Ztm - przedawnienie

  • Autor wątku Autor wątku cesc43
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cesc43

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2014
Odpowiedzi
7
Witam. Kiedy dokładnie następuje przedawnienie w takiej sprawie? Od dnia złapania przez kontrolera? 14 maja 2013 roku Spisał mnie kontroler. Miałem cały czas bilet przy sobie tylko wtedy nie mogłem go znaleźć. Wysłałem później odwołanie do ztm z tym biletem. Oczywiście nie przyjęli. Dziś przyszło do mnie pismo z sądu. Pismo zostało nadane wczoraj a napisane 20 maja 2014. Chciałbym wiedzieć czy w tej chwili jest już przedawnienie w tej sprawie?
 
cesc43 napisał:
Chciałbym wiedzieć czy w tej chwili jest już przedawnienie w tej sprawie?
Nie. ZTM zdążył. Przedawnienie nastąpiłoby po upływie 15 miesięcy. Pozew do sądu przerwał bieg terminu przedawnienia. Po wydaniu wyroku (ew. nakazu zapłaty) i jego uprawomocnieniu, termin przedawnienia na nowo rozpocznie swój bieg. Tym razem będzie wynosił on 10 lat, z dalszą możliwością przerwania, np. poprzez wniosek do komornika.
 
Jakie będą w takim razie dalsze etapy tej sprawy? Koszty pozwu do sądu itd?
 
Jeżeli 14 maja 2014 roku minął rok od spisania to nie powinno być przedawnienie nie patrząc na pozew?
 
W ciągu 2 tygodni mam im wpłacić pieniądze albo napisać sprzeciw do sądu. Nawet jeżeli chciałbym wysłać sprzeciw to na co mogę się powołać? Mam jakieś szanse wydłużyć okres spłaty?
 
Tak jak napisał Robilee przedawnienie następuje po okresie 15 miesięcy. Dostałeś nakaz zapłaty czy co? Nie liczy się data nadania pisma.


Najlepiej zapłać i będziesz miał po kłopocie, jeśli kwota za duża wnioskuj o rozłożenie na raty.
 
cesc43 napisał:
W ciągu 2 tygodni mam im wpłacić pieniądze albo napisać sprzeciw do sądu.
Naprawdę trudno Ci było napisać, że to pismo to: nakaz zapłaty? Muszę sam się domyślać po zacytowanej treści?
Nie ma sensu wnosić sprzeciwu, bo należność zasadna i nieprzedawniona. Trzeba spłacić wszystko co jest w nakazie zapłaty, czyli kwota główna, odsetki i koszty procesu. W przeciwnym razie dojdzie do egzekucji komorniczej i należność co najmniej się podwoi.
Dla ścisłości, sprzeciw możesz wnieść, ale wyłącznie w celu przedłużenia postępowania.
 
A gdybym wysłał pismo z prośbą o rozłożenie na raty? Jak to widzisz?
 
Powrót
Góra