna). Jednak wartość ziemi była większa niż tych pieniędzy więc było ustalone, że otrzymam od brata dopłatę.
 
Nie ma takiej czynności jak przepisanie. Ustal do jakiej czynności doszło i napisz pomiędzy kim.
ustalone, że otrzymam od brata dopłatę.
Słownie czy w akcie notarialnym.
 
Była dokonana darowizna gdzie w akcie notarialnym była ujęta możliwość dożywotniego przebywania w domu przez rodziców.

Kwestia dopłaty nie była uwzględniania w akcie notarialnym, było to zrobione ustnie. Tutaj nie chodzi o to, że nie mogę wyegzekwować tych pieniędzy tylko chodzi o to jakie stworzyć pismo aby w razie konieczności mógł tego dokonać.
 
Rozumiem, że rodzice za życia rozdysponowali swój majątek. Brat umową darowizny otrzymał nieruchomość, na której ustanowiona jest dożywotnia służebność mieszkania dla rodziców. Ty otrzymałeś od rodziców kasę, poprzez umowę darowizny. Czy tak?
Jeśli jest tak, jak piszę powyżej, to brat nic nie musi dopłacać. Rodzice mogli swobodnie dysponować całością nie pytając nikogo o zgodę. Mogło być i tak, że jeden otrzymuje wszystko a drugiemu nic do tego.
Jeśli brat otrzymał darowiznę większej wartości niż Ty, to jedynie po śmierci rodziców możesz wystąpić o uzupełnienie zachowku. I to tylko wtedy, gdy wartość darowizny, nie wyczerpuje Twojego roszczenia o zachowek.
 
To nie wynika z tego, że tak po prostu uznałem że mi się należy. Po prostu ustnie w momencie podziału było wyszczególnione, że występuje konieczność dopłaty z jego strony, do tego dochodzi kwestia taka, że cześć swoich pieniędzy mu przekazałem bo wtedy nie potrzebowałem. Teraz część mi spłaci ale pozostanie jeszcze część do spłaty. Problem jest taki, że o ile teraz wszystko jest w porządku to nasze relacje mogą się w przyszłości pogorszyć. Chodzi mi o to w jaki sposób mogę się zabezpieczyć przed taką sytuacją. W tym momencie wszystko jest na "gębę".
 
występuje konieczność dopłaty z jego strony
Żadna konieczność nie występuje. To co brat Tobie przekazuje, można uznać za darowizny. Z żadnego innego tytułu nie jest zobowiązany do przekazania środków.
cześć swoich pieniędzy mu przekazałem bo wtedy nie potrzebowałem.
To Twoja decyzja. Mogłeś darować, pożyczyć. Cokolwiek chciałeś, mogłeś zrobić ze swoimi środkami.
 
Powrót
Góra