A
antonin
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2011
- Odpowiedzi
- 9
Mieszkam z partnerem, nazwiska obydwojga z nas widnieja na jednej wspolnej umowie. Poklocilismu sie i opuszczamy mieszkanie. Mam obawe, ze moj byly jest zdolny do zabrania calosci kwoty wplaconej przez nas jako depozyt. Czy ma taka mozliwosc, czy on moze osobiscie otrzymac tylko swoja polowe? Depozyt jest przetrzymywany na osobnym koncie, tak ja nalezy. Skad moje obawy? Z mieszkania nagle zniknal dokument od landlady, potwierdzajacy fakt przechowywania naszego depozytu na specjalnym, oddzielnym koncie bankowym. Tam byl chyba takze numer, ktory nalezy podac podczas pobierania depozytu. Jak uniknac sytuacji takiej, ze byly partner postapi nieuczciwie i mnie okradnie (a juz raz pokazal, ze jest do tego zdolny). Co moge zrobic? Prosze o pomoc