R
rozczarodziej
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2017
- Odpowiedzi
- 8
witam, rozwiazałem niemiecką umowe o prace i dostałem fakture obciążającą do zapłaty 4,5 tysiąca euro, wiąże się to z przestojem auta ciężarowego, dokładnie 2 dni,byłem czymś zatruty nie mogłem prowadzić, pracodowaca psychopata sądził ,że jestem pijany i dlatego nieprowadze. Kwoty z faktury są wyssane z kosmosu. Rano drugiego dnia chciałem prowadzić ale kazał mi czekać na zmiane auta. Ku mojemu zdziwieniu przyjechał kierowca i powiedział,że ja mam się przesiąść on prowadzi i wracamy do siedziby firmy tu się okazało ,że jestem zwolniony podpisałem rozwiązanie,i dostałem fakture z kosztami jako rzekomo poniosła firma. Potem się okazało że w jednym akapicie przy rozwiązaniu jest krótkie zdanie zobowiązuje się do naprawy szkody. Podpisałem to tylko parafką.Dodam że drugiego dnia rano chciałem zacząc prace ale kazano mi czekać. Wrócilismy w nocy na baze i stad samochód,2 dni niby byl bezuzyteczny z mojej winy.
faktura zawiera
2250 euro przestój samochodu 2 dni
600 euro kara od spedycji
800 euro za powrót na baze auto wróciło z inna załadowana naczepą więc nie mam pojecia czemu mnie za to obciąża
Podane kwoty są netto, brutto to 4,300 euro łącznie
Prosze o opinie czy taka sytuacja może nieść dla mnie jakies obciążenia, czy jak podejrzewam jest to tylko nieudolny żart ze strony pracodawcy,którzy mial zaplanowane mnie zwolnić.?
faktura zawiera
2250 euro przestój samochodu 2 dni
600 euro kara od spedycji
800 euro za powrót na baze auto wróciło z inna załadowana naczepą więc nie mam pojecia czemu mnie za to obciąża
Podane kwoty są netto, brutto to 4,300 euro łącznie
Prosze o opinie czy taka sytuacja może nieść dla mnie jakies obciążenia, czy jak podejrzewam jest to tylko nieudolny żart ze strony pracodawcy,którzy mial zaplanowane mnie zwolnić.?