D
darekhub
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2014
- Odpowiedzi
- 9
Witam, moje pytanie dotyczy ZUS-u i ich metod działania, ponieważ jestem byłem na zwolnieniu lekarskim od listopada do lutego i do tej pory nie otrzymałem od ZUS-u ani złotówki, a więc sytuacja wygląda tak.
Na zwolnieniu byłem od 7.11.13 do 07.02.14, zgodnie z prawem ZUS powinien wypłacać mi zasiłek chorobowy za okres od 10.12.13 do 07.02.14.
Pierwsze zwolnienie otrzymali 23.12.13. tego samego dnia zadzwoniłem do ZUS-u i poinformowali mnie ze 30 dni od tego dnia dostane za te zwolnienie pieniądze. Wszystko ok ale ani 23 stycznia ani później nie dostałem ani grosza, więc dzwonie do ZUSu, rozmawiam z panią, która prowadzi moją sprawę i informuje mnie ze zasiłek został wstrzymany...
Dowiadując się z jakiego powodu, dowiedziałem się, że pracodawca, a raczej ich biuro rachunkowe zgłosiło moja umowę o pracę dopiero 2 miesiące po jej podpisaniu a wcześniej byłem ubezpieczony na podstawie umowy zlecenie, którą miałem przed podpisaniem umowy o pracę.
Więc pani z zusu wysłała po tygodniu od terminu, którym miałem otrzymać zasiłek o wyjaśnienie pisemne tej sytuacji.
Księgowa oczywiście te pismo wysłała jakos 5 lutego wiec niech będzie ze doszło 10 lutego. Mało tego pani z zusu dostała owe pismo mailem wcześniej i stwierdziła, że ok wystarczy takie coś.
A tu nagle po 2 tygodniach (dokładnie 21.02) kolejne pismo o treści
"Zakład Ubezpieczeń Społecznych odział we Wrocławiu informuje, że wypłata zasiłku chorobowego za okres 10.12.13 do 07.02.14 r. z tytułu zatrudnienie w ................. ze względu na toczące się postępowanie wyjaśniające, nie może być dokonana.
Jednocześnie tut. Oddział informuje, iż decyzja w przedmiotowej sprawie zostanie podjęta niezwłocznie po zakończeniu wyjaśnień"
Minął prawie miesiąc, więc dzwonie do zusu a Pani powiedziała mi tylko tyle, że postępowanie chyba toczy się dalej bo tak jest w systemie i nic nie może na to poradzić ani nie wie ile to może trwać ani z kim mam się kontaktować w tej sprawie.
Więc moje pytania to czy zus ma prawo tyle czasu przeciągać wypłatę zasiłku ? Mineły 2 miesiące od kiedy powinienem dostać pierwsze pieniądze a 3 miesiące od kiedy otrzymali moje zwolnienie lekarskie, więc mieli trochę czasu na to by wyjaśniać to co chcieli. Ponadto działanie pani z zusu jest tak szybkie ze z każdą sprawą jak widać zwleka. Ponadto nie mogę otrzymać żadnej konkretnej informacji ani tel. ani w oddziale.
Dlaczego ja mam czekać na pieniądze, które mi się po prostu należą bo zus musi sobie powyjaśniać coś tam z pracodawcą. Dostali pismo wyjaśniające. Jestem już prawidłowo zgłoszony z ubezpieczniem, więc co jeszcze im brakuje żeby wypłacić mi te pieniądze.
Na zwolnieniu byłem od 7.11.13 do 07.02.14, zgodnie z prawem ZUS powinien wypłacać mi zasiłek chorobowy za okres od 10.12.13 do 07.02.14.
Pierwsze zwolnienie otrzymali 23.12.13. tego samego dnia zadzwoniłem do ZUS-u i poinformowali mnie ze 30 dni od tego dnia dostane za te zwolnienie pieniądze. Wszystko ok ale ani 23 stycznia ani później nie dostałem ani grosza, więc dzwonie do ZUSu, rozmawiam z panią, która prowadzi moją sprawę i informuje mnie ze zasiłek został wstrzymany...
Dowiadując się z jakiego powodu, dowiedziałem się, że pracodawca, a raczej ich biuro rachunkowe zgłosiło moja umowę o pracę dopiero 2 miesiące po jej podpisaniu a wcześniej byłem ubezpieczony na podstawie umowy zlecenie, którą miałem przed podpisaniem umowy o pracę.
Więc pani z zusu wysłała po tygodniu od terminu, którym miałem otrzymać zasiłek o wyjaśnienie pisemne tej sytuacji.
Księgowa oczywiście te pismo wysłała jakos 5 lutego wiec niech będzie ze doszło 10 lutego. Mało tego pani z zusu dostała owe pismo mailem wcześniej i stwierdziła, że ok wystarczy takie coś.
A tu nagle po 2 tygodniach (dokładnie 21.02) kolejne pismo o treści
"Zakład Ubezpieczeń Społecznych odział we Wrocławiu informuje, że wypłata zasiłku chorobowego za okres 10.12.13 do 07.02.14 r. z tytułu zatrudnienie w ................. ze względu na toczące się postępowanie wyjaśniające, nie może być dokonana.
Jednocześnie tut. Oddział informuje, iż decyzja w przedmiotowej sprawie zostanie podjęta niezwłocznie po zakończeniu wyjaśnień"
Minął prawie miesiąc, więc dzwonie do zusu a Pani powiedziała mi tylko tyle, że postępowanie chyba toczy się dalej bo tak jest w systemie i nic nie może na to poradzić ani nie wie ile to może trwać ani z kim mam się kontaktować w tej sprawie.
Więc moje pytania to czy zus ma prawo tyle czasu przeciągać wypłatę zasiłku ? Mineły 2 miesiące od kiedy powinienem dostać pierwsze pieniądze a 3 miesiące od kiedy otrzymali moje zwolnienie lekarskie, więc mieli trochę czasu na to by wyjaśniać to co chcieli. Ponadto działanie pani z zusu jest tak szybkie ze z każdą sprawą jak widać zwleka. Ponadto nie mogę otrzymać żadnej konkretnej informacji ani tel. ani w oddziale.
Dlaczego ja mam czekać na pieniądze, które mi się po prostu należą bo zus musi sobie powyjaśniać coś tam z pracodawcą. Dostali pismo wyjaśniające. Jestem już prawidłowo zgłoszony z ubezpieczniem, więc co jeszcze im brakuje żeby wypłacić mi te pieniądze.
Ostatnia edycja: