A
Aledka
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2012
- Odpowiedzi
- 44
Dzień dobry.
Pisze w takiej sprawie - od półtora roku mam męża , on ma dziecko z poprzedniego związku. Matka została pozbawiona praw. Myślałam o jego przysposobieniu, jednak psycholog do którego chodzi dziecko, stwierdził że najlepszym rozwiązaniem byłoby zostanie rodziną zastępczą, bo i wtedy otrzymuje się jakieś środki na dziecko ...
Sytuacja wygląda tak - że z mężem nam się nie układa , jest on bardzo nieodpowiedzialnym człowiekiem (oprócz tego dziecka ma jeszcze 3 innych na które nie płacił alimentów, dopiero ja , zaczęłam ogarniać te sprawy i staram się aby to płacił na bieżąco) . Oprócz tego ma inne długi. Wyjechał za granicę. Ale mimo obiecywania dużych zarobków, wychodzą grosze . (Niby źle trafia).
Zostałam sama z jego dzieckiem, które jest ciężkim dzieckiem - ma stwierdzone zagrożenie niedostosowaniem społecznym, zaburzenia emocji i zachowania. Jesteśmy pod ciągłą opieką psychologa i psychoterapeuty. Nie chcę, aby w razie rozwodu, znowu miał zawirowania w życiu - tutaj już ma szkołę, kolegow. Dlatego chciałabym aby został ze mną .
I teraz nie wiem jak to ogarnąć. Wiem, że jak go zaadoptuje, to wtedy matka nie będzie musiała płacić na niego alimentów (których i tak nie płaci) , a ojciec - patrząc po sytuacji z pozostałymi dziećmi i jego brakiem zaradności życiowej - także nie będzie płacił.
Co mam zrobić? Matka jest pozbawiona praw. Jedyne prawa ma ojciec
Pisze w takiej sprawie - od półtora roku mam męża , on ma dziecko z poprzedniego związku. Matka została pozbawiona praw. Myślałam o jego przysposobieniu, jednak psycholog do którego chodzi dziecko, stwierdził że najlepszym rozwiązaniem byłoby zostanie rodziną zastępczą, bo i wtedy otrzymuje się jakieś środki na dziecko ...
Sytuacja wygląda tak - że z mężem nam się nie układa , jest on bardzo nieodpowiedzialnym człowiekiem (oprócz tego dziecka ma jeszcze 3 innych na które nie płacił alimentów, dopiero ja , zaczęłam ogarniać te sprawy i staram się aby to płacił na bieżąco) . Oprócz tego ma inne długi. Wyjechał za granicę. Ale mimo obiecywania dużych zarobków, wychodzą grosze . (Niby źle trafia).
Zostałam sama z jego dzieckiem, które jest ciężkim dzieckiem - ma stwierdzone zagrożenie niedostosowaniem społecznym, zaburzenia emocji i zachowania. Jesteśmy pod ciągłą opieką psychologa i psychoterapeuty. Nie chcę, aby w razie rozwodu, znowu miał zawirowania w życiu - tutaj już ma szkołę, kolegow. Dlatego chciałabym aby został ze mną .
I teraz nie wiem jak to ogarnąć. Wiem, że jak go zaadoptuje, to wtedy matka nie będzie musiała płacić na niego alimentów (których i tak nie płaci) , a ojciec - patrząc po sytuacji z pozostałymi dziećmi i jego brakiem zaradności życiowej - także nie będzie płacił.
Co mam zrobić? Matka jest pozbawiona praw. Jedyne prawa ma ojciec