Zwrot kosztów WSA

  • Autor wątku Autor wątku 123123123123
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
1

123123123123

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2022
Odpowiedzi
1
Urząd gminy przez zwykłą złośliwość urzędnika utrudniał załatwienie prostej sprawy. W końcu się doigrali i złożyłam skargę na bezczynność do WSA. WSA uznał moją rację nakazał m.in. zwrócić mi 100 zł. opłaty za skargę. Urząd pieniędzy nie wysłał. Napisałam przez esp pytanie jak długo mam czekać? W odpowiedzi napisali, że nie mają mojego nr konta. W odpowiedzi napisałam, że mają za to obok wejścia do urzędu wejście na pocztę i tam jest świadczona usługa przekazu pocztowego którą mogą wysłać mi pieniądze bo adres mają. W odpowiedzi napisali że to drogo, skomplikowane i że urząd nie ma kasy i nie obraca gotówką. W odpowiedzi napisałam że czekam do końca tygodnia (to była środa) i jak nie dostanę kasy to w poniedziałek wysyłam im komornika. W odpowiedzi w piątek napisał żebym zgłosiła się do kasy banku z dowodem osobistym i tam czeka dyspozycja wypłacenia mi 100 zł. Droga do banku i z powrotem to łącznie 43 km, dwa razy tyle co do urzedu bo bank w sąsiedniej gminie. WSA nie określił sposobu zwrotu ani terminu. Czy takie postępowanie organu jest prawidłowe?
 
Czy takie postępowanie organu jest prawidłowe?
Nie do końca, mają możliwość przesłania pieniędzy droga pocztowa z odliczeniem przesyłki pocztowej. Wiec dostałbyś kwotę pomniejszoną o przekaz pocztowy.

Wyślij jeszcze raz pismo z treścią o przekazanie przesyłki droga pocztowa na wskazany adres zamieszkania, jeśli nie to złóż ponownie skargę.
 
FeekUp napisał:
przesłania pieniędzy droga pocztowa z odliczeniem przesyłki pocztowej

A jak na to wpadłeś? Jakaś podstawa?

Sąd nakazał zwrot i dłużnik jest zobowiązany. To jak to zrobi to jego problem i jego koszt. Aby skutecznie. Ma oddać całą zasądzoną kwotę a nie sobie z niej potrącać.
Idiotyczna gra organu i zapewne urażonych czyichś ambicji która zapewne jak tak dalej pójdzie doprowadzi do kolejnej skargi i kolejnej kasy którą podatnicy zapłacą za głupotę urzędnika. Szkoda, że w takich sprawach sądy nie zasądzają także kwot bezpośrednio od osób które do takich sytuacji doprowadzają.
 
A jak na to wpadłeś? Jakaś podstawa?
A kto ma dokonać opłaty za przekaz pieniężny? Jak dostaniesz zwrot z PIT to czemu Ty musisz opłacić 1% od kwoty przekazu + 5,20 zł?
 
FeekUp napisał:
Nic, po prostu wytłumacz mi dlaczego wtedy musze opłacić ja koszty przekazu.

Skoro nic to po co to wypisujesz? Nie widzę związku ze sprawą.

FeekUp napisał:
__________________
Lubię pomagać.

Zacne. Ale rób to z głową bo inaczej nie pomagasz tylko szkodzisz.
 
Skoro nic to po co to wypisujesz? Nie widzę związku ze sprawą.
To uświadom mnie, kto dokonuje opłaty za przekaz pocztowy. Jeśli urząd to wskaż mi podstawę, bo ktoś musi uiści opłatę za przekaz pocztowy, raczej poczta nie zrobi tego za darmo, a urzędy nie mają zapewnie podpisanej umowy na przekazy pieniężne z pocztą.

A skoro to właściciel wnioskuje o przekazanie drogą pocztową to on powinien ponieś tego koszty.
 
Sorry, ale nie zamierzam prowadzić z tobą pieniackiej dyskusji bez związku z tematem. Wysil się i chociaż czytaj co napisane.

FeekUp napisał:
To uświadom mnie, kto dokonuje opłaty za przekaz pocztowy.

Już o to pytałeś i odpowiedź masz w piątym poście.

FeekUp napisał:
ktoś musi uiści opłatę za przekaz pocztowy

Tak. Ten kto go zleca poczcie do wykonania.

FeekUp napisał:
urzędy nie mają zapewnie podpisanej umowy na przekazy pieniężne z pocztą

A po co taka umowa? Wystarczy że zleci doręczenie pieniędzy a poczta przyjmie. Umowa zawarta automatycznie.

FeekUp napisał:
Jeśli urząd to wskaż mi podstawę, bo ktoś musi uiści opłatę za przekaz pocztowy

KC. płaci kto zamawia.

FeekUp napisał:
właściciel wnioskuje

Jaki właściciel? Jakie wnioskuje?
To jest wyrok sądu. Organ ma go wykonać i kropka. Najpierw czytaj.



FeekUp napisał:
Jak dostaniesz zwrot z PIT to czemu Ty musisz opłacić 1% od kwoty przekazu + 5,20 zł?

Kompletnie bez związku z omawianym problemem. I już to ci pisałem. A ty dalej to mielisz. Masz z tym problem to załóż osobny wątek w odpowiednim dziale i tam pytaj a nie tutaj robisz bałagan. To nie ma żadnego związku z tematem. Koniec.
 
Jaki właściciel? Jakie wnioskuje?
Organ wskazuje możliwość odbioru w urzędzie, a strona chce otrzymać kwotę przekazem pocztowym. To strona nie "zaproponowana" o możliwość przesłania pocztą czy nie? A gdyby zaproponowała doręczenie osobiście przez pracownika urządu to ten by tak musiał dostarczyć?

Bo dla mnie to idiotyczne, jeśli strona mieszkała by za granica i koszt przekazu "gotówkowego" był większy o kwotę jaką przekazuje to jak to ma się do tego.

A po co taka umowa? Wystarczy że zleci doręczenie pieniędzy a poczta przyjmie.
Czyli urząd nie ma podpisanej umowy z PP tylko z każdy listem leci na pocztę i opłaca każdorazowo?

Moja odpowiedz wynikała z tego gdyż miałem jeden przypadek (dziadków) zwrotu nadpłaty w powiecie i organ wskazał mi możliwość w przypadku braku posiadanego konta bankowego przekaz pocztowy z odliczeniem kosztów przekazu.
 
Z tymi bredniami nie da się dłużej dyskutować więc kończę.

FeekUp napisał:
Organ wskazuje możliwość odbioru w urzędzie

Wysil się i przeczytaj chociaż pierwszy post, żebyś wiedział czego dotyczy dyskusja bo nie dość że gadasz bzdury i nie na temat to jeszcze w wymyślasz fakty.

123123123123 napisał:
urząd nie ma kasy i nie obraca gotówką

CZYTAJ!!! CZYTAJ!!! CZYTAJ!!!

FeekUp napisał:
Bo dla mnie to idiotyczne

To jest forum prawne a nie publicystyczne.

FeekUp napisał:
miałem jeden przypadek (dziadków) zwrotu nadpłaty w powiecie

Już pytałem, co ma piernik do wiatraka?
Sam stwierdziłeś że
FeekUp napisał:
ale dalej mielisz swoje.

Bez sensu taka dyskusja.
 
Nie jesteś alfą i omegą prawa, ja też nie jestem. Po to jest forum żeby prowadzić dyskusje. Nie zawsze będziesz miał rację, a zachowujesz się jak "gurru" z którym nie można prowadzić dyskusji. Mogę się mylić w stosunku do rodzaju przekazania winnej kwoty osobie, ale jeśli nie jest określony sposób przekazany ujęty w przepisach, to decyduje o tym urząd, a tym samym mogą mieć to zawarte w swojej uchwale - prawo miejscowe samorządu.
 
Powrót
Góra