Zrzeczenie się (darowizna) spadku po 14 latach od śmierci spadkodawcy

  • Autor wątku Autor wątku przemek_n
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

przemek_n

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2023
Odpowiedzi
3
Dzień dobry,
chciałbym się dowiedzieć czy jest możliwość zrzeczenia się spadku (ewentualnie zrobienia darowizny na siostrę) po 14 latach od śmierci spadkodawcy (matki).
Sprawa wygląda tak:
Ojciec nie żyje od wielu lat, sprawy spadkowe załatwione - wszystko przepisane na matkę (nikt z rodziny ojca nie ma prawa do spadku).
Matka zmarła 14 lat temu (2009)- sprawa spadkowa z różnych powodów nie była przeprowadzona do dnia dzisiejszego.
Spadkobierców jest tylko dwoje: ja i siostra.
W skład spadku wchodzi tylko mieszkanie, którego właścicielami są/byli w połowie: matka i siostra.
Więc jak rozumiem spadek wygląda tak: siostra ma 1/2 własności, dziedziczy 1/4 i ja 1/4 mieszkania.
Mieszkanie jest od pewnego czasu zadłużone na pewną (już dosyć wysoką) kwotę. Ja w nim nie mieszkam, nie mam nic i nie chcę mieć nic wspólnego z zadłużeniem.
Problem: czy da się przeprowadzić sprawę spadkową w taki sposób, że w jej efekcie zrzekam się jakichkolwiek praw do mieszkania (i zarazem długu), albo robię darowiznę na rzecz mojej siostry ? (i czy jakiś podatek od tego trzeba wtedy płacić?)
Czy trzeba przeprowadzać sprawę w sądzie, czy da się to zrobić na przykład u notariusza (może szybciej i taniej ?)?
Bardzo dziękuję za każdą pomoc i przepraszam, jeśli jakiś temat powielam - jestem bardzo kiepski jeśli chodzi o sprawy internetowe a zależy mi bardzo na czasie, żeby tę sprawę załatwić.
Pozdrawiam Przemek
 
przemek_n napisał:
Problem: czy da się przeprowadzić sprawę spadkową w taki sposób, że w jej efekcie zrzekam się jakichkolwiek praw do mieszkania (i zarazem długu), albo robię darowiznę na rzecz mojej siostry ? (i czy jakiś podatek od tego trzeba wtedy płacić?)
Czy trzeba przeprowadzać sprawę w sądzie, czy da się to zrobić na przykład u notariusza (może szybciej i taniej ?)?
Pan i pana siostra przyjęliście spadek wprost. Zatem co do zasady odpowiadacie za długi spadkowe. Pytanie kiedy powstało zadłużenie. Jeżeli zadłużenie powstało przed śmiercią pana matki to weszły do spadku ale mogło dojść do ich przedawnienia. Jeżeli długi weszły do spadku a są nieprzedawnione to akt poświadczenia dziedziczenia i dział spadku u notariusza. Dziedziczenie należy zgłosić do Urzędu Skarbowego wówczas nie podlega opodatkowaniu. Dział spadku nie podlega opodatkowaniu i nie trzeba go zgłaszać do Urzędu Skarbowego. Jeżeli dług powstał po śmierci pana matki to nie wchodzi on do spadku a zatem dział spadku nie wpłynie na to kto będzie odpowiedzialny za jego zapłatę (dopiero zobowiązania jakie powstaną po dziale spadku dotyczyłyby tylko pana siostry gdyby została na mocy tego działu jedyną właścicielką mieszkania). Wtedy też trzeba rozważyć czy jest przedawniony w całości lub w części czy też nie. Za taki dług odpowiadają spadkobiercy solidarnie (np. czynsz do SM wynikający ze spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu) lub stosownie do udziałów.
 
Dziękuję bardzo za odpowiedź.
Dług powstał w ostatnich latach więc nie jest przedawniony i jest to właśnie czynsz SM.
Czy w trakcie wizyty u notariusza i przeprowadzeniu działu spadku da się tak zrobić, żeby po wyjściu od niego siostra miała 100% prawa własności do mieszkania ? Ja nie chcę niczego (udziałów, żadnych pieniędzy) poza załatwieniem tej sprawy do końca.
Pozdrawiam Przemek
 
przemek_n napisał:
Czy w trakcie wizyty u notariusza i przeprowadzeniu działu spadku da się tak zrobić, żeby po wyjściu od niego siostra miała 100% prawa własności do mieszkania ?
Tak.
 
przemek_n, Pomimo przeniesienia udziału własności w mieszkaniu na siostrę nadal będziesz odpowiadał (solidarnie czyli wspólnie z siostrą) za zapłatę zadłużenia które powstało w okresie gdy byłeś jeszcze współwłaścicielem mieszkania to znaczy zadłużenia powstałego do dnia zbycia przez Ciebie udziału w mieszkaniu. Co prawda mógłbyś zawrzeć z siostrą umowę przejęcia przez nią Twojego długu ale taka umowa byłaby nieważna jeżeli spółdzielnia nie wyrazi na nią zgody (w co niestety wątpię). Co najwyżej Twoja siostra może zobowiązać się wobec Ciebie w umowie darowizny:
Obdarowana, Anna Kowalska, oświadcza że z wdzięczności dla darczyńcy zobowiązuje się wobec darczyńcy do osobistej odpowiedzialności za to że wierzyciele nie będą żądać od darczyńcy spełnienia jakichkolwiek świadczeń wynikających z dotychczasowego posiadania przez darczyńcę przedmiotu tej umowy darowizny.
Skutkiem tego zobowiązania będzie to że nawet jeśli wierzyciele pozwą Cię i zapłacisz im to wtedy będziesz miał prawo domagać się zwrotu zapłaconych kwot od siostry.

W stosunkach ze spółdzielnią mieszkaniową jesteś konsumentem więc w razie pozwania Cię o zapłatę sąd będzie musiał z urzędu uwzględniać upływ trzyletniego okresu przedawnienia roszczeń spółdzielni.
Art. 117. § 2^1 (obowiązujący od 2018-07-09)
Po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia
roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi.

Art. 118. Jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia
wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z
prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Jednakże koniec terminu
przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin
przedawnienia jest krótszy niż dwa lata.
Uchwałą SN z dnia 9 marca 2017 r., sygn. akt III CZP 69/16 - nawet członek spółdzielni mieszkaniowej jest wobec niej konsumentem.
 
Powrót
Góra