Zwalnianie skazanych z ZK

  • Autor wątku Autor wątku Akte
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Akte

Przepis prawny:
Kodeks Karny Wykonawczy: Art. 164. § 1. Okres do 6 miesięcy przed przewidywanym warunkowym zwolnieniem lub przed wykonaniem kary stanowi, w miarę potrzeby, czas niezbędny na przygotowanie skazanego do życia po zwolnieniu, zwłaszcza dla nawiązania kontaktu z kuratorem sądowym lub podmiotami, o których mowa w art. 38 § 1. Okres ten ustala, za zgodą skazanego, komisja penitencjarna.
§ 2. Okres, o którym mowa w § 1, może również wyznaczyć sąd penitencjarny w postanowieniu o udzieleniu lub odmowie warunkowego zwolnienia, jeżeli uzna to za niezbędne.

Art. 165. § 1. W okresie, o którym mowa w art. 164, skazany powinien w miarę możliwości odbywać karę w zakładzie karnym położonym najbliżej przyszłego miejsca zamieszkania.
§ 2. (209) Skazanemu można zezwolić na opuszczenie zakładu karnego, łącznie na czas do 14 dni, zwłaszcza w celu podejmowania starań o uzyskanie po zwolnieniu odpowiednich możliwości zamieszkania i pracy. Zezwolenie na opuszczenie zakładu można przyznać skazanemu, którego postawa w czasie odbywania kary uzasadnia przypuszczenie, że w czasie pobytu poza zakładem karnym będzie przestrzegał porządku prawnego. Zezwolenia udziela dyrektor zakładu karnego. Przepis art. 139 § 8 stosuje się odpowiednio.
§ 3. Kurator sądowy lub podmioty, o których mowa w art. 38 § 1, ustalają ze skazanym zakres niezbędnej pomocy w społecznej readaptacji i sposób jej udzielenia.
§ 4. Jeżeli skazany nie posiada dokumentu tożsamości, administracja zakładu karnego podejmuje czynności niezbędne do otrzymania przez niego takiego dokumentu. Skazany ma obowiązek współdziałania w tym zakresie.
 
§ 4. Jeżeli skazany nie posiada dokumentu tożsamości, administracja zakładu karnego podejmuje czynności niezbędne do otrzymania przez niego takiego dokumentu. Skazany ma obowiązek współdziałania w tym zakresie.[/LEX][/QUOTE]

I wlasnie to jest ciekawe jak mozna skazac kogos i umieszczac w zk bez dokumentu tozsamosci.Przeciez to absurd
 
:)
Ale pomijając takie oto ciekawostki, zapis ten sprawdza się w odniesieniu do osadzonych, których dokument tożsamości np. stracił ważność w trakcie odbywania kary.
 
A to przepraszam o tym faktycznie nie pomyslalam,bo ja mam doczynienia wlasnie z przypadkiem gdzie moj G jest w zk i jest bez dokumentu wszystko mam w domu.
 
Nie no nie ma za co przepraszać, słusznie padło to, co napisałaś wcześniej, bo pierwsze co przychodzi na myśl jak się widzi ten zapis to faktycznie "a dlaczego osadzony nie ma dokumentu, skąd oni wiedzą, że to on skoro go nie ma?", a fakt, że Ty masz wszystkie dokumenty swojego G. też jest ciekawy, ale oni to tam już mają swoje sposoby na to i swoje dokumenty, bo jak osadzeni wychodzą na przepustkę to też nie ze swoim dowodem czy czymś takim tylko z karteczką z ZK potwierdzającą tożsamość osadzonego.
 
akte albo ja źle zrozumiałam albo chodzi tu o udzielenie przerwy na czas 14 dni tak ? i z tego też względu powinien odbywac kare najblizej domu
 
art. 38 § 1. Okres ten ustala, za zgodą skazanego, komisja penitencjarna

Czyli na pół roku przed zwolnieniem z ZK można dostać przerwę na 14 dni np.na znalezienie pracy,ale do tego też potrzebna komisja?
 
No to wygląda tak, że osadzony idzie do wychowawcy i mówi, że za 6 miesięcy kończy mu się kara i że chciałby przygotować się jakoś do wyjścia zgodnie z tymże artykułem, bo jak wyjdzie tak z dnia na dzień to będzie bez pracy i w ogóle. Wychowawca musi postawić go na komisję, która określi czy w ogóle osadzonemu przyznać ten czas czy nie, a jeśli przyzna to może ustalić, że to nie będzie trwało 6, ale np. 2 miesiące - bo te 6 miesięcy to maks.
Zezwolenie na opuszczenie ZK udziela dyrektor ZK - maks. 14 dni.
No i wtedy też można prosić o to przeniesienie bliżej domu, bo wiadomo, że pracę trzeba znaleźć tam.
 
A jak to ma zastosowanie do wyroku np 7 miesiecy?
 
Nie ma jakichś obostrzeń co do długości wyroku, ale tu to pewnie tych 6 miesięcy nie dadzą..., może z jakieś 2 albo 1?
 
czyli akte jak mojemu zostało do końca kary 6 m-cy możemy pisać taką prośbę ?
tylko nie bardzo rozumiem na ile mu ją dadzą i czy to nie jest przerwa w karze?
 
Tak może się o to starać. Przerwa w karze to to nie jest na pewno:) Tylko, że jeśli nawet obejmą go tym czasem niezbędnym do przygotowania do życia na wolności to jak to ujęłaś - na ile mu go dadzą - dadzą maks. 6 miesięcy z tym, że w ciągu tych 6 miesięcy będzie mógł opuścić ZK maks. tylko na 14 dni i to jeśli dyrektor ZK się na to zgodzi (oczywiście jeśli się zgodzi to tych 14 dni nie dolicza się do kary tak jak w przypadku przerwy).
A w tym okresie 6 miesięcy (lub mniej), które pozwolą przygotować się skazanemu do wyjścia to tak:
może dostać te 14 dni poza ZK
mogą go np. skontaktować z jakąś fundacją, która zajmuje się w jego mieście pomocą dla osadzonych, żeby go pokierowała gdzieś - np. gdzie znajdzie lokum, pracę itp. po wyjściu
no i może np. zostać przeniesiony bliżej miejsca zamieszkania
mogą mu wyrobić te dokumenty, o których była mowa:)
Ogólnie chodzi o to, żeby osadzony brał w tym czasie jakiś większy udział w społeczeństwie.
 
to dziwnie trochę bo dostaje program 6 -cio miesieczny z czego 14 dni poza zk a przez resztę co? biznes plan bedzie sobie układał na celi ?:D
 
No tak to właśnie wygląda:) Nie no ale jeśli przyznają mu 6 miesięcy to wtedy może się starać właśnie o to przeniesienie bliżej miejsca zamieszkania i spędzić całe 6 miesięcy bliżej domu, albo wiesz, czasami organizują jakiś kurs typu "aktywne poszukiwanie pracy" i jak jest limit miejsc to biorą w pierwszej kolejności tych, co mają ten czas na przygotowanie się do wyjścia - jak by nie było - zawsze jakieś urozmaicenie. No i jak już będą tak łaskawi, że pozwolą opuścić ZK na te maks. 14 dni to też zawsze coś:)
 
jowita0508 odnośnie dokumentów i ustalenia tozsamości to u nas jest tak samo, On jest w ZK a dokumenty wszystkie mam ja;) tozsamośc ustalili po tatuażu;/ no ale cóz...

a co do tej przerwy na 14 dni... u nas kiedyś to nie wypaliło:( nawet na 7 dni nie chcieli ppuścić mimo poparcia kuratora sądowego itd...

faktycznie to jest tak ze prawo i przepisy to jedno a zycie drugie:(
 
O, ale próbowaliście Truskawka - a powiedz na jaki okres przyznali to przygotowywanie się do opuszczenia ZK i co zaoferowano w tym okresie osadzonemu?
 
Nie przyznali nam w ogóle:( uznali, że nie ma takiej potrzeby że jemu się to nie należy... nie pamiętam o co chodziło ale było absurdalne do sytuacji, bo nam zostały wtedy 2mies do końca i na prawdę chcieliśmy wykorzystać chociazby tydzień takiej przepustki na znalezienie pracy nawet kurator poparł prośbę przepustki, Małż nie miał żadnych kwitów tylko nagrodowki i w dodatku był na półotwartym...
 
...Skazanemu można zezwolić na opuszczenie zakładu karnego...

I na to nie ma rady...
Przepis stanowi, że można ale nie trzeba... :mad: Jest wiele przepisów podobnej konstrukcji :(
 
Powrót
Góra