L
lena3126
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.2018
- Odpowiedzi
- 1
Witam,
Mam taką sytuację, że wprowadziliśmy się z mieszkania przed 1 grudnia i oddaliśmy mieszkanie właścicielowi. Mieszkanie było pomalowane i posprzatane. Właściciel od tamtego czasu stał się niedosteony do kontaktu, jedyny kontakt był z jego sekretarka. W połowie czerwca sekretarka stwierdziła, że mieszkanie musiało zostać wyremontowane i że będą te koszty poniesione przez nas. Nie powiedziała jakie to koszty ani nic, wczoraj tj. 24.07 przyszedł list z rozliczonymi kosztami rzekomego remontu na 890€. Moje pytanie brzmi czy właściciel ma prawo po takim czasie żądać pokrycia takich kosztów z kaucji czy to nie ulega przedawnieniu? Czy ma prawo żądać aż tak wysokich kosztów związanych z tym, to jest ponad połowa kwoty kaucji.
Mam taką sytuację, że wprowadziliśmy się z mieszkania przed 1 grudnia i oddaliśmy mieszkanie właścicielowi. Mieszkanie było pomalowane i posprzatane. Właściciel od tamtego czasu stał się niedosteony do kontaktu, jedyny kontakt był z jego sekretarka. W połowie czerwca sekretarka stwierdziła, że mieszkanie musiało zostać wyremontowane i że będą te koszty poniesione przez nas. Nie powiedziała jakie to koszty ani nic, wczoraj tj. 24.07 przyszedł list z rozliczonymi kosztami rzekomego remontu na 890€. Moje pytanie brzmi czy właściciel ma prawo po takim czasie żądać pokrycia takich kosztów z kaucji czy to nie ulega przedawnieniu? Czy ma prawo żądać aż tak wysokich kosztów związanych z tym, to jest ponad połowa kwoty kaucji.