Zostałem oszukany na olx.pl

  • Autor wątku Autor wątku Szelka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

Szelka

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2014
Odpowiedzi
1
Witam. Mam następujący problem, a mianowicie zostałem oszukany przez sprzedającego na portalu olx.pl. Znalazłem ogłoszenie dotyczące sprzedaży oryginalnych butów Nike, w pudełku od producenta itp. Cena wynosiła 199zł gdzie normalnie kosztują one ponad 300zł. Zadzwoniłem do sprzedającego by dowiedzieć się więcej szczegółów i czemu są o wiele tańsze niż w sklepie. Haczyk był taki, że trzeba czekać ponad 20 dni bo buty sprowadzane są z Chin, a że od producenta to dlatego tak tanio. Zapewniał, że wszystko z nimi okej, oryginalne itd. Podał dane do przelewu, ja wykonałem 2 dni po naszej rozmowie, a ogłoszenie z tablicy znikło. Już wtedy wydało mi się to dziwne, lecz cały czas byłem z tym Panem w kontakcie, dlatego nic z tego nie zrobiłem. Zamówił je, podał mi numer przesyłki po to bym mógł śledzić moje buty przez stronę poczty polskiej no i czekałem. Buty przyszły po 20 paru dniach, poszedłem odebrać je na poczcie, a tam zamiast pudełka ujrzałem buty oklejone taśmą/czarną folią bodajże itp. Wyglądało to jak zapakowana paczka heroiny z filmu o gangsterach. No, ale wmawiałem sobie podczas powrotu do domu, że jest okej, że może tańsza przesyłka wyszła bez kartonu, czy coś. Rozpakowałem je w domu, a tam na pierwszy rzut oka buty są okej. Jednak po kilku minutach stwierdziłem, że większość szczegółów nie jest taka jak w oryginalnych butach. Co najważniejsze nie ma metki nike. Co prawda znaczek nike po boku jest, lecz wydaje się inny niż normalnie. Zaznaczam, że nie miałem wyboru i zacząłem w nich chodzić. Używam ich ponad 2-3 tygodnie i zawsze dbam o buty, jednak te zaczynają się niszczyć z codziennego użytku. Stąd już wiem czemu zapłaciłem tylko 200zł.

I stąd moje pytania:
Co mam zrobić, udać się na policję, do sądu?
Mam jakieś szansę na odzyskanie pieniędzy, lub wymiany na oryginał? (dodam, że mam zachowane potwierdzenie wpłaty z dopiskiem w tytule na końcu "opłata za buty nike", oraz wszystkie sms'y, które z nim pisałem i jego dane z adresem, imieniem i nazwiskiem itp.)
No i czy mogę w ogóle domagać się czegoś skoro są używane już?
I czy jest sens do niego dzwonić by domagać się pieniędzy i straszyć sądem?

PS. Dla niektórych 200zł to niedużo, lecz ja wolałbym je odzyskać i kupić porządne buty, ponieważ odkładałem na nie trochę. Pozdrawiam. :)
 
Po pierwsze nie kupuje chińszczyzny, po drugie, za 200 zł w Lidlu masz kilka par, po trzecie, Polacy nie gęsi i swoje towary też mają, po czwarte, cudze chwalicie swego nie znacie sami nie wiecie co posiadacie, po piąte, itd............:-D
 
Możesz zgłosić oszustwo policji. Dodatkowo, sprzedaż podróbek sama w sobie stanowi przestępstwo.
Przeszukaj forum - podobnych tematów jest mnóstwo.
 
Powrót
Góra