Zwolnienie z podatku do 26. roku życia

  • Autor wątku Autor wątku Marek Tarek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marek Tarek

Witam.
Dwa dni temu usłyszałem od księgowej, że nie ma sensu rozmawiać jeszcze o kwestii zwolnienia z podatku w przypadku osoby przed 26. rokiem życia (umowa o pracę), ponieważ nie wiadomo, czy plan ten w ogóle wejdzie w życie.

Gdzie mogę śledzić takie informacje?
Chciałbym wiedzieć czy:
- zwolnienie jest już pewnie, czy ktoś może musi to jeszcze przegłosować/ podpisać; aby księgowa znowu mnie nie spławiła;
- czy tyczy się to również umowy o pracę (księgowa, uważam, jest w błędzie, gdyż uznaje, że to dotyczy wyłącznie umowy o dzieło / zlecenie);
- czy powinienem składać jakieś podanie, aby dostawać powiększoną o kwotę podatku pensję jak najwcześniej, czy tak czy inaczej te pieniądze dopiero przyjdą wraz ze zwrotem podatku za 2019?
- jeżeli wypłatę za lipiec dostaję jeszcze w lipcu, a ktoś za lipiec ma płacone w sierpniu, to jego wypłata będzie już zwolniona z podatku, a moja nie?^^

Z góry dziękuję za rozwianie moich wszelkich wątpliwości!

Pozdrawiam,
Marek Tarek
 
Nie ma co gdybać do czasu aż nie będzie znana finalna wersja ustawy.
Na razie trwają prace w komisji wiec nikt nie odpowie na twoje pytanie.

Na dzień dzisiejszy nic sie nie zmieniło wiec nie masz o czym gadac z ksiegową.
 
Zakładając, że nikt raczej nie będzie pamiętał, by podać mi w stosownym czasie źródło, którym mógłbym uargumentować moją przyszłą rozmowę z księgową, czy mogę gdzieś śledzić ten temat? Na modnym ostatnio twitterze/ facebook'u, lub stronie rządowej?
 
Marek Tarek napisał:
Chciałbym wiedzieć czy:
- czy tyczy się to również umowy o pracę (księgowa, uważam, jest w błędzie, gdyż uznaje, że to dotyczy wyłącznie umowy o dzieło / zlecenie)Marek Tarek

Tematem do czasu uchwalenie szczegółowo się nie interesowałem - gdyż z praktyki wiem - że z szumnych zapowiedzi często mało zostaje.

Ale z tego co już doczytałem - to jest to tylko zwykły propagandowych i populistyczny chwyt dyktatury rządzącej - gdyż zwolnienie będzie dotyczyło (na odwrót) tylko umów o pracę.
Więc jaki debil zatrudni kogoś (uczącego się) do 26 roku życia nie na umowę zlecenie - by zapłacić 950 zł ZUS, by być zwolnionym z 130 zł PIT??? Hahahahahha - ale TVP jest się czym pochwalić.
 
Na pewno masz rację, przynajmniej w części przypadków. Jest jednak niemała grupa osób, która nie pracuje "od święta", tylko już z myślą o przyszłości- a wtedy umowa o pracę wydaje się jedyną, której warto żądać.
Tak więc czasami to pracodawca nie ma wyboru ;) I w takim wypadku pojawiają się osoby przed 26. rokiem życia, z umową o pracę, która da profity w postaci zwolnienia z płacenia podatku. Raz jeszcze jednak przyznaję, że pozostałe umowy mogą czuć się poszkodowane^^
 
Zobaczymy co z tego wyjdzie.
 
Na razie trwają prace w komisji
Chyba jednak już nie. Jak wynika z tego, co napisano na stronie, którą podałeś Regand - Sejm 5 lipca przyjął Ustawę, a wczoraj senat ją klepnął. Cytuję: "12 lipca 2019 r. Senat przyjął bez poprawek ustawę, która wprowadza program Bez PIT dla Młodych."

Ustawa teraz czeka tylko na podpis Prezydenta.
 
Tak więc i ja muszę jeszcze czekać na podpis Prezydenta- w końcu w przeciwnym wypadku księgowa zawsze może powiedzieć "to jeszcze nie jest pewne"...
Ale wszystko na dobrej drodze ;)
 
Witam, czy wiadomo coś nowego w kwestii zwolnienia z podatku PIT?
U księgowej w swojej firmie dowiedziałem się, że mam złożyć oświadczenie o nieprzekroczeniu progu podatkowego (ok. 35 tys. zł). Jednak ja kończę 26 lat 10 listopada, czy w związku z tym oświadczenie ma dotyczyć tylko okresu do 10 listopada? Czy normalne oświadczenie a księgowość powinna "przypilnować" mojej daty urodzenia?

Zanim ktoś napisze, żebym zapytał tej księgowej to pytałem, nic nie wie na ten temat :mad: Dlatego szukam tutaj.
 
Moim zdaniem powinieneś napisać oświadczenie, że w roku podatkowym 2019 nie przekroczysz wspomnianej kwoty 35.636,67 zł. Datą urodzenia nie musisz się martwić. Dokładnej treści oświadczenia jednak nie znalazłem.

Niestety, chyba wciąż prezydent nie zaakceptował ustawy, więc nie wiem czy w ogóle jest sens iść z takim oświadczeniem do księgowej (ja usłyszałem, że nie ma podpisu = nie ma tematu) :/
 
Tzn. sens jest, ponieważ niewiadomo czy ustawa ta przetrwa choćby do kwietnia, kiedy to wypełniane są zeznania roczne.
Teoretycznie albo złożysz teraz oświadczenie i dostaniesz większą wypłatę za pozostałe do końca roku miesiące, albo pozostanie Ci mieć nadzieję, że otrzymasz wszystko naraz (sierpień-grudzień) na początku przyszłego roku, w rozliczeniu za 2019.
 
Prezydent podpisał ustawę, więc formalności dopełnione.

Mam jednak pytanie- obecna praca daje mi przychód, który do końca roku nie przekroczy rzeczonych 36 000zł, więc mogę złożyć oświadczenie i pobierać od sierpnia wyższą wypłatę. Jednak co w wypadku, gdy na przykład w październiku zmienię pracę, i nowy pracodawca podniesie mi zarobki na tyle, bym, od sierpnia do grudnia licząc, przekroczył te 36000zł? Skoro mała, ale jest taka szansa, to powinienem odpuścić zanoszenie oświadczenia, czy w razie potrzeby mogę zawsze jakoś uaktualnić swój status zarobkowy?
 
Wszystko już wyjaśniłem z osobą zajmująca się ta dziedziną, więc temat do zamknięcia ;)

Dziękuję za dotychczasową pomoc!
 
Marek Tarek napisał:
Wszystko już wyjaśniłem z osobą zajmująca się ta dziedziną, ...
Zatem podziel się z innymi użytkownikami nabytą wiedzą.
 
Powrót
Góra