ztm termin odpowiedzi na drugie odwołanie POMOCY

  • Autor wątku Autor wątku agnieszkabo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

agnieszkabo

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2014
Odpowiedzi
7
Witam wszystkich,

W listopadzie zostałam złapana za brak legitymacji, która została mi skradziona łącznie z dowodem. Wyrobienie nowej zajmowało niestety więcej niż 7 dni przeznaczonych na jej okazanie w biurze ZTM.

Pierwsze podobnie jak i drugie odwołanie zostało rozpatrzone negatywnie. Wiem, że zgodnie z rozporządzeniem ministra transportu "odpowiedź na reklamację powinna być udzielona niezwłocznie, nie później niż w terminie 30 dni od dnia przyjęcia reklamacji przez przewoźnika." W przypadku przekroczenia tego terminu traktuje się reklamację jako uznaną.

Drugie odwołanie złożyłam 23 grudnia, zaś data stempla pocztowego odpowiedzi ZTM to 30.01. Czy w przypadku tego drugiego odwołania można również zastosować powyższy przepis? Czy odwołanie to też reklamacja?

Wszystkich ludzi dobrej woli bardzo proszę o pomoc, pozdrawiam
 
Główny problem jest taki, że prawo do ulgi daje legitymacja, więc skoro ją skradziono to nie było prawa do ulgi, więc nie do końca wiem od czego się odwołujesz? ZTM naruszył jakiś przepis? Ty się nie odwołujesz, tylko prosisz ich o umorzenie opłaty ze względu na wskazane okoliczności, rzeczywiście przykre, ale ZTMu raczej one nie interesują i nie musi ich uwzględnić. Wydaje mi się też, że pierwsza odpowiedź ZTM jest wiążąca.
 
Fakt faktem jest to "wniosek o anulowanie opłaty dodatkowej", ale o ile sie nie mylę ten wzór zatytułowany właśnie "wnioskiem o anulowanie opłaty dodatkowej" dostają do wypełnienia w ZTM wszyscy - i ci w których przypadku ZTM naruszyło prawo i ci gdzie naruszenia prawa z ich strony nie nastąpiło.

Tak więc nie ma szans? Ten przepis na pewno nie ma tu zastosowania?
 
Według mnie nie ma on w ogóle zastosowania w opisanej sytuacji. Nawet i za pierwszym razem.
 
Znam osoby które zostały złapane za brak biletu i ratowały się tym rozporządzeniem. Myślę więc, że mój przypadek nie jest aż tak drastyczny. Chodzi tylko o to, że jest to drugie odwołanie i czy w tym przypadku można się na tym rozporządzeniu opierać. Sam pan przyjmujący wniosek powiedział, że raczej zostanie rozpatrzony pozytywnie, co jest jak wspomniał częste w tym przypadku. Łatwo jest nie walczyć, ale wolę próbować.

Dzięki za odpowiedź, jak ktoś miałby inne zdanie na ten temat niech się podzieli, to dla mnie ważne.
 
podbijam
 
Prawo do ulgi to daje raczej bycie studentem/uczniem.
W koncu studentem jest sie nie dlatego, ze posiada sie legitymacje a na odwrot. Ulge nadal mialas, nie moglas tylko tego na czas udokumentowac.

Moze daloby sie pojsc tym torem?
ZTM w jakim miescie - bo moznaby zerknac w regulamin.

Przeciez brak okazania dokumentu do kontroli nie sprawilo, ze nie ma ulgi bo ZTM daje na okazanie dokumentu potwierdzajacego ulge 7 dni. W tym przypadku z powodu kradziezy bylo to niemozliwe i pewnie mozna to udokumentowac.

Moze tedy droga?
 
123abcd napisał:
Prawo do ulgi to daje raczej bycie studentem/uczniem.
W koncu studentem jest sie nie dlatego, ze posiada sie legitymacje a na odwrot. Ulge nadal mialas, nie moglas tylko tego na czas udokumentowac.

Moze daloby sie pojsc tym torem?
ZTM w jakim miescie - bo moznaby zerknac w regulamin.

Przeciez brak okazania dokumentu do kontroli nie sprawilo, ze nie ma ulgi bo ZTM daje na okazanie dokumentu potwierdzajacego ulge 7 dni. W tym przypadku z powodu kradziezy bylo to niemozliwe i pewnie mozna to udokumentowac.

Moze tedy droga?


dzięki za odpowiedz, no przecież celowo nie pozbyłam się legitymacji, zaświadczenie o zgubieniu mam z dziekanatu, ale ich to mało obchodzi... Niestety w przypadku 2 go odwołania następną instancją jest tylko sąd. Szukam jakiś innych dróg, niestety oni zawsze będę górą, bo w regulaminie jest to, że legitymacja uprawnia do ulgowych przejazdów i reszta ich nie obchodzi - standardowe odczłowieczenie. Cały czas liczę na to, że przekroczyli ten 30 dniowy czas odpowiedzi i że z tym da się coś zrobić, ale chyba trudno będzie mi uzyskać poradę co do tego.
ZTM Poznań.
 
Powrót
Góra