0
0zee
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2014
- Odpowiedzi
- 3
Witam.
Wystawiłem na stronę Tablica.pl ogłoszenie o sprzedaży używanego tabletu.
Zadzwonił do mnie jakiś Pan i uzgodniliśmy cenę i tak dalej. Powiedział że przyjedzie po niego osobiście. Spotkaliśmy się on go obejrzał, pokazałem mu wszystkie papiery i tak dalej (tablet ma jeszcze 2 miesiące gwarancji).
Ukryłem przed nim to że czasami nie łączy ładowarka.
W czasie rozmowy z nim powiedziałem "że jak coś to jest jeszcze gwarancja więc proszę korzystać". Ten Pan do mnie zadzwonił że w domu zauważył że czasami nie łączy ta ładowarka. Powiedziałem że jest gwarancja i się rozłączyłem.
Teraz on do mnie wydzwania więc wyłączyłem telefon. Na poczcie znalazłem nagranie że on mnie znajdzie bo ma moje nieszczęście jest kod identyfikacyjny i jeśli nie wiem co co chodzi to się niedługo dowiem i zobaczymy się na policji.
I teraz moje pytanie. Serwis Tablica.pl nie jest ubezpieczona ani nic
(w końcu to nie allegro), nie podpisywaliśmy żadnej umowy kupna ani nic podobnego więc czy on może mnie podać na policje czy coś ?
W końcu nie ma żadnego dowodu że on kupił go ode mnie.
Wystawiłem na stronę Tablica.pl ogłoszenie o sprzedaży używanego tabletu.
Zadzwonił do mnie jakiś Pan i uzgodniliśmy cenę i tak dalej. Powiedział że przyjedzie po niego osobiście. Spotkaliśmy się on go obejrzał, pokazałem mu wszystkie papiery i tak dalej (tablet ma jeszcze 2 miesiące gwarancji).
Ukryłem przed nim to że czasami nie łączy ładowarka.
W czasie rozmowy z nim powiedziałem "że jak coś to jest jeszcze gwarancja więc proszę korzystać". Ten Pan do mnie zadzwonił że w domu zauważył że czasami nie łączy ta ładowarka. Powiedziałem że jest gwarancja i się rozłączyłem.
Teraz on do mnie wydzwania więc wyłączyłem telefon. Na poczcie znalazłem nagranie że on mnie znajdzie bo ma moje nieszczęście jest kod identyfikacyjny i jeśli nie wiem co co chodzi to się niedługo dowiem i zobaczymy się na policji.
I teraz moje pytanie. Serwis Tablica.pl nie jest ubezpieczona ani nic
(w końcu to nie allegro), nie podpisywaliśmy żadnej umowy kupna ani nic podobnego więc czy on może mnie podać na policje czy coś ?
W końcu nie ma żadnego dowodu że on kupił go ode mnie.