S
stelka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 7
blagam o pomoc,jakas rade,kompletnie jestem zalamana i nie wiem co mam robic,moj przyjaciel otworzyl na mnie firme,popadl w ogromne dlugi w zusie,firmy nie zamknal bo ciagle wierzy,ze uda sie z tego wyjsc!!!ja boje sie przeokrutnie,wiem ze zus moze dlug rozlozyc na raty ale po wplaceniu calej zaleglej sumy jakiejs czesci skladek,to jest kilkadziesiat tysiecy ktorych nie mamay!!!wszystko wisi ,odsetki rosna a mi tylko chyba zostal stryczek bo nie wyjde z dlugow nigdy,mam zajete konta,nawet jak pojde do pracy to beda mi sciagac pieniadze,on twierdzize ja panikuje a ja jestem na skraju wytrzymalosci,mam syna tak bardzo sie o nas boje,nigdy nie mialam dlugow,czy jest mozliwosc przepisania tych dlugow w jakis sposob na niego ,blagam o pomoc,o rade co mam robic od czego zaczac,wydaje mi sie ze firma tez juz powinna byc zamknieta lub zawieszona kompletnie sie na tym nie znam,prosze o pomoc.