Pani nie jest właścicielką dziecka tylko jego rodzicem, sąd ustalił kontakty, ojciec się z nich wywiązuje. Tutaj nie ma bez ojca zgody możliwości ich ograniczenia, zwłaszcza gdy pobudki są po Pani stronie i to czysto finansowe.
Dwa weekendy, i 5 tygodni wakacje i ferie daje w roku około 80 dni. Dziecko u ojca spędza zatem trochę mniej niż 1/4 roku.
Może Pani uznać roszczenie ojca i zgodzić się na zawarcie ugody uwzględniającej wkład finansowy ojca. Ugodę taka można potwierdzić przed sądem.
Warto dojść do porozumienia, kontakt i wychowanie przez ojca jest tak samo istotne jak i Pani rola w życiu dziecka. Wyjść z propozycją obniżenia symbolicznie o 50-100zl miesięcznych alimentów, do 300-350zl. Ojciec zapewne te pieniądze i tak przeznacza na dziecko podczas kontaktów, zwłaszcza podczas ferii czy wakacji, zatem dziecko materialnie nie straci nic.
Staranie się o ograniczenie kontaktu może się skończyć wnioskiem o ograniczenie Pani władzy rodzicielskiej i zmianę miejsca zamieszkania dziecka na przy ojcu, a to chyba nie było by dla Pani pozytywne rozwiązanie tak blachej sprawy.