zwiazek zawodowy sprzedawcow allegro

  • Autor wątku Autor wątku haslo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

haslo

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2011
Odpowiedzi
27
dzień dobry

nie wiem czy aby na pewno dobra kategoria, ale lepszej nie widze, co myślicie o zalozeniu takiego związku, lub inne jorganizacji aby portal konsultowal wprowadzane zmiany z przedsiębiorcami?
 
Ale to nie jest żaden Urząd,czy Instytucja. Jest to niezależna firma,która opracowała regulamin i może go zmieniać, a Użytkownik może się z tymi zmianami zgodzić, albo wyrejestrować. Wiem,że wiele firm oparło swoją działalność w 100% na Allegro,ale to była ich decyzja. Ostatnio coraz więcej jest zdarzeń blokowania kont,ale jeśli jest to zgodne z ich regulaminem,to takie prawo mają i taki przedsiębiorca z dnia na dzień zostaje na lodzie. Firma zarządzająca portalem zaczęła sama handlować i eliminuje konkurencję. Ponadto posiada pulę wiodących supersprzedawców, którzy generują przeszło 90% wpływów i dba o ich interesy. Stworzyli to (a raczej zapożyczyli,i sprytnie przejeli) więc "Wolność Tomku w swoim domku). Z drugiej strony ja jako Kupujący zauważyłem coraz większą dbałość Sprzedających, bez szemrania szanują dobro Kupujących bojąc się zawieszenia konta. Zresztą zmiany idą raczej w tym kierunku.
 
rozumiem, ale jest to tez monopolista i nie widze innej drogi niż sposób na dogadanie się, nikt rozsądny nie będzie gryzł się z psem bo stoi na przegranej, trzeba szukac innej drogi, chyba tylko w jakiegoś rodzaju zrzeszeniu nadzieja, zmiany powinny , a nawet musza być konsultowane, poza tym tylko grupowo można zapobiec patologiom jak kradnięcie zwrotow prowizji na postawie fałszywych orzeczeń kupujących, niewiele tu zmieni jeden czy więcej wygranych procesów, pojedyncze firmy stoją na przegranej,

jeśli ktoś już to tym myslal, i chce poważnie podejść do sprawy proszę pisać na priv.
 
"kradnięcie zwrotow prowizji na postawie fałszywych orzeczeń kupujących"
Ostro jedziesz.Masz pewność,że są fałszywe,czy niepotwierdzone z zemsty.Sam się zastanawiałem niedawno jak gość orżnął mnie na zwrocie listew do auta,bo były od "anglika",a dzwoniłem do niego i pytałem.Po odesłaniu stwierdził,że je montowałem i urwałem zaczepy,a ja tylko 1 szt przymierzyłem z daleka i nierozpakowywując odesłałem.On mi obniżył zwrot o 40%. Do Sądu nie pójdę,ale na pytanie Allegro o zwrot prowizji świerzbiło mnie zrobić mu pod górkę,jednak potwierdziłem. Analogia Towarzystw Ubezpieczeniowych,jak sprawca zasieje ziarno niepewności,czy aby na pewno była jego wina,TU wstrzymuje likwidację i sprawa się ciągnie. Jak Kupujący nie potwierdzi niedojścia transakcji,to Allegro nie odda prowizji,a skarżyć możesz Kupującego nie Allegro.
 
Ostatnia edycja:
niestety to jest norma, 25% ludzi odsylajacych klamie przy zwrocie prowizji, prawdopodobnie boja się reperkusji od allegro, inna sprawa ze wiele osob nie zdaje sobie sprawy co to znaczy odeslac przedmiot w nienaruszonym stanie, ale to inny temat nie chce go tu poruszać, tacy klamcy przysparzaja mnóstwo bezsensownej pracy, a allegro i tak robi ze zwrotami co chce, nawet jak się odwołasz wyślesz potwierdzenie, tak nie może być, to jest sprzedaż masowa to powinno dzialac jak mechaniczny ninja. Pozywanie ludzi do sadu to jakas abstrakcja, to pośrednik ma zorganizować swoja prace tak by nie dopuszczać do patologii, dlatego potrzebne jest zrzeszenie.

zresztą prosty przykład, ktoś kupuje sprzet za 100tys, allegro nalicza 10 tys prowizji, ten ktoś oddaje sprzet i nie potwierdza odstąpienia od umowy, na zly początek jesteś 10tys w plecy, oczywiście tu już oplaca się wytoczyć sprawę, ale jeśli takich osob jest 500, a każdy oklamie na 20zł prowizji - (w skali miesiąca) to nikt nie wytoczy 1000 spraw cywilnych
 
Trzeba w takiej sytuacji wyjść z założenia,że nikt Cię nie przymusza do korzystania z Allegro,są inne portale,można założyć sklep internetowy. Możesz skrzyknąć grupę ludzi i jedyne co zrobicie to zagrozicie że przestaniecie korzystać z ich usług i zmniejszą im się wpływy. Ale to by musiał być ogromny ruch społeczny. Ich małpy,ich cyrk, Ty w swojej działalności też ustalasz jakieś zasady i masz do tego prawo. Możesz otworzyć sklep stacjonarny,zobaczysz dopiero koszty, płatności. Handel internetowy (na odległość) został dodatkowo obciążony np.zwrotami,ale to nic w porównaniu ze stacjonarnym. Allegro dało narzędzie "od zaraz", możesz stworzyć inne, a jak nie to się zastosować do ich warunków.
Wracając do sedna. Poproś Kupującego o napisanie oświadczenia,że do umowy sprzedaży nie doszło,to na pewno zwrócą Ci prowizję. Jeszcze z innej beczki. Parę razy, przy drogich zakupach miałem propozycję np. wysyłki za free, ale mam potwierdzić zwrot towaru. Matactwa widzisz są obustronne.
 
od czegos trzeba zacząć, dlatego tu napisałem, a co do kosztów prowadzenie to mogłbys się zdziwić ,jak portal pobiera 50% dochodu brutto i to sa kwoty 3-10tys m/c plus magazyn itp., to nie widze tu zbytnich roznic w oplatach miedzy internetem a stacjonarnym sklepem
 
Chyba żartujesz z tymi opłatam,też nieraz coś wystawiałem i sprzedawałem. I jeszcze jedna przewaga, jak handel nie idzie,to tylko opłaty za wystawianie,chyba,że wystawiasz aukcje superpromowane, ale jak nie sprzedajesz to nie płacisz, a sklep stacjonarny ogrzewasz,płacisz personelowi,ochrona,media czy sprzedajesz,czy nie.
 
Nie wiem, czy taka organizacja coś da, ponieważ tak jak już ktoś tu pisał, Allegro to firma a nie instytucja. Nie rozumiem, dlaczego niezadowoleni sprzedawcy nie mogą założyć właśnie sklepu internetowego i powoli ograniczać sprzedaż na Allegro? Tu artykuł o tym: Allegro czy sklep internetowy? | Blog SKY-SHOP.pl :)
 
Powrót
Góra