P
pdi90
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 30
Mam poważny problem.
Zatrudniłem z UP stazystkę do pracy.
Dziewczyna od początku sobie nie radzi i dostawała dodatkowy $ na zachętę. Na początku jej nie radzenie sobie z pracą zrzucałem na karb covida. Teraz sytuacja rynkowa jest już ok, a laska ewidentnie gra sobie w ping-ponga w trakcie pracy. Prosiłem UP o przerwanie stażu (tłumacząc covidem, aby mimo wszystko nie namieszać jej w papierach), jednak zostałem spuszczony na drzewo.
Pytanie - jak się z tego wyplątać? Średnio podoba mi się wizja dołożenia do tego biznesu jeszcze 10 000zł (na ktore de facto samemu muszę pracować z 2 msc.).
Proszę, pomóżcie.
Zatrudniłem z UP stazystkę do pracy.
Dziewczyna od początku sobie nie radzi i dostawała dodatkowy $ na zachętę. Na początku jej nie radzenie sobie z pracą zrzucałem na karb covida. Teraz sytuacja rynkowa jest już ok, a laska ewidentnie gra sobie w ping-ponga w trakcie pracy. Prosiłem UP o przerwanie stażu (tłumacząc covidem, aby mimo wszystko nie namieszać jej w papierach), jednak zostałem spuszczony na drzewo.
Pytanie - jak się z tego wyplątać? Średnio podoba mi się wizja dołożenia do tego biznesu jeszcze 10 000zł (na ktore de facto samemu muszę pracować z 2 msc.).
Proszę, pomóżcie.