G
gbfth12
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2022
- Odpowiedzi
- 5
Witam serdecznie, dnia 19.05 zakupiłem samochód marki Citroen ds4 1.6thp 2011r. wraz z 12msc gwarancja firmy trzeciej z komisu . Podczas oględzin aut zobaczyłem delikatnie "spocony" silnik. Sprzedający zapewniał mnie że mechanicy uszczelnia pokrywę zaworów i wyczyszczą "zapocenie" co uwzględnili na pokwitowaniu. Wróciłem do domu z dokumentami zarejestrowałem samochód wykupiłem ubezpieczenie i po niego pojechałem. Po powrocie do miejsca zamieszkania zauważyłem że nadal olej wycieka spod pokrywy. Natychmiast zgłosiłem to do komisu w którym zakupiłem auto, powiedzieli żebym skorzystał z firmy gwarancyjnej. Skorzystałem z możliwości wstawienia samochodu do zaufanego warsztatu w ramach usługi gwarancyjnej. Po wstępnej analizie mechanik zadzwonił do mnie że przeprowadzali test na uszczelkę pod głowicą i że najprawdopodobniej jest do wymiany co wiąże się z dużymi kosztami naprawy. Gwarancja obejmowała ta usterkę. Po przystąpieniu do pełnej weryfikacji sprawdzenia uszczelki i samej głowicy okazało się że prawie cały silnik jest do remontu, mianowicie z tego co zapamiętałem co przekazał mi mechanik:
-Wymiana pokrywy zaworów
-Wymiana uszczelki pod głowicą
-Spora ilość opiłków metalu w oleju co jest bardzo niepokojace
-Tłoki w złym stanie
-Pierscienie tłoków puszczają olej do układu wydechowego
– kable od wentylatora wypięte, mechanik mówi że nie wie za bardzo dlaczego tak wiszą.
Nie sprawdzali jeszcze panewek ponieważ powiedziałem żeby na razie zostawili tak jak jest.
Po rozmowie z mechanikiem wstępnie oszacował ze koszt naprawy wyniesie kilka bądź kilkanaście tysięcy złotych. Odrazu skontaktowałem się z komisem w celu przedstawienia im swojego stanowiska, mianowicie zgłosiłem chęć zwrotu pojazdu z tytułu rękojmi z racji tego iż jest to poważna usterka. Kierownik komisu po konsultacji z wlascielem tego komisu przedstawił mi ich stanowisko w tej sprawie, mianowicie że mogę im przywieźć samochód 250 km w jedną stronę na własny koszt i że chcą to zweryfikować i naprawić. Przede wszystkim są to duże koszta samego transportu samochodu i samo to że jest to jedyne auto które na ta chwile posiadam a jest mi niezbędne do pracy. Przemyślałem sprawę i wiem dobrze jak może wyglądać naprawa u nich w warsztacie, samochód będzie zrobiony "na sztuke" i po jak najmniejszych kosztach co będzie skutkowało w przyszłości notorycznymi awariami. Zależy mi na odzyskaniu pieniędzy i wszelkich kosztów związanych z zakupem i analizy usterek u mechanika.
Chciałbym wiedzieć jakie są realne szanse i ile może trwać sprawa. Z góry dziękuję i pozdrawiam, Tomasz.
-Wymiana pokrywy zaworów
-Wymiana uszczelki pod głowicą
-Spora ilość opiłków metalu w oleju co jest bardzo niepokojace
-Tłoki w złym stanie
-Pierscienie tłoków puszczają olej do układu wydechowego
– kable od wentylatora wypięte, mechanik mówi że nie wie za bardzo dlaczego tak wiszą.
Nie sprawdzali jeszcze panewek ponieważ powiedziałem żeby na razie zostawili tak jak jest.
Po rozmowie z mechanikiem wstępnie oszacował ze koszt naprawy wyniesie kilka bądź kilkanaście tysięcy złotych. Odrazu skontaktowałem się z komisem w celu przedstawienia im swojego stanowiska, mianowicie zgłosiłem chęć zwrotu pojazdu z tytułu rękojmi z racji tego iż jest to poważna usterka. Kierownik komisu po konsultacji z wlascielem tego komisu przedstawił mi ich stanowisko w tej sprawie, mianowicie że mogę im przywieźć samochód 250 km w jedną stronę na własny koszt i że chcą to zweryfikować i naprawić. Przede wszystkim są to duże koszta samego transportu samochodu i samo to że jest to jedyne auto które na ta chwile posiadam a jest mi niezbędne do pracy. Przemyślałem sprawę i wiem dobrze jak może wyglądać naprawa u nich w warsztacie, samochód będzie zrobiony "na sztuke" i po jak najmniejszych kosztach co będzie skutkowało w przyszłości notorycznymi awariami. Zależy mi na odzyskaniu pieniędzy i wszelkich kosztów związanych z zakupem i analizy usterek u mechanika.
Chciałbym wiedzieć jakie są realne szanse i ile może trwać sprawa. Z góry dziękuję i pozdrawiam, Tomasz.
Ostatnia edycja: