Zostałam zaatakowana,co teraz powinnam zrobić

  • Autor wątku Autor wątku agniag
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agniag

Nowy użytkownik
Dołączył
12.2007
Odpowiedzi
1
Witam,
mam 20 lat, w pierwszy dzień świąt zostałam zaatakowana przez własnego wuja. A dokładnie rzucił się na mnie i zaczął mnie bić, po twarzy, szarpać za włosy, kopać w brzuch. Na szczęście na miejscu były moje mama i babcia, które jakimś cudem zdołały go dość szybko odciągnąć. Dzięki temu nie doznałam jakichś większych widocznych obrażeń, poza krwawieniem wewnątrz jamy ustnej, i następstwie w postaci już drugiego dnia uporczywego bólu w okolicach karku. Nie chcę nawet myśleć co by było, gdyby wuj nie został powstrzymany :( Myślałam nad tym, żeby tego nie zgłaszać, wszak jest to moja bliska rodzina, ale uważam, że zostałam w ten sposób nie dość że boleśnie zraniona, to w dodatku kobiet bić się nie powinno. Za namową dziadków napisałam o tym do Centrum Pomocy Kobietom, ale do dziś nie otrzymałam od nich żadnej wiadomości zwrotnej, nie wiem czy powinnam wnieść pozew do sądu (nawet nie wiem co powinien on zawierać i jak go napisać), czy też co w ogóle powinnam w takiej sytuacji poczynić.

Bardzo proszę Was o poradę, ponieważ jestem z tym problemem sama i nie wiem gdzie mogę liczyć na pomoc.

Z poważaniem
Agnieszka G.
 
To co piszesz, wskazuje że nie odniosłaś obrażeń naruszających czynności narządów Twojego ciała ani rozstroju zdrowia na okres dłuższy niż 7 dni, a więc wygląda na to, że masz prawo wnieść prywatny akt oskarżenia przeciwko wujowi do Sądu (co do zasady podlega on opłacie w wysokości 300 zł)
ewentualnie możesz próbować przekonać prokuratora, że powinien wszcząć w tej sprawie publicznoskargowe postępowanie - z tym, że prokurator może to zrobić, ale nie ma takiego obowiązku (może wszcząć postępowanie z urzędu o czyn ścigany z oskarżenia prywatnego jeżeli uzna że przemawia za tym tzw. interes społeczny).
 
Powrót
Góra