ZOSTALIŚMY OSZUKANI !!!

  • Autor wątku Autor wątku Devon_ns
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
D

Devon_ns

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2007
Odpowiedzi
3
WITAM MAM PEWIEN PROBLEM I PROSZE O POMOC.OTOZ W SKROCIE:
PEWNA OSOBA ZLECILA MI ABYM STWORZYL EKIPE DO PRACY FIZYCZNEJ CZYLI BUDOWA EKSKLUZYWNEGO ELEMENTU WYPOSAZENIA DOMU.SZACOWANA WARTOSC TO OKOLO 100TYS ZL SAMEJ ROBOCIZNY,NA CZAS OBECNY ZDAZYLISMY WYBUDOWAC PIERWSZA CZESC OWEJ BUDOWLI NA KWOTE PONAD 6 TYS ZL(ROBOCIZNA) GDZIE NIE BYLO OKRESLONEGO TERMINU REALIZACJI ZAMOWIENIA,ZGLASZAJAC SIE DO WLASCICIELA PO ODEBRANIE PIENIEDZY ZA WYBUDOWANA CZESC USLYSZELISMY: (wulgaryzm) Z MOJEJ POSESJI,NIC WAM NIE ZAPLACE,I JESZCZE ZATRZYMAL NASZ SPRZET O WARTOSCI OKOLO 10 TYS ZL,PO UDANIU SIE DO NIEGO PO RAZ KOLEJNY STWIERDZIL IZ NIE WIDZI ZADNYCH SZCZEGOLOW KTORE MU NIE PASUJA W BUDOWLI A JEDYNIE POWIEDZIAL IZ NIE ZAPLACI DO POKI NIE WYBUDUJEMY WSZYTKIEGO-GDZIE PRACY ZOSTALO NA OKOLO ROK CZASU,LUDZIE NIE MAJA ZA CO ZYC,PLACIC RACHUNKI,A JUZ NIE MOWIAC O TYM ZEBY DOJECHAC NA BUDOWE,OWY ZLECENIODAWCA ZACZAL NAS ZASTRASZAC IZ ZAPLACI ODPOWIEDNIM LUDZIOM ABYSMY NAWET JUZ NIE MYSLELI O TYM ZE ON NAM JEST COKOLWIEK DLUZNY,NASTEPNIE ZASTRASZAL POLICJA I SADEM,GDZIE MY CHCIELISMY ODEBRAC NALEZNE PIENIADZE KTORE NAM SIE NALEZA ZA WYBUDOWANIE PIERWSZEJ CZESCI-LOGICZNE GOS NIE PLACI TO NIE PRACUJEMY,A NIE PRACUJEMY BO NIE MAMY JUZ ZA CO ZYC,DOJEZDZAC,OPLACAC RACHUNKI.STRACILISMY CZAS,SPRZET KTORY ZATRZYMAL,I PIENIADZE,(A SPRZET ZATRZYMAL TYLKO DLATEGO ZE MA TO BYC HACZYKIEM DLA NAS,SKORO NAM NA NIM ZALEZY TO PROSZE PRZYJSC SKONCZYC ROBOTE,(TYLKO JAK?)PROSZE O POMOC JAK MOZEMY ODZYSKAC SPRZET I NALEZNOSC KTORA ON JEST NAM DLUZNY,ZAZNACZAM IZ NIE BYLO UMOWY PISEMNEJ A JEDYNIE USTNA"BEDE PLACIL,JAK BEDZIECIE PRACOWAC"NIE CHCE ZAPLACIC WIEC NIE PRACUJEMY
 
Proszę ochłonąć nie krzyczeć, nie używać CAPS LOCK oraz wulgaryzmów - zastanowić się nad działem, w którym w ogóle zadaje się pytanie ...
:x

Przenoszę na cywilne... co z tym zrobią moderatorzy z cywilnego to nie wiem
 
Masz stary problem bo "jak będziecie pracować to nie będę płacił" trudno nazwać w ogóle umową! Nie zawiera bowiem żadnych istotnych postanowień, ceny, zakresu prac itp. A co do rzeczy to polecam powództwo o naruszenie posiadania, szybkie (jak na sądowe warunki) i dość proste, musisz tylko udowodnić fakt naruszenia posiadania (nie ma znaczenia kto jest właścicielem).
 
Dziwia mnie odpowiedzi forumowiczow ktorzy pieprza zamiast pomoc.


Wiec tak, ten pan nie ma prawa zatrzymywac waszych przedmiowow, polecam wezwac policje i spisac notatke to go przestraszy. Pozniej zlozyc sprawe do sadu.

Poniewaz okres pracy byl stosunkowo krotki mozna twierdzic iz umowa miala byc sporzadzona co nie nastapilo a facet nie wyplaca zaliczek, problemu nie bedzie poniewaz jest duzo poszkowodanych i swidkow, Wartalo by go nagrac na dyktafonie kaserowym, cyfrowe nie moga byc doowdem dla sadu.

Zalecam wycofanie sie ze spraw z nim, na ile znam sie na biznesie on nie zaplaci!

gk
 
Powrót
Góra