Zwrot emerytury po zmarłym ojcu

  • Autor wątku Autor wątku Anna Nigbor
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Anna Nigbor

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
1
Moj problem:
Dnia 26 kwietnia na konto mojego ojca wplynela emerytura ( w wysokosci ok. 1600zł ) za miesiac maj.
27 kwietnia ojciec osobiscie wyplacil pieniadze z konta ( wieksza czesc zgromadzonych oszczednosci ) pozostawiajac na koncie kwote ok.5000,-. Tego samego dnia wieczorem poczul sie zle i poszedl do szpitala, gdzie zmarl dnia 29 kwietnia.
30 kwietnia ja osobiscie ( bylam upowazniona ) wyplacilam pozostala kwote z konta na koszty pogrzebu.
ZUS uzyskal w banku informacje, ze wszystkie pozostale pieniadze z konta pobralam ja i przyslal mi pismo w ktorym żadal zwrotu przeze mnie "nienaleznie pobranej emerytury". Napisalam odwolanie. ZUS odpowiedzial, ze odwolanie zostalo odrzucone, a sprawa skierowana do sadu.

Moje pytanie:
Czy mam szanse wygrac te sprawe- uwazam, ze prawo roznie traktuje obywateli, bo gdyby te emeryture odebral ojciec od listonosza, to nikt by nie zadal jej zwrotu. Cz ojciec nie mial prawa skorzystac z otrzymanej emerytury przed 1 maja?
I drugie pytanie - jesli przegram to jakiego rzedu beda koszty sadowe, bo nie wiem czy warto walczyc o te 1600 zl.

Proszę o pomoc :-)
 
Zacznę od drugiego pytania .... nie ma żadnych kosztów sądowych.

Świadczenie za maj było świadczeniem nienależnym. A swoją drogą mam pytanie ... dlaczego 26 kwietnia wpłynęło świadczenie za maj ?? Jaki był termin płatności świadczenia ?? Poza tym 26 maja br. - to była sobota ... w sobotę banki nie przyjmują przelewów,jakim cudem trafił więc tam przelew z ZUS, a poza tym - chyba najważniejsze - ZUS nie wypłaca świadczeń aż z tygodniowym wyprzedzeniem.
 
dwa słówka

Hejki,
Świadczenie emerytalno-rentowe wypłacane jest z góry i przysługuje za miesiąc-kwiecień, w którym zmarł świadczeniobiorca.
Natomiast co do niesłusznie pobranego świadczenia, ważne jest to, kiedy zgłosiła Pani w ZUS-ie śmierć swojego taty. Np. jeżeli przed dniem podjęcia wypłaty, świadczenie za maj wypłacone byłoby z winy instytucji.


Proszę nie zakładać nowych tematów w tej samej sprawie - tematy połączyłem J.M.
 
Świadczenie emerytalno-rentowe wypłacane jest z góry i przysługuje za miesiąc-kwiecień, w którym zmarł świadczeniobiorca.
Natomiast co do niesłusznie pobranego świadczenia, ważne jest to, kiedy zgłosiła Pani w ZUS-ie śmierć swojego taty. Np. jeżeli przed dniem podjęcia wypłaty, świadczenie za maj wypłacone byłoby z winy instytu
 
Świadczenie za maj było nienależne - po pierwsze i najważniejsze: ZUS ie wypłaca tak wcześnie świadczeń terminowych. W sprawie jest wiele wątpliwości, o których pisałam w poprzednim poście i chyba były zasadne, gdyż nie uzyskałam na odpowiedzi.
 
Nawet gdyby zgłoszenie miałoby miejsce w dniu wypłaty ... to przecież pieniądze były już "w drodze" i ZUS nie ma możliwości ich wycofania.
 
ZUS niesłusznie wypłacił świadczenie za maj, a Pani wydała juz pieniądze, nasuwa się pytanie czy ma Pani stałe źródło dochodu, bo jeśli nie ZUS powinien uznać zwrot świadczenia do tzw. "odpisu" czyli :what: umorzenia.
 
[cytat="Artisha"]ZUS niesłusznie wypłacił świadczenie za maj, a Pani wydała juz pieniądze, nasuwa się pytanie czy ma Pani stałe źródło dochodu, bo jeśli nie ZUS powinien uznać zwrot świadczenia do tzw. "odpisu" czyli :what: umorzenia.[/cytat]

Akurat jedno ma niewiele wspólnego z drugim. Nienależnie pobrane świadczenie podlega zwrotowi.
A swoją drogą ...ciekawe, czy poprzedniczka byłaby skłonna podpisać się pod takim "umorzeniem", jeżeli odpowiadałaby potem przed rzecznikiem dyscypliny finansów publicznych.
 
Dziękuję-nie powinnam używać słowa umorzenie.
Będę bardzo wdzięczna, jeśli wyjaśni mi Pani tzw. "zwrot do odpisu", o którym ostatnio słyszałam od urzędnika i tylko słyszałam, bo niestety :wow: nie mogę znaleźć na to przepisu.
 
"zwrot do odpisu" ... takiego sformułowania nie ma w żadnym z przepisów zusowskich, a czego miałoby to dotyczyć ??
 
[cytat="Artisha"]Dziękuję-nie powinnam używać słowa umorzenie.
Będę bardzo wdzięczna, jeśli wyjaśni mi Pani tzw. "zwrot do odpisu", o którym ostatnio słyszałam od urzędnika i tylko słyszałam, bo niestety :wow: nie mogę znaleźć na to przepisu.[/cytat]

jeżeli nadpłata powstaje z winy pracowników i nie zachodzą przesłanki do żądania zwrotu nadpłaconego świadczenia lub nie można dochodzić świadczenia z uwagi na przepisy - max 3 lata to ustala się 'zwrot do odpisu' - nie jest to termin ustawowy tylko określenie stosowane w urzędzie. Ustala się nadpłatę ale odpisuje się ją - wszystko musi być w 'księgowości' czyste - to tak obrazowo.
 
Oj. Pokręciliście.
Jeżeli nadpłata obejmuje np.: 10 lat to właśnie żeby w księgowości grało, powinna być ustalona cały okres, a nie tylko za 3 lata, bo niby wtedy z resztą?? Jeżeli wina za spowodowanie nadpłaty leży po stronie ZUS to idzie na odpisanie,a 3 lata dotyczą maksymalnego okresu, za jaki ZUS może żądać zwrotu od świadczeniobiorcy.
Ale dywagacje typu 10 lat, czy 3, nie dotyczą tego tematu.
 
[cytat="Morena"]Oj. Pokręciliście.
Jeżeli nadpłata obejmuje np.: 10 lat to właśnie żeby w księgowości grało, powinna być ustalona cały okres, a nie tylko za 3 lata, bo niby wtedy z resztą?? Jeżeli wina za spowodowanie nadpłaty leży po stronie ZUS to idzie na odpisanie,a 3 lata dotyczą maksymalnego okresu, za jaki ZUS może żądać zwrotu od świadczeniobiorcy.
Ale dywagacje typu 10 lat, czy 3, nie dotyczą tego tematu.[/cytat]

chcialam obrazowo i za bardzo skróciłam wypowiedź, ustala się nadpłatę za cały okres np 10 lat za 3 lata się żąda zwrotu reszta 'do odpisu' - dokładnie jak napisałaś :)
pozdr.
 
Powrót
Góra