Żona utrudnia mi kontakty z dziećmi

  • Autor wątku Autor wątku Marlena71
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marlena71

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2006
Odpowiedzi
6
W 2006 roku sąd orzekł rozwód bez orzekania o winie. Zasądzono mi alimenty na dwoje dzieci. Jestem Teraz w Anglii i płacę regularnie zasądzone mi alimenty. Żona utrudnia mi kontakty z dziećmi np. nie mogę stwierdzić w jakich warunkach moje dzieci zamieszkują bo była żona nie chce mnie wpuścić do mieszkania. Często kiedy chcę przylecieć do Polski aby się z nimi spotkać to wymyśla różne wytłumaczenia na ograniczenie mi czasu widzeń. Co mam zrobić aby mógłbym spotykać się dziećmi. Proszę o podanie wzorów pism do sądu o ustanowienie mi moich praw ojcowskich.Jak mam to załatwić i gdzie się zwrócić o pomoc.
 
Pisze w imieniu mojego kolegi
 
Primo po pierwsze - jak sądze nie został Pan pozbawiony praw rodzicielskich, więc nie ma czego przywracać. Jest Pan osobą o ograniczonych prawach, czy się mylę :?:

Primo po drugie - może mieć Pan problem, gdy w toku postępowania sądowego matka się uprze, wówczas sąd zwróci się do RODK, który może wydać dla Pana opinie niekorzystną, iż nastąpiło znaczne osłabienie więzi emocjonalnej, zwłaszcza jeżeli dzieci są małe.

Primo po trzecie - sądzę, że powinien Pan pomyśleć o ustanowieniu pełnomocnika, gdyż sprawa wbrew pozorom może okazać się skomplikowana, choć oczywiście może sam Pan się zwrócić o ustalenie kontaktów z dziećmi.

Proszę się nie bać - tak czy inaczej, kontakty zostaną w końcu Panu przyznane, z tym że nie zazdroszcze, może pan mieć bardzo trudne w przyszłości kontakty.
 
prosz powiedzieć na co matka moze sie uprzeć i co to jest RODK mimo ze mieszkam i pracuje w angli chce widywac sie z dziecmi i regularnie wysyłam alimenty kiedy jestem w polsce i rozstaje sie z dziecmi - płacza i mowia ze bardzo tesknia była zona jakis czas temu wpadła na pomysł zeby zmienic dzieciom numery telefonów i oczywiscie niechciała mi podac tych numerow bo tydziń po terminie niemiała jescze alimentow podala mi te numery po tym jak przesłałem pieniadze dzisiaj miałem leciec do polski i zabrac dzieci na wekend ale oczywiscie zona stwierdziła ze maja zaległosci bo chorowały i musza je nadrabiac wiec zamiast całego wekendu moge je miec od 10 do 15-tej w sobote i w niedziele na moja propozycje ze pomoge dzieciom w lekcjach , zaczeła wymyslac ze musza isc doo kolegow po zeszyty itp dzwoniłem do syna i powiedzał mi ze niema zadnych zaległosci tylko biezace lekcje i ze owszem idzie do kolegi ale pobawic sie dopiero po moim pytaniu o chorowanie i nauke zreflektował sie i zaczął mowic o duzej ilisci nauki na wekend ,czesto pomagałem dzieciom w nauce i niestanowi to dla mnie problemu . odnosze wrazenie ze dzieci sa zmuszane do okłamywanie mnie nigdy niewypytuje ich bezposrednio bo wiem ze im przykro utzymuje kontakty telefoniczne z dziecmi i po to kupiłem im telefony w roku poprzednim ustaliłem z zona w obecnosci swiadkow ze w czerwcu zabiore je na czesc wakacji zarezerwowałwem bilety lotnicze kiedy przyszło do wyjazdu zona stwierdziła ze nigdzie niepojada jak chce to moge zabrac je w sierpniu wiec przepadło 750 zl i mi oraz dzieciom było bardzo przykro w sierpni kosz tylko podrozy do angli i z powrotem wyniosł mnie 3500 zł razem 4 750 zł inny ojciec miałby to gdzies a ja zrobiłem to dla dzieci
 
(mam swoje doswidczenia i wiem jak czuje sie dziecko kiedy ojciec sie interesuje ) chce płacic alimenty (chc mam zastrzezania co do dysponowania tymi piniedzmi przez zone) czce widywac sie z dziecmi tak czesto jak to tylko mozliwe prosze mi powiedziec jak sad moze przyznac mi kontakty z dziecmi jeden wekend w miesiacu czy czesciej a jak ze swietami
 
Szanowny Panie, prosiłbym może jakoś ponumerować pytania:

1/RODK- Rodzinny Ośrodek Diagnostyczno Konsultacyjny - przeprowadza opinie bardzo szeroką, gdy są poważne wątpliwości co do prawidłowości wykonywania władzi rodzicielskiej oraz w celu oceny, jaki rodzaj kontaktów jest najbardziej wskazany pomiędzy dziećmi i rodzicami.

2/ Jak rozumiem eks- małżnonka znacznie utrudnia te kontakty, ale ich nie uniemożliwia, zaś dzieci są silnie związane z panem emocjolanie :?:
Rozumiem, że cześć wakacji dzieci jednak mogą spędzić z panem :?:


3/W kwestii zabierania dzieci na weekendy -jeżeli zapewni Pan dzieciom kącik do nauki, tak aby w weekend mogły się uczyć, myślę że z weekendami nie będzie problemów. I jeszcze jedno, gdy jest pan związany z inną kobietą, powinien zapewnić pan oddzielne, niekrępujące pomieszczenie dla dzieci.
 
moga spedzic czesc wakacji ze mna tylko oczywiscie nikt nie konsultuje ze mna kiedy zona ma zamiar sobie wziac urlop a chyba powinna łaskawie mnie o tym choc poinformowac cały czas musze sie dostosowywac do jej fanaberii a przeciez ja tez pracuje chocby po to zeby wysyłac alimenty a moim zdaniem 1000 zł to niemało i jak pisałem wczesniej zona uwaza ze ustalenia ktore dokonalismy wczesniej co do terminu spedzania czasu ze mna jej nieobowiazuja i naraza mnie na koszty przykład poprzednie wakacje gdyby dotrzymała ustalen to koszt wyjazdu i powrotu dzieci wyniosłby 750 zł a nie 3500 zł wbrew opini ludzi z polski ludzie pracujacy w anglii niesa milionerami a po drugie ja tez mam swoje zycie i obowiazki płatnicze w anglii
boje sie ze sytuacja w tym roku sie ponowi a wiedzac ze np. w sierpniu dzieci sa ze mna moge spokojnie zorganizowac ich pobyt


2 niejestem zwiazany z inna kobieta i dzieci w wekend maja do dyspozycji cały osobny pokoj wiec argument zony ze niejestem w stanie pomoc dzieciom w lekcjach jest nieuzasadniony wielokrotnie im pomagałem a w opini rodziny zony i mojej potrafie opiekowac sie dziecmi bardzo dobrze


3 prosze mi powiedziec jak sad moze przydzielic te moje kontakty tzn jak czesto bede mogł zabierac dzieci i jak wyglada sprawa wakacji czy połowe beda mogły spedzic ze mna i oczywiscie swieta

dziekuje za pomoc i informacje
 
Odpowiem tak: Sąd ureguluje te kontakty, ale gdy pyta Pan o zakres, ciężko mi odpowiedzieć, gdyż czasami zdanie przesądzające mają tutaj psycholodzy - ja psychogiem nie jestem i nie posiadam odpowiedniej wiedzy, aby oceniać zakres tych kontaków.

Jeżeli zapewni Pan dzieciom możliwość nauki, będzie mógł je zabierać Pan na weekendy - jak rozumiem w Polsce oraz na wakacje zagranicą.Nie widzę przeszkód, zwłaszcza jeżeli Pan poprosi o jeden weekend w miesiącu, czy ewentualnie dwa.

Pyta pan o wakacje: sąd postanowi że jeden miesiąc dzieci będą z Panem, a drugi z żoną i podonie z feriami.

Święta to najtrudniejsza sprawa - dzieli się w ten sposób, że np. wigila od 10 u Pana, a później o 15.00 w pierwszy dzień świąt odprowadza Pan dzieci do żony.
 
dziekuje bardzo za pomoc
 
Szanowny kolego!
Mam podobną sytuację - ja mieszkam w Warszawie a syn we Wrocławiu. Właśnie dzisiaj jadę jak zwykle "pocałować klamkę". Wydaje mi się że moglibyśmy połączyć wysiłki. Przeczytaj mój post pt. Trauma. Pozdrawiam i trzymaj się.
 
Powrót
Góra