Zwrot kaucji za lokal

  • Autor wątku Autor wątku stanek39
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

stanek39

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
7
Dzien dobry, mam pytanie o zwrot kaucji za wynajmowany lokal użytkowy. Mianowicie najemca zakonczył najem w lipcu br i jak się okazało w trakcie trwania umowy pozmieniał firmy dostarczające prąd i gaz (było to standardowo pgnig oraz tauron) na jakieś inne i podpisał umowy czasowe z których nie mógł się wycofac. Ostatecznie umowy które podpisał rozwiązał: gaz z koncem lipca (moglęm podpisać umowe na siebie od 1 sierpnia) prąd z końcem września (na siebie mogłem podpisać umowe z dniem 1 października).
Czy w związku z tym mogę nie zwracać kaucji wynajmującemu? Kaucja była wysokością jednego miesięcznego czynszu najmu, a tak naprawdę poprzez zawirowania z przepisaniem gazu i prądu do 30 września nie mogłem wynając lokalu nowemu najemcy z uwagi na obowiązujące umowy z dostawacami prądu i gazu. Proszę o poradę
 
A co stało na przeszkodzie, aby korzystać z gazu na koszt poprzedniego najemcy? On by zapłacił rachunek Twojego nowego najemcy i byś co najwyżej to potrącił z kaucji. Wytłumaczenie, że nie mogłeś wynająć lokalu, bo był gaz i prąd, ale nie na Ciebie jest bardzo słabe.
 
stanek39 napisał:
najemca zakonczył najem w lipcu br i jak się okazało w trakcie trwania umowy pozmieniał firmy dostarczające prąd i gaz

Było w umowie zastrzeżenie, że najemca nie może zmieniać dostawców mediów?

_______________
 
Lewanna napisał:
Było w umowie zastrzeżenie, że najemca nie może zmieniać dostawców mediów?

_______________
No właśnie nie było, mój błąd. Problem w tym że umowy na media podpisali dłuższe niż termin najmu lokalu i nie mogli się z nich wycofać ze względu na kary za zerwanie umowy. Po wygaśnięciu umowy najmu, ktoś kto chciał wynająć lokal i podpisując umowę, chciał przepisać media i korzystać z nich na własne konto, dostawać faktury na siebie a przede wszystkim wybrać dla siebie ofertę korzystną. jezeli nie było takiej możliwości potencjalni najemcy nie byli zainteresowani najmem lokalu
 
Ostatnia edycja:
yogi123 napisał:
A co stało na przeszkodzie, aby korzystać z gazu na koszt poprzedniego najemcy? On by zapłacił rachunek Twojego nowego najemcy i byś co najwyżej to potrącił z kaucji. Wytłumaczenie, że nie mogłeś wynająć lokalu, bo był gaz i prąd, ale nie na Ciebie jest bardzo słabe.
Słabe to jest pisanie wspaniałych rad nie znając realiów. A to było na przeszkodzie ze ktoś kto chciał wynająć lokal chciał korzystać z mediów na własne konto, dostawać faktury na siebie a przede wszystkim wybrać dla siebie ofertę korzystną a nie płacić za media w jakiś firmach krzak ze stawkami z kosmosu! jezeli nie było takiej możliwości potencjalni najemcy nie byli zainteresowani najmem lokalu.
 
Ostatnia edycja:
Chcesz, żeby ktoś napisał, że masz rację, czy chcesz porady? Bo Twoja optyka w mojej ocenie jest bardzo jednostronna i na sprawę można spojrzeć inaczej, tj. niekorzystnie dla Ciebie. Ale rób co chcesz, najwyżej Cię pozwą o zwrot kaucji i wówczas sąd rozstrzygnie sprawę. Dla mnie wyjaśnienia ws. dostawców gazu są zwyczajnie naciągane - w lokalu był gaz i prąd zatem nadawał się do wynajmu, nie było przeszkód. Dłużnik odpowiada za normalne następstwa, nie za każde. Więc były najemca może odpowiadać za zawyżone stawki za gaz i prąd (w zakresie różnicy między stawkami z jego umowy a stawkami z nowej umowy), ale nie za to, że nie wynająłeś lokalu.
 
yogi123 napisał:
Chcesz, żeby ktoś napisał, że masz rację, czy chcesz porady? Bo Twoja optyka w mojej ocenie jest bardzo jednostronna i na sprawę można spojrzeć inaczej, tj. niekorzystnie dla Ciebie. Ale rób co chcesz, najwyżej Cię pozwą o zwrot kaucji i wówczas sąd rozstrzygnie sprawę. Dla mnie wyjaśnienia ws. dostawców gazu są zwyczajnie naciągane - w lokalu był gaz i prąd zatem nadawał się do wynajmu, nie było przeszkód. Dłużnik odpowiada za normalne następstwa, nie za każde. Więc były najemca może odpowiadać za zawyżone stawki za gaz i prąd (w zakresie różnicy między stawkami z jego umowy a stawkami z nowej umowy), ale nie za to, że nie wynająłeś lokalu.
Jedyne co chcę to porady czy istnieje jakaś podstawa prawna w takim przypadku. Nie interesują mnie Twoje spojrzenia na sprawę, bo niczego to nie wnosi do dyskusji. Potrzebuję konkretnej odpowiedzi a nie pisania wywodów, bo napisałes już tutaj dwie odpowiedzi i żadna nie jest odpowiedzią na moje pytanie. Dlatego przestań już komentować ten post, poczekam jak wypowie się ktoś kompetentny i wskaże konklretne argumenty prawne w takiej sytuacji.
 
Jak chcesz kogoś kompetentnego, to idź do kancelarii prawnej po odpłatna poradę.
Co do podstawy prawnej, to zatrzymać kaucję możesz w przypadkach opisanych w umowie - Ty znasz umowę, to sobie ustal podstawę prawną. Natomiast zważ na następujący przepis k.c.:
Przepis prawny:

Art. 361. [Związek przyczynowy; Zakres obowiązku odszkodowawczego]
§ 1. Zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła.
§ 2. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.
 
stanek39 napisał:
No właśnie nie było, mój błąd. Problem w tym że umowy na media podpisali dłuższe niż termin najmu lokalu i nie mogli się z nich wycofać ze względu na kary za zerwanie umowy. Po wygaśnięciu umowy najmu, ktoś kto chciał wynająć lokal i podpisując umowę, chciał przepisać media i korzystać z nich na własne konto, dostawać faktury na siebie a przede wszystkim wybrać dla siebie ofertę korzystną. jezeli nie było takiej możliwości potencjalni najemcy nie byli zainteresowani najmem lokalu
Gdyby w umowie znalazły się odpowiednie zapisy zabezpieczające wynajmującego przed takim działaniem najemcy, to właściciel mógłby domagać się wykonania tego zobowiązania, a w razie jego niewykonania — dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych. Ale tu nie było zastrzeżenia w umowie.
Jednak działania najemcy uniemożliwiły technicznie zawarcie nowej umowy przez właściciela ( zablokowana linia, brak możliwości podłączenia nowego operatora), a właściciel poniósł realną szkodę - nie mógł wynająć lokalu przez x czasu.
W tej sytuacji można było:
  • wezwać najemcę do rozwiązania umowy z dostawcą,
  • żądać zwrotu kosztów lub odszkodowania (np. za utracony czynsz),
  • dochodzić roszczeń na drodze cywilnej — choć to wymaga dowodów.

    Na przyszłość radzę precyzyjnie zawierać prawa i obowiązki stron w umowie, aby się zabezpieczyć

_____________________________
 
Lewanna napisał:
Gdyby w umowie znalazły się odpowiednie zapisy zabezpieczające wynajmującego przed takim działaniem najemcy, to właściciel mógłby domagać się wykonania tego zobowiązania, a w razie jego niewykonania — dochodzić odszkodowania na zasadach ogólnych. Ale tu nie było zastrzeżenia w umowie.
Jednak działania najemcy uniemożliwiły technicznie zawarcie nowej umowy przez właściciela ( zablokowana linia, brak możliwości podłączenia nowego operatora), a właściciel poniósł realną szkodę - nie mógł wynająć lokalu przez x czasu.
W tej sytuacji można było:
  • wezwać najemcę do rozwiązania umowy z dostawcą,
  • żądać zwrotu kosztów lub odszkodowania (np. za utracony czynsz),
  • dochodzić roszczeń na drodze cywilnej — choć to wymaga dowodów.

    Na przyszłość radzę precyzyjnie zawierać prawa i obowiązki stron w umowie, aby się zabezpieczyć

_____________________________
Wiem mój błąd, ze to nie było zawarte w umowie. Z tym że sam fakt zmiany opertarów nie był tak dużym problemem, ale już kwestia rozwiązania umów przez najemce już tak. Umowa najmu była do konca czerwca, żaś umowy z operatorami na okres znacznie dłuższy. Umowy z dostawcami najemcy udało się rozwiązać : gaz koniec lipca, prąd koniec września. Patrząc na te terminy przez okrez lipiec, sierpień, wrtzesień nie mogłem wynająć lokalu, ponieważ każdy potencjalny klient widząć brak możliwości korzystania z usług dostawców gazu i pradu na własny rachunek z przejrzystą fakturą na siebie - rezygnował.
 
Powrót
Góra